Bez imigracji Hiszpania straciłaby znaczną część swojego PKB – ocenił we wtorek premier Hiszpanii Pedro Sanchez, broniąc zapoczątkowanego przez jego rząd szeroko zakrojonego procesu legalizacji imigrantów. Do tej pory wnioski złożyło ponad milion osób.


Według premiera, polityka migracyjna rządu jest „odpowiedzialna” i oparta na zapewnieniu „legalnej, bezpiecznej i uporządkowanej” imigracji. Sanchez regularnie podkreśla znaczenie imigracji dla gospodarki kraju.
Bez imigracji Hiszpania straciłaby 19 proc. swojego PKB w 2050 r. i 22 proc. w 2075 r. – powiedział Sanchez. Dzień wcześniej rząd podniósł prognozę wzrostu PKB na rok 2026 z 2,2 do 2,6 proc.
We wtorek upływa termin składania wniosków przez imigrantów. Jak podał portal państwowego nadawcy RTVE, powołujący się na dane rządowe, dotychczas złożono ich około 1,2 mln. Od kwietnia, od kiedy można było składać dokumenty, rząd hiszpański otrzymał prawie dwukrotnie więcej zgłoszeń niż przewidywane 500 tys.
W ostatnich dniach organizacje rządowe apelowały do imigrantów o jak najszybsze składanie wniosków. Politykę rządu krytykuje opozycyjna Partia Ludowa (PP), a przede wszystkim skrajnie prawicowy Vox.
We wtorek radio Cadena SER poinformowało, że hiszpański Sąd Najwyższy wraził wątpliwości, czy przepisy dotyczące uregulowania statusu imigrantów nie kolidują z prawem Unii Europejskiej, ponieważ przewidują one ogólną legalizację i nie uwzględniają indywidualnej oceny poszczególnych przypadków.

Podobne procesy legalizacyjne miały już miejsce w Hiszpanii za poprzednich rządów. Pierwsze podjął rząd socjalisty Felipe Gonzaleza (1982-1996), ale podobne rozwiązania wprowadził również prawicowy rząd Jose Marii Aznara (1996-2004). Dotychczas największą akcję legalizacji migrantów podjął w 2005 r. socjalistyczny rząd Jose Luisa Rodrigueza Zapatero; skorzystało z niej ponad 575 tys. osób.
Spośród około 50 mln osób, które mieszkają w Hiszpanii, około jedna piąta urodziła się poza krajem; wiele z nich pochodzi z Kolumbii, Wenezueli i Maroka.
„El Mundo”: masowa legalizacja imigrantów pokazuje improwizację rządu Sancheza
Proces masowej legalizacji imigrantów w Hiszpanii, w ramach którego złożono ponad milion wniosków, tj. dwa razy więcej niż szacował rząd Pedro Sancheza, pokazuje improwizację i nieprzygotowanie władz – ocenił w środowym komentarzu redakcyjnym hiszpański dziennik „El Mundo”.
Wtorek był ostatnim dniem przyjmowania wniosków w ramach zapoczątkowanego w kwietniu procesu legalizacji imigrantów w Hiszpanii. Rząd szacował, że z możliwości tej skorzysta około 500 tys. osób, jednak do końca czerwca wpłynęło ponad milion wniosków.
„Zakończenie procesu masowej legalizacji potwierdza skalę wyzwania związanego z migracją oraz improwizację rządu” – skomentował „El Mundo”. Jak podkreślił dziennik, różnica w szacunkach władz a końcową liczbą wniosków „jest zbyt duża”.
„Albo rząd nie wiedział, ile osób przebywało w Hiszpanii nielegalnie, albo nie doszacował zakres tego środka, albo proces wywołał efekt przyciągania, który przekroczył jego prognozy” – zauważyła gazeta.
„El Mundo” podkreślił, że ze względów demograficznych i ekonomicznych, przyjmowanie imigrantów jest dla Hiszpanii koniecznością. „Imigranci wnoszą istotny wkład w wzrost gospodarczy, utrzymanie całych sektorów oraz funkcjonowanie państwa opiekuńczego” – podkreślił dziennik.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez bronił we wtorek polityki migracyjnej swojego rządu, wskazując na istotny wkład imigrantów w PKB kraju. Opozycja, w szczególności skrajnie prawicowy Vox, ostro krytykuje działania socjalistycznych władz.
Podobne procesy legalizacyjne miały już miejsce w Hiszpanii za poprzednich rządów. Pierwsze podjął rząd socjalisty Felipe Gonzaleza (1982-1996), ale podobne rozwiązania wprowadził również prawicowy rząd Jose Marii Aznara (1996-2004). Dotychczas największą akcję legalizacji migrantów podjął w 2005 r. socjalistyczny rząd Jose Luisa Rodrigueza Zapatero; skorzystało z niej ponad 575 tys. osób.
Spośród około 50 mln osób, które mieszkają w Hiszpanii, około jedna piąta urodziła się poza krajem; wiele z nich pochodzi z Kolumbii, Wenezueli i Maroka.(PAP)
mrf/ sp/
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ kj/




























































