REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RAPORTPonad połowa firm planuje podwyżki płac w ciągu półrocza

2023-12-11 12:02
publikacja
2023-12-11 12:02
Dodaj Bankier.pl w Google

60 proc. badanych firm planuje podwyżki płac w ciągu najbliższego półrocza - wynika z raportu przygotowanego przez Randstad. Podwyżka płacy minimalnej, wedle deklaracji przedsiębiorców, nie jest główną przyczyną wyższych pensji.

Ponad połowa firm planuje podwyżki płac w ciągu półrocza
Ponad połowa firm planuje podwyżki płac w ciągu półrocza
fot. Treecha / / Shutterstock

"Skala podwyżek, które planują polskie firmy jest najbardziej optymistyczna od 14 lat, czyli od początków badań Randstad – wzrost wynagrodzeń deklaruje aż 60 proc. pracodawców. Jednocześnie firmy „odmroziły” też procesy rekrutacji i zatrudniać chce więcej niż co czwarty przedsiębiorca" - napisano w omówieniu badania.

Z badania wynika, że od maja odsetek firm planujących podniesienie wynagrodzeń zwiększył się o 26 pkt. proc. Autorzy badania podają, że 43 proc. pracodawców, którzy zamierzają podnieść płace, deklaruje średnie podwyżki od 7 proc. w górę.

"Od maja 2022 do lipca 2023 roku wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw nie nadążały za inflacją. Od sierpnia zaczęły nadrabiać zaległości – i tak może być w kolejnym półroczu. Przeciętne wartości prognoz inflacji na przyszły rok to ok. 5 proc. Tymczasem odsetek firm zapowiadających podwyżki w kolejnych sześciu miesiącach jest rekordowo wysoki, a tylko 1/4 z nich zamierza zwiększyć pensje nie bardziej niż o 4 proc. Czas na powrót do trendu realnego wzrostu płac, jaki charakteryzował naszą gospodarkę do momentu wybuchu wysokiej inflacji" - napisano w komentarzu badania.

Autorzy badania podają, że wzrost płacy minimalnej planowany na początek 2024 roku, choć w różnym stopniu, to jednak będzie wpływał na podwyżki w zdecydowanej większości firm.

Wakacje na giełdzie

"Wyłączny powód podwyżek stanowi w 13 proc. badanych przedsiębiorstw, główny – w 36 proc., a częściowy – w 35 proc. firm. Jedynie w 7 proc. przedsiębiorstw podwyżki będą podyktowane czynnikami zupełnie innymi niż ustawowe podniesienie minimalnego wynagrodzenia" - napisano.

Z badania wynika, że po dwóch edycjach badania, gdzie panowała stagnacja w deklaracjach nowych zatrudnień (na poziomie 16 proc.), obserwowany jest optymistyczny wzrost. Obecnie więcej niż co czwarta firma (26 proc.) będzie poszukiwać pracowników.

"Na czele branż, które będą rekrutować najczęściej są transport oraz sektor nowoczesnych usług dla biznesu SSC/BPO – w obu zgłasza to 31 proc. firm. Jednocześnie w drugiej z wymienionych widać też największy odsetek firm planujących redukcję miejsc pracy (10 proc.). Stabilnością wyróżnia się natomiast sektor obsługi nieruchomości i firm, gdzie 78 proc. przedsiębiorców nie myśli o zmianach w wielkości zatrudnienia" - napisano.

Z badania wynika, że obecnie 64 proc. firm kondycję finansową przedsiębiorstwa ocenia jako dobrą lub bardzo dobrą, co jest wynikiem wyższym o 4 pkt. proc. od wyniku w badaniu wiosennym. Udział firm znajdujących się w złej lub bardzo złej sytuacji finansowej jest niewielki (5 proc.) i zanotował spadek o 1 pkt proc. (PAP Biznes)

map/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
jan-kowalski
Planować to może każdy. A ja się pytam, z czego niby firmy mają dać (sfinansować) te podwyżki?
Raczej nie ze wzrostu efektywności, w tym pracy, bo ta od lat wzrasta w PL mizernie. Ogólny wzrost kosztów działalności, w tym energii czy paliw, o spełnianiu kolejnych norm czy wymogów nie wspominając, też raczej temu nie sprzyja.
Widzę
Planować to może każdy. A ja się pytam, z czego niby firmy mają dać (sfinansować) te podwyżki?
Raczej nie ze wzrostu efektywności, w tym pracy, bo ta od lat wzrasta w PL mizernie. Ogólny wzrost kosztów działalności, w tym energii czy paliw, o spełnianiu kolejnych norm czy wymogów nie wspominając, też raczej temu nie sprzyja.
Widzę 2 zasadnicze źródła:
1) z oszczędności wynikających z cięcia części etatów (ktoś straci pracę, żeby ktoś zyskał podwyżkę),
2) z kredytu (ale wtedy, może tylko w nieco dłuższej perspektywie, wszyscy stracą pracę, gdy firma padnie pod ciężarem długu, chyba że jest "to big to fall").

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki