

Rentowność polskich obligacji 10-letnich spadła do najniższego poziomu od maja 2013 roku. Zdaniem analityków to efekt niskiej inflacji i oczekiwań na utrzymanie rekordowo niskich stóp procentowych.
W piątek rentowność polskich obligacji 10-letnich spadła do 3,314%. Spadek rentowności oznacza wzrost ceny obligacji. Dochodowość polskich papierów mocno spada od początku lutego – jeszcze w styczniu rentowność 10-latek sięgała 4,8%.
Powrót hossy na rynek polskiego długu to jedno z większych zaskoczeń tego roku. Za główną przyczyną wzrostu cen obligacji przyjmuje się zaskakująco niską inflację, która w czerwcu wyniosła zaledwie 0,3% rdr. Od początku 2013 roku inflacja CPI w Polsce utrzymuje się poniżej 2%.
Zobacz także
Dlatego też pojawiają się głosy, że rekordowo niskie stopy procentowe w NBP (obecnie: 2,5% na poziomie stawki referencyjnej) mogą utrzymać się nawet do 2016 roku. Taką opinię wyraził członek Rady Polityki Pieniężnej Andrzej Kaźmierczak.

Oczekiwania na utrzymanie niskich stóp nawet przez następne dwa lata sprawiają, że obligacje płacące wyższe odsetki są wyżej wyceniane przez rynek, co implikuje spadek ich rentowności. Korzystają na tym posiadacze obligacji oraz jednostek funduszy dłużnych, z których najlepsze w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobiły w granicach 5-6%.
K.K.































































