REKLAMA

Poprawa jakości gier znacznie zwiększy przychody Vivid Games w '18

2017-10-26 19:02
publikacja
2017-10-26 19:02
Materiały dla mediów

Przełożenie zaplanowanej na IV kw. 2017 r. premiery dwóch gier wpłynie negatywnie na wynik finansowy spółki w 2017 roku, pozwalając jednak na realne zwiększenie przychodów w 2018 r. – powiedział Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games. Dodał, że opóźnienie wprowadzenia gier na rynek nie wygeneruje dodatkowych kosztów.

"Wiążemy duże nadzieje z 2018 rokiem, który będzie bardzo intensywny. Przełożenie dwóch premier z tego roku może dać 5-6 nowych tytułów na 2018 rok, co znacznie zwiększy nasze przychody" - powiedział PAP Biznes Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games.

"Będziemy w stanie tworzyć gry, które będą miały wysoki potencjał sprzedażowy, mówimy tutaj o kilkudziesięciu milionach złotych w znacznie krótszym niż w przypadku Real Boxing okresie czasu" - dodał.

Zapytany o przyczyny opóźnienia premiery dwóch gier - Metal Fist i Space Pioneer, Kościelny odparł, że jest to decyzja przemyślana, a doskonalenie produktu się opłaci.

"Spodziewaliśmy się, że nie będzie to informacja neutralna, dla nas ważniejsze jest jednak rozsądne podejście do biznesu. Nie sądzę, żeby z punktu widzenia akcjonariuszy lepsze było wydanie średniej jakościowo gry niż przesunięcie terminu jej premiery" - powiedział prezes.

W czwartek kurs akcji Vivid Games około godz. 14.45 spada o 8,6 proc. do 2,65 zł.

W opinii Kościelnego, bardziej dopracowany produkt ma większy potencjał zarobkowy.

"Naszym zamiarem jest produkcja gier o wysokim potencjale zarobkowym, musi to być produkt dopracowany. Analizowaliśmy nasze gry od paru miesięcy, są obecnie w fazie testowania, jesteśmy zadowoleni. Oceniamy, że te gry (Metal Fist i Space Pioneer) mają wysoki potencjał, który chcemy wykorzystać i dlatego podjęliśmy decyzję, że lepiej poświęcić więcej czasu na doskonalenie, żeby zmaksymalizować przychody z tych tytułów w przyszłości" - powiedział.

"Będzie to miało rzecz jasna negatywny wpływ na wynik finansowy (przychody) w tym roku, ale powinno zostać to zrekompensowane z nawiązką w roku następnym. Z tym, że nasze obecne portfolio jest stabilne, w związku z czym spodziewamy się przychodów w drugim półroczu na podobnym poziomie, co w pierwszym" - dodał Kościelny.

Dodał, że przełożenie premiery na przyszły rok nie wygeneruje jednak dodatkowych kosztów, ponieważ "to są gry, które również po premierze są wciąż rozszerzane i dopracowywane, więc ta decyzja nie spowoduje zwiększenia kosztów".

Dotację z programu GameINN (8,7 mln zł) spółka chce przeznaczyć na długofalowe inwestycje w technologie tworzenia bardziej zaawansowanych projektów, spełniających stale rosnęce wymagania klientów.

"Dotacje z NCBiR (Narodowe Centrum Badań i Rozwoju - PAP) zamierzamy przeznaczyć na dwa projekty: pierwszy – technologiczny, dający możliwość dostosowania poziomu trudności w naszych grach, a drugi to całkowicie nowa technologia projektowa, która będzie służyć jako platforma budowy nowych gier" - powiedział.

Prezes zaznaczył, że na chwilę obecną wypłacanie dywidendy jest niemożliwe, nie wykluczył jednak takiej możliwości w przyszłości.

"Jeżeli chodzi o politykę dywidendową, w tej chwili nie jesteśmy na etapie, w którym moglibyśmy o tym myśleć. Nie wykluczamy dzielenia się zyskiem w przyszłości" - stwierdził.

Odniósł się także do bieżącej sytuacji finansowej spółki.

"Na koniec pierwszego półrocza mieliśmy 13 mln zł na koncie, dodatkowo mamy dosyć stabilny poziom przychodów z obecnego portfolio, także na najbliższe kilkanaście miesięcy mamy zapewnione finansowanie" - podsumował Remigiusz Kościelny.

Hubert Bigdowski (PAP Biznes)

hb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki