REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad 500 tys. wyborców za granicą. MSZ: Współpracujemy z PKW i resortem cyfryzacji

2023-10-10 15:06, akt.2023-10-10 19:30
publikacja
2023-10-10 15:06
aktualizacja
2023-10-10 19:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad 560 tys. obywateli Polski zarejestrowało się do tej pory na listach wyborczych za granicą, spodziewamy się, że do dziś do godziny 24 ta liczba przekroczy 600 tys. - powiedział we wtorek szef MSZ Zbigniew Rau. Jak dodał, podjęto "bezprecedensowy wysiłek", by umożliwić Polakom za granicą głosowanie.

Ponad 500 tys. wyborców za granicą. MSZ: Współpracujemy z PKW i resortem cyfryzacji
Ponad 500 tys. wyborców za granicą. MSZ: Współpracujemy z PKW i resortem cyfryzacji
fot. Luke MacGregor / /  Reuters / Forum

Podczas konferencji prasowej w Warszawie minister spraw zagranicznych przekazał, że 8 lat temu do głosowania za granicą przystąpiło niecałe 200 tys. rodaków. "Cztery lata temu to było 314 tys. W tym roku w tym momencie jest to 560-kilka tys." - poinformował.

"Ponieważ dzisiaj jest ostatni dzień, kiedy polscy obywatele za granicą mogą rejestrować się na listach wyborczych, a tendencja radykalnego zwiększania tej liczby jest więcej niż oczywista, to mogę zapewnić, że do godziny 24 dzisiaj czasu lokalnego, weźmy zachodnie stany Stanów Zjednoczonych, Kalifornię, Alaskę, będzie ich ponad 600 tys." - powiedział Rau.

Porównując liczby do wyborów parlamentarnych sprzed 8 lat podkreślił, że "za granicą udział w wyborach parlamentarnych, a także udział w referendum weźmie 3 razy więcej polskich obywateli", a przy wyborach będzie pracować dwa razy więcej członków obwodowych komisji wyborczych. Dodał, że stworzono w tym celu prawie 70 proc. więcej obwodowych komisji wyborczych i stworzono 60 nowych lokalizacji komisji.

"Współpracujemy z PKW, KBW i z ministerstwem cyfryzacji w przygotowaniach do przeprowadzenia wyborów"

Rau mówiąc o przygotowaniach do wyborów za granicą poinformował, że we wrześniu resort "przygotował" kilkudziesięciu pracowników MSZ, którzy zostali w tym czasie wysłani na te placówki za granicą, które zgodnie z szacunkami ministerstwa będą potrzebować w czasie wyborów profesjonalnego wsparcia.

Wakacje na giełdzie

Zapewnił, że w przygotowaniach do przeprowadzenia wyborów MSZ stale współpracuje z PKW i KBW, a także z ministerstwem cyfryzacji.

Rau przekazał także, że w części krajów, m.in. krajach Ameryki Południowej, USA i Kanadzie dniem wyborów nie będzie niedziela, tylko sobota, po to by można było zamknąć głosowanie według czasu polskiego w niedzielę tak, by Polacy "nie czekali na akt głosowania naszych rodaków za Atlantykiem".

Według szefa polskiej dyplomacji, podjęto "bezprecedensowy wysiłek w dziejach MSZ i naszych placówek za granicą" dlatego, że tam gdzie są polscy obywatele i chcą głosować, tam polskie państwo ma obowiązek zrobić wszystko, by mogli oni z tej możliwości skorzystać.

Minister przypomniał, że najwięcej Polaków deklarujących chęć głosowania mieszka obecnie w Wielkiej Brytanii. Zaznaczył, że osiem lat temu było tam utworzonych 40 obwodów do głosowania, a obecnie - 77. "To jest skala tego rozmachu organizacyjnego, który nadąża - przy pełnej naszej satysfakcji - za tymi demokratycznymi potrzebami Polaków za granicą" - podkreślił Rau. Zaznaczył, że to wymaga wysiłków pod względem logistyki, planowania i kosztów.

Minister wskazał, że te obwody do głosowania trzeba było tak konstruować, by tam zainstalowane obwodowe komisje nie miały najmniejszych trudności z policzeniem oddanych głosów. "I z satysfakcją informuję państwa, że są one statystycznie, ale też i w poszczególnych wypadkach, mniejsze niż te w kraju" - powiedział. 

PKW: Jeśli komisje za granicą będą stosować się do wytycznych, nie będzie problemów z ustaleniem wyników głosowania i przekazaniem ich w 24 godziny

Na wtorkowym posiedzeniu Państwowa Komisja Wyborcza wydała stanowisko ws. zgłaszanych w przestrzeni publicznej wątpliwości i obaw dotyczących możliwości ustalenia wyników głosowania w obwodach głosowania za granicą i przekazania ich w ciągu 24 godzin Okręgowej Komisji Wyborczej w Warszawie I.

PKW podkreśliła, że czas ustalania wyników głosowania za granicą będzie pod stałym nadzorem konsulów, Okręgowej Komisji Wyborczej w Warszawie I i Państwowej Komisji Wyborczej. Komisja przypomniała ponadto, że zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego konsul, jeżeli wymaga tego zachowanie sprawności przebiegu głosowania, może uzupełnić skład liczbowy obwodowej komisji wyborczej spośród wyborców do 13 osób.

"Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że mając na względzie liczbę utworzonych obwodów głosowania za granicą (blisko 100 obwodów więcej) oraz to, że najwięcej dodatkowych obwodów utworzono w miejscach największych skupisk Polaków, a także uwzględniając czas ustalania wyników głosowania w obwodach głosowania za granicą w 2019 r. w wyborach do Sejmu i do Senatu, jeżeli obwodowe komisje wyborcze w obwodach utworzonych za granicą będą wykonywały poszczególne czynności w sposób i w kolejności określonych w przepisach prawa i wytycznych Państwowej Komisji Wyborczej, nie będzie problemów z ustaleniem wyników głosowania i przekazaniem ich w ustawowym terminie" - oświadczyła PKW.

Państwowa Komisja Wyborcza przypomniała przy tym, że podczas wyborów do Sejmu i do Senatu w 2019 r. największą liczbę wyborców uprawnionych do głosowania, tj. 5 996 objął obwód nr 268 utworzony w Londynie, a protokoły głosowania z tego obwodu zostały wysłane przez obwodową komisję wyborczą w poniedziałek 14 października 2019 roku o 12:23.

"Z aktualnych informacji na stronie ewybory.msz.gov.pl wynika, że za granicą średni obwód głosowania liczył będzie 2 000 – 2 500 wyborców" - wskazano.

Państwowa Komisja Wyborcza przypomniała również, że sprawuje stały nadzór nad przeprowadzaniem wyborów i referendów i na bieżąco otrzymuje informacje od okręgowych komisji wyborczych sprawujących nadzór nad obwodowymi komisjami wyborczymi. Nadzór ten obejmuje m.in. kontrolę czasu wykonywania zadań przez obwodowe komisje wyborcze. "Państwowa Komisja Wyborcza stwierdza, że w razie potrzeby podejmie wszelkie działania wynikające z jej kompetencji mające na celu prawidłowe ustalenie wyników głosowania za granicą i przekazanie ich w terminie wynikającym z Kodeksu wyborczego" - zaznaczono w stanowisku.

W tegorocznych wyborach parlamentarnych za granicą utworzono 417 obwodów głosowania.

autorka: Aleksandra Rebelińska

autorzy: Wiktoria Nicałek, Karol Kostrzewa

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ertom
"za granicą udział w wyborach parlamentarnych, a także udział w referendum weźmie 3 razy więcej polskich obywateli". W wyborach tak, ale nikt normalny nie weźmie udziału w tym pseudo referendum.
pstrzezek
No i co z tego. Pamiętam przy okazji wyborów prezydenckich co zrobili z tymi głosami które nie były na długopisa. Cuda przy urnie

Powiązane: Wybory parlamentarne 2023

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki