REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prąd dla gospodarstw domowych stanieje? MKiŚ widzi przestrzeń

2025-04-28 08:20
publikacja
2025-04-28 08:20

Resort klimatu i środowiska widzi przestrzeń do większych obniżek cen prądu w taryfach gospodarstw domowych - podał MKIŚ w komunikacie.

Prąd dla gospodarstw domowych stanieje? MKiŚ widzi przestrzeń
Prąd dla gospodarstw domowych stanieje? MKiŚ widzi przestrzeń
fot. Beyond This / / Shutterstock

Resort przygotował przepisy przewidujące przesunięcie terminu rozpoczęcia obowiązywania w zmienionych taryfach cen energii elektrycznej, z 1 lipca 2025 roku na 1 października 2025 roku.

Zmieni się także termin na złożenie wniosków taryfowych przez przedsiębiorstwa energetyczne – z 30 kwietnia 2025 roku na 31 lipca 2025 roku.

"Od wielu miesięcy obserwujemy jednak tendencję spadkową na rynku energii elektrycznej, a obecne warunki kształtowania się cen na rynkach hurtowych wskazują na przestrzeń do większego obniżenia cen w taryfach dla gospodarstw domowych. Dlatego też Ministerstwo Klimatu i Środowiska proponuje przesunięcie terminu składania wniosków o trzy miesiące" - podaje MKiŚ. (PAP Biznes)

map/ asa/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
men24a
Jaki trzeba mieć mózg żeby myśleć o obniżeniu podatków przy deficycie 300 mld zł.
Można o tym gadać tylko w kontekscie wyborów i się podniecać że im Karol obniży o 33% bo Anżej jest przepracowany i nie ma czasu
1984
Ten 300 mld deficyt to wesoła twórczość nowej władzy. Tak sie puszą na prawo i lewo jacy z nich wielcy zarządcy, a luka w VAT rośnie i rośnie - IMHO specjalnie bo ich kolesie na niej zarabiają. Po drugie na prądzie jest więcej podatków i parapodatków niż na benzynie, jest z czego schodzić. Choćby ustawa o obniżeniu VAT z 23 do 8%,Ten 300 mld deficyt to wesoła twórczość nowej władzy. Tak sie puszą na prawo i lewo jacy z nich wielcy zarządcy, a luka w VAT rośnie i rośnie - IMHO specjalnie bo ich kolesie na niej zarabiają. Po drugie na prądzie jest więcej podatków i parapodatków niż na benzynie, jest z czego schodzić. Choćby ustawa o obniżeniu VAT z 23 do 8%, podobno leży w komisji sejmowej, tak Hołownia w debacie odpowiedział Nawrockiemu. Leży, leży i leży... Do tego odbiorcom wrażliwym (indywidualni, samorządy, szpitale itp) można oddać haracz za CO2, UNIA POZWALA do jasnej ch...

Tak wieszano psy na PiS, że zamroził ceny prądu, a oni po prostu oddali kasę za CO2. Nowy rząd nawet tego nie chce zrobić, a w kolejce stoją nowe podatki jak ETS2 oraz wyższe opłaty za rynek mocy i OZE. System się sypie, a w MKiŚ tego nie widzą i kolejne ulgi za nikomu niepotrzebne inwestycje planują.
men24a odpowiada 1984
8 lat miał PiS na obniżkę podatków na prądzie a dołżył następne jak opłaca mocowa czyli sytuacja podobna jak z tą na benzynie jak Jarosław z kanistrami latał i mówił że trzeba mieć odwagę żeby cenę obniżyć bo ponad połowa to podatki a potem mu tej odwagi zabrakło. Pierwsza decyzją jego było jak dorwali się do koryta podniesienie 8 lat miał PiS na obniżkę podatków na prądzie a dołżył następne jak opłaca mocowa czyli sytuacja podobna jak z tą na benzynie jak Jarosław z kanistrami latał i mówił że trzeba mieć odwagę żeby cenę obniżyć bo ponad połowa to podatki a potem mu tej odwagi zabrakło. Pierwsza decyzją jego było jak dorwali się do koryta podniesienie o 40 gr akcyzy na paliwie ale za bardzo wzawa się zrobiła i zjechali do 20 gr tak właśnie zaczęli rządy od odzyskiwania vatu
mohel
za to pozostałe opłaty x2 by nikt nie był stratny
wizytator
Okienko czasowe albo teraz, albo przed wyborami do sejmu. To oczywiste!
1984
Tuż przed wyborami do sejmu będzie inny problem - ETS2 czyli opłata za CO2 narzucona na gaz, paliwa płynne oraz węgiel. Nasze tuzy w PE już lobbują za przesunięciem terminu ETS2 z 1-go stycznia 2027 na 2028, z marnym skutkiem. Po prostu zapisy w dyrektywie sztywno określają zasady na jakich można tego przesunięcia dokonać. A bardzo Tuż przed wyborami do sejmu będzie inny problem - ETS2 czyli opłata za CO2 narzucona na gaz, paliwa płynne oraz węgiel. Nasze tuzy w PE już lobbują za przesunięciem terminu ETS2 z 1-go stycznia 2027 na 2028, z marnym skutkiem. Po prostu zapisy w dyrektywie sztywno określają zasady na jakich można tego przesunięcia dokonać. A bardzo duży wzrost cen w/w paliw musi wpłynąć na decyzje wyborców, nawet TVN z wyborczą nie wcisną kitu, że to wina PiS. Nota bene wystarczy zobaczyć kto głosował za ETS2 (głównie EPP czyli PO i PSL oraz europejska lewica i zieloni) by wiedzieć kto za to odpowiada.
samsza
tuż przed wyborami, idealny czas żeby ludziom wycisnąć komunikat o widzeniu przestrzeni, to nawet nie jest obietnica

widziałem, a teraz nie widzę, nic nie obiecywałem, o co pretensje, to już ten poziom manipulacji nie rozgarniętymi ludźmi
1984
Prąd na TGE rzeczywiście tanieje. Głównie z powodu notorycznie pojawiających się ujemnych cen. Czy ministra Kloska z Zielińską mogą wyjaśnić jak UJEMNA CENA (czyli kolejny koszt dla elektrowni) może obniżyć REALNĄ cenę MWh? A to nie wszystko, bo za każdym razem gdy są ujemne ceny mamy wyłączenia PV za które należą się odszkodowania.Prąd na TGE rzeczywiście tanieje. Głównie z powodu notorycznie pojawiających się ujemnych cen. Czy ministra Kloska z Zielińską mogą wyjaśnić jak UJEMNA CENA (czyli kolejny koszt dla elektrowni) może obniżyć REALNĄ cenę MWh? A to nie wszystko, bo za każdym razem gdy są ujemne ceny mamy wyłączenia PV za które należą się odszkodowania. Te odszkodowania płaci energetyka, kolejny element nie ujęty w cenie MWh widocznej na TGE. O innych składnikach których w giełdowej cenie nie widać (np. koszt "zielonych certyfikatów) nie wspominając.

Od dawna cena na TGE pokazuje li tylko relację popytu-podaży w danej godzinie, nic więcej. Jak URE ulegnie presji MKiŚ i za bazę przyjmie cenę hurtową, a nie realny koszt wytworzenia MWh ktoś za to zapłaci. Kto? Oczywiście przemysł!
1984
Napiszę jeszcze o jednym z powodów ujemnych cen oraz notorycznego wypłacania odszkodowań za wyłączenia PV. W połowie ub. roku miał wejść obowiązek dynamicznych taryf dla prosumentów posiadających PV. Oznaczałoby to, że gdy na rynku jest nadmiar OZE za wyprodukowany prąd nie dostaliby nawet grosza. Niestety ministra klimatu i środowiska Napiszę jeszcze o jednym z powodów ujemnych cen oraz notorycznego wypłacania odszkodowań za wyłączenia PV. W połowie ub. roku miał wejść obowiązek dynamicznych taryf dla prosumentów posiadających PV. Oznaczałoby to, że gdy na rynku jest nadmiar OZE za wyprodukowany prąd nie dostaliby nawet grosza. Niestety ministra klimatu i środowiska zawiesiła ten obowiązek i nawet gdy cena wynosi -1000 PLN/MWh koleś z PV na dachu dostanie kilka stów za nikomu niepotrzebną energię wpychaną w sieć! Równolegle elektrownie zapłacą odszkodowania dla firm posiadających PV za to, że nie odebrały od nich energii.

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki