Portfel zamówień Comarchu poprawił się, ale pozostaje niższy rdr - poinformował Konrad Tarański, wiceprezes Comarchu. Spółka podtrzymała założenia dotyczące nakładów inwestycyjnych w 2016 r. na poziomie ok. 130-140 mln zł.
"Wartość backlogu rośnie po pierwszym kwartale, mieliśmy sporo pozyskanych kontraktów, w tym takich, które będą realizowane w 2016 r. Jest lepszy niż poprzedni pomiar, natomiast rok do roku jeszcze troszkę brakuje" - powiedział na konferencji Tarański.
"Pozyskanie kontraktów oznacza sporą ilość pracy do wykonania w tym roku, natomiast rozkład przychodów (...) jest to rozkład na 5 lat do przodu. Jak pozyskujemy kontrakty to 50-60 proc. jest przychodami w roku pozyskania, kolejne 20 proc. w roku następnym, a 30 proc. na kolejne lata. Ale kontrakt kontraktowi nierówny" - dodał.
Wiceprezes poinformował, że Comarch spodziewa się pozyskania pierwszych kontraktów finansowanych z nowej perspektywy unijnej w IV kwartale 2016 r. lub I kwartale 2017 r. Poprzednio spółka zakładała, że będzie to kwartał wcześniej.

"Poziom CAPEXu wynikający z samych inwestycji infrastrukturalnych to ok. 100 mln zł, do tego CAPEX odtworzeniowy. Do tego mogą pojawić się inwestycje pod projekty" - powiedział Tarański.
"Poziom 130-140 mln zł jest aktualny" - dodał. (PAP)
mj/ osz/

























































