REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polskie obligacje najmocniejsze od roku

2014-07-21 08:38
publikacja
2014-07-21 08:38
Polskie obligacje najmocniejsze od roku
Polskie obligacje najmocniejsze od roku
fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

Rentowność polskich obligacji 10-letnich spadła do najniższego poziomu od maja 2013 roku. Zdaniem analityków to efekt niskiej inflacji i oczekiwań na utrzymanie rekordowo niskich stóp procentowych.

W piątek rentowność polskich obligacji 10-letnich spadła do 3,314%. Spadek rentowności oznacza wzrost ceny obligacji. Dochodowość polskich papierów mocno spada od początku lutego – jeszcze w styczniu rentowność 10-latek sięgała 4,8%.

Powrót hossy na rynek polskiego długu to jedno z większych zaskoczeń tego roku. Za główną przyczyną wzrostu cen obligacji przyjmuje się zaskakująco niską inflację, która w czerwcu wyniosła zaledwie 0,3% rdr. Od początku 2013 roku inflacja CPI w Polsce utrzymuje się poniżej 2%.

Dlatego też pojawiają się głosy, że rekordowo niskie stopy procentowe w NBP (obecnie: 2,5% na poziomie stawki referencyjnej) mogą utrzymać się nawet do 2016 roku. Taką opinię wyraził członek Rady Polityki Pieniężnej Andrzej Kaźmierczak.

Wakacje na giełdzie

Oczekiwania na utrzymanie niskich stóp nawet przez następne dwa lata sprawiają, że obligacje płacące wyższe odsetki są wyżej wyceniane przez rynek, co implikuje spadek ich rentowności. Korzystają na tym posiadacze obligacji oraz jednostek funduszy dłużnych, z których najlepsze w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobiły w granicach 5-6%. 

K.K.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~mk
Niemajetnym ciulaczom kaze sie placic "za prowadzenie konta", za to z drugiej strony "rosna (nie tylko w PL) rzesze milio- iarderow" "Igraszki dla wtajemniczonych" - sprzedaj akcje x, bo "raptownie spadnie", a kup y, bo Wiesiek mi powiedzial. I tak "bez pracy" rodza sie miliarderzy Niemajetnym ciulaczom kaze sie placic "za prowadzenie konta", za to z drugiej strony "rosna (nie tylko w PL) rzesze milio- iarderow" "Igraszki dla wtajemniczonych" - sprzedaj akcje x, bo "raptownie spadnie", a kup y, bo Wiesiek mi powiedzial. I tak "bez pracy" rodza sie miliarderzy i przybywaja rzesze nie majacych co do garnka wlozyc. Do tego za kazdy "wydech" biedny placi (C0²), a spekulant obejdzie sie bez podatku (bo poczatkujacy).

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki