REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad połowa inżynierów w Polsce gotowa na przeprowadzkę za podwyżką

2022-03-21 15:47
publikacja
2022-03-21 15:47
Dodaj Bankier.pl w Google

74 proc. inżynierów w Polsce przeprowadziłoby się za pracą do innego miasta, jeżeli dostaliby wyższe wynagrodzenie – wynika z raportu Bergman Engineering. Dla większości podwyżka musiałaby wynieść przynajmniej 15 proc. Najbardziej poszukiwani specjaliści zarabiają nie mniej niż 8 tys. zł.

Ponad połowa inżynierów w Polsce gotowa na przeprowadzkę za podwyżką
Ponad połowa inżynierów w Polsce gotowa na przeprowadzkę za podwyżką
fot. Pand P Studio / / Shutterstock

Jak wynika z „Badania motywacji inżynierów” przeprowadzonego przez Bergman Engineering, zdecydowana większość specjalistów z tej grupy zawodowej jest skłonna przeprowadzić się za pracą do innego miejsca, jeżeli wiązałaby się to z większym wynagrodzeniem. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 74 proc. ankietowanych. Dla 95 proc. spośród nich podwyżka musiałaby wynieść minimum 15 proc. Pozostali ankietowani opowiedzieli się za wynagrodzeniem zwiększonym od 10 do 15 proc.

W mniejszości znaleźli się natomiast inżynierowie, dla których od większych pieniędzy ważniejsze było samo miejsce, do którego mieliby się przeprowadzić, czy rozwój zawodowy. Za takimi motywatorami opowiedziało się w obu przypadkach po 11 proc. respondentów.

Jak wskazują autorzy badania, zarobki inżynierów w Polsce różnią się w zależności od specjalizacji. Największe pensje trafiają do pracowników z IT, którzy przewyższają znacznie średnią tej grupy zawodowej. Tuż za nim znaleźli się m.in.: inżynierowie projektu (średnia od 9 do 16 tys. zł brutto), inżynierowie automatycy/programiści PLC (od 8 do 14 tys. zł brutto) oraz inżynierowie jakości (od 8 do 13 tys. zł brutto). Kwoty te dotyczą zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę.

Miejscami mogącymi zwabić inżynierów do siebie liczbą ofert, a co za tym idzie - konkurencyjnym wynagrodzeniem, są zagłębia przemysłowe na Śląsku, w Warszawie, w Łodzi oraz na Pomorzu. Na południu Polski najprężniej działa przemysł górniczy, hutniczy, transportowy, energetyczny, maszynowy oraz koksowniczy i chemiczny. W stolicy natomiast jest wiele firm z branży przemysłu elektromaszynowego, chemicznego, farmaceutycznego i odzieżowego. W Łodzi prężnie działają firmy włókiennicze, odzieżowe oraz spożywcze, natomiast nad morzem głównie przemysł rafineryjny i stoczniowy, chemiczny i elektroniczny.

Wakacje na giełdzie

AB

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka Sebastiana Kulczyka wchodzi do Australii. „To hub do ekspansji w regionie Azji i Pacyfiku"
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
kutanga
"Ponad połowa inżynierów w Polsce gotowa na przeprowadzkę za podwyżką"... ALE SIĘ NIE PRZENIOSĄ... Bo w naszym kraju "mlekiem i miodem płynącym" jest tak, że jak wziąłeś kredyt mieszkaniowy to jest to TWÓJ problem. Jak chcesz się przenieść to bujaj się ze swoim mieszkaniem sam. A w takich ÓSA na ten przykład idę "Ponad połowa inżynierów w Polsce gotowa na przeprowadzkę za podwyżką"... ALE SIĘ NIE PRZENIOSĄ... Bo w naszym kraju "mlekiem i miodem płynącym" jest tak, że jak wziąłeś kredyt mieszkaniowy to jest to TWÓJ problem. Jak chcesz się przenieść to bujaj się ze swoim mieszkaniem sam. A w takich ÓSA na ten przykład idę do banku, gdzie mam kredyt i mówię "TU SĄ KLUCZE", zwalniam się z pracy i jadę na drugi koniec kraju. A kredyt i mieszkanie to już problem banku. ALE niestety NIE w naszym kraju (przypominam) "mlekiem i miodem płynącym"...
siema123
Miasta zawsze będą chłonne i będą wysysać życie z kraju, zgodnie z ideą cyberpunka przyszłością są mega miasta z wielkimi korporacjami w centrum, szczurami na obrzeżach i skrajną biedą poza obszarem.
prywaciasz
Dziwicie się? Konczyłem ciezkie studia techcznine w stolicy i 10 lat po nich, a duza częsć kolegów dalej za 5 tys zł na reke tyra na budowach albo jakis innych obiektach po calym kraju i swiecie uzera się z wykonawcami, terminami, projektami, odpowiedzialnosciami szkoleniami i uprawnieniami. To już lepiej naprawde do szkoły iść Dziwicie się? Konczyłem ciezkie studia techcznine w stolicy i 10 lat po nich, a duza częsć kolegów dalej za 5 tys zł na reke tyra na budowach albo jakis innych obiektach po calym kraju i swiecie uzera się z wykonawcami, terminami, projektami, odpowiedzialnosciami szkoleniami i uprawnieniami. To już lepiej naprawde do szkoły iść - 15 godzin w tygodniu odfajkować rzucajac dzieckaom piłke wolne wakacje a pensja podobna! Jak nie jestes siostrzencem brudzinskiego to garba najwyzej w tym kraju dostaniesz nic wiecej!

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki