Telekomy to fundamenty
PORTALE SZUKAJĄ PARTNERÓW W TELEKOMUNIKACJI I MEDIACH
Najlepszym rozwiązaniem dla portali internetowych byłoby jednoczesne pozyskanie partnerów z branży medialnej i telekomunikacyjnej. Na razie firmy wybierają między dwiema opcjami. Każda z nich przynosi inne korzyści.
Firmy telekomunikacyjne i spółki medialne to według wszelkich analiz i prognoz najlepsi partnerzy i inwestorzy branżowi dla portali internetowych. Proces ich pozyskiwania przez dot-comy już się rozpoczął.
Koncern medialny ITI nabył Onet.pl. Wczoraj potwierdziła się wiadomość, że aspirujący do roli drugiej spółki medialnej w Polsce Chemiskór, będzie wkrótce właścicielem Ahoj.pl. Atutem Interii.pl jest jej udziałowiec RMF FM. Najsilniejsze zaplecze medialne ma jednak gazeta.pl, którą stworzyła Agora.
Z firmą telekomunikacyjną związała się Arena.pl. W zeszłym roku założyła z TelEnergo spółkę joint-venture, świadczącą usługi dostępowe. Z kolei za portalem.pl stoi Telekomunikacja Polska.
Jeden z dwóch największych krajowych portali, Wirtualna Polska, nie związał się z żadnym reprezentantem mediów czy telekomunikacji. Analitycy wskazują jednak na silne powiązania jej udziałowca Prokomu (spółki informatycznej) z Telekomunikacją Polską, które w przyszłości takim związkiem mogą zaowocować. Yoyo.pl dopiero szuka inwestora branżowego wśród mediów i telekomów.
Trendy na rynku są widoczne, jednak nadal trudno stwierdzić
jakiego rodzaju sojusz daje portalom najwięcej korzyści.
Oczywiście najlepszym wyjściem byłoby związanie się z firmą telekomunikacyjną i medialną jednocześnie. Jednak żadnemu z portali jeszcze się to nie udało. Co mogłyby na tym zyskać?
Alianse z firmami telekomunikacyjnymi umożliwiają stworzenie "zintegrowanego produktu telekomunikacyjnego", obejmującego dostęp do Internetu, serwisy informacyjne i multimedialne oraz handel elektroniczny. W takim przypadku dochody pochodzą również z prowizji od firm telekomunikacyjnych za generowane połączenia telefoniczne - uważa Marcin Warszewski, menedżer w dziale konsultingu firmy doradczej Andersen. Z kolei współpraca z tradycyjnymi firmami medialnymi umożliwia portalom tworzenie wyspecjalizowanych serwisów tematycznych, które łatwiej przyciągają internautów niż serwisy bazujące na tych samych, powszechnie dostępnych informacjach - dodaje.
Wielu analityków twierdzi, że w tej chwili nie da się odpowiedzieć na pytanie, która droga jest lepsza. Uważają, że czas zweryfikuje wybory poszczególnych portali. Są jednak tacy, którzy opowiadają się po konkretnej stronie.
Teraz portale muszą skoncentrować się na znalezieniu sposobu na przyciągnięcie i utrzymanie lojalnych użytkowników, zatem wydaje się, że firmy medialne mają w tym względzie więcej zalet. Przede wszystkim dają możliwość lepszego dotarcia do reklamodawców. Obecnie, reklama internetowa nie cieszy się dużym zainteresowaniem, więc model jej sprzedaży w pakiecie z innym medium może okazać się dobrym sposobem na zdynamizowanie tego rynku - powiedziała PG Benita Mikołajewicz, doradca inwestycyjny ING Barrings.
Podobnie twierdzi Katarzyna Perzak, analityk z DM BIG-BG. Uważa, że działalność medialna, jako bardziej tradycyjna niż usługi dostępu do Internetu, jest obarczona mniejszym ryzykiem rynkowym. Zatem sojusz z firmą medialną jest bardziej korzystny dla portalu internetowego.
Odmienne zdanie ma Michał Marczak, analityk DI BRE Bank.
Na dzisiaj dużo lepszym modelem wydaje się współpraca z telekomem. Dlaczego? Spójrzmy na rynek amerykański, na Nasdaq i sytuację Yahoo i AOL. AOL jest dużo lepiej oceniany przez inwestorów, jego pozycja jest bardziej stabilna, Yahoo tymczasem przynosi chwiejne zyski, bo reklama z której się utrzymuje podatna jest na koniunkturę. Analityk uważa, że oferowanie dostępu do Internetu pozwala generować duże przychody, treść - dużo mniejsze.
Rafał Plutecki, szef Areny.pl, uważa, że nie problemem nie jest kogo wybrać, tylko kiedy wybrać. Analizy rynków światowych wskazują, że największe przychody przynoszą portalom impulsy telefoniczne. Partner medialny zwiększa atrakcyjność dot-comu, ale w obecnej chwili nie generuje przychodów finansowych. Posługując się analogią do budowy domu: firmy telekomunikacyjne zapewniające dostęp do Internetu - to fundamenty portalu, partner medialny to dach, a może dopiero pierwsze piętro. Trzeba mieć najpierw solidne fundamenty, żeby budować resztę domu. Dziś partner medialny zwiększa popularność, ale nie daje pieniędzy. Telekomy dają.
Szef Areny.pl uważa, że choć media zwiększają ruch w portalach, dopiero za dwa trzy lata, gdy urośnie rynek reklamy w Internecie i portale zaczną generować konkretne przychody z reklamy, sojusz z mediami przyniesie prawdziwe finansowe korzyści.
ANNA LAŚKIEWICZ, ANNA KRZYSZCZAK





























































