Wysokie koszty produkcji, nadpodaż mleka, presja sieci handlowych i deficyt specjalistów to czynniki, które sprawiają, że sytuacja branży mleczarskiej nie wygląda szczególnie optymistycznie. W dodatku na rynku z roku na rok jest coraz mniej podmiotów, a niektóre ogłaszają zwolnienia grupowe. Sprawdzamy, z jakimi wyzwaniami mierzy się obecnie ten sektor i gdzie upatruje szans na dalszy rozwój.


Branża mleczarska w Polsce, tradycyjnie uważana za jeden z filarów polskiego rolnictwa i eksportu produktów rolno-spożywczych, stoi obecnie w obliczu wielu trudności. Choć sektor wykazuje dużą odporność na warunki rynkowe, to nadpodaż surowca oraz rosnące koszty produkcji tworzą realne wyzwania, które nie ułatwiają życia działającym tu podmiotom.
Rentowność branży mleczarskiej pod znakiem zapytania
Okazuje się jednak, że mimo trudności rynek mleka w Polsce pozostaje w stałej tendencji wzrostowej.
ReklamaZobacz także
– W 2025 r. jego wartość przekroczyła 37 mld zł. Wzrost napędzany jest wydajnością mleczną i rosnącą produkcją mleka. Na przykład w trzecim kwartale 2025 r. Polska odnotowała silne zwiększenie produkcji (+4,7 proc. r/r) oraz rosnący udział w sprzedaży produktów mleczarskich o wyższej wartości dodanej – mówi Bankier.pl Arkadiusz Pisarek, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich. – Konsumpcja pozostaje stabilna, umacniamy swoją pozycję głównego producenta mleka w Unii Europejskiej. W dodatku nabiał nadal odgrywa kluczową rolę w koszyku zakupowym polskich gospodarstw domowych. Mimo to, rentowność branży jest pod presją, rosnące ceny energii i surowców zwiększają koszty produkcji, a wymagania środowiskowe stają się priorytetem.
Rosnące koszty, mniej specjalistów i presja cenowa
Zdaniem Arkadiusza Pisarka, do głównych wyzwań należą nie tylko rosnące koszty energii, pracy i surowców, ale też inne ważne czynniki.

– Obecny niż demograficzny to mniejsza liczba studentów przekładająca się na mniejszą ilość fachowców w branży, a w gospodarstwach brak następców. Z kolei sieci handlowe wywierają presję cenową na obniżanie cen dostarczanych produktów mleczarskich poprzez wykorzystywanie przewagi konkurencyjnej – uważa prezes KZSM.
Jego zdaniem, kluczowym wyzwaniem pozostaje utrzymanie równowagi w łańcuchu dostaw mleka - od producenta po handel.
– Spółdzielnie mleczarskie pełnią tu szczególną rolę, stabilizując sytuację ekonomiczną dostawców – twierdzi Arkadiusz Pisarek.
Pomocne prozdrowotne trendy żywieniowe
Zdaniem ekspertów z branży mleczarskiej, coraz większe znaczenie zyskują produkty zdrowotno-funkcjonalne - wzbogacane w białko, witaminy i minerały oraz warianty bez laktozy, bez dodatku cukru czy o obniżonej zawartości tłuszczu.
– Trend ten odpowiada na rosnącą świadomość żywieniową konsumentów i zmiany stylu życia – uważa Arkadiusz Pisarek. – Z punktu widzenia KZSM nie jest on chwilową modą, lecz trwałym kierunkiem rozwoju rynku nabiału. Dlatego spółdzielnie mleczarskie aktywnie dostosowują swoje portfolio do oczekiwań konsumentów, oferując produkty łączące wysoką jakość, naturalność i konkretne korzyści zdrowotne. Mleko to najdoskonalszy produkt w przyrodzie, a poprzez cyfrową paszportyzację żywności możemy wskazywać w produktach mleczarskich wysoką zawartość składników bioaktywnych.
Szansa na rozwój eksportu
Zdaniem eksperta mimo wielu wyzwań, branża jednocześnie stoi przed szansą dalszego rozwoju, a przyszłość polskiego mleczarstwa opiera się na innowacjach produktowych odpowiadających nowym trendom żywieniowym, inwestycjach w automatyzację, efektywność energetyczną oraz utrzymaniu silnej pozycji eksportowej przy jednoczesnym dostosowywaniu się do zielonych wymogów UE.
– Spółdzielnie pracują nad optymalizacją procesów wewnętrznych i produkcyjnych, zwiększają efektywność przetwarzania – twierdzi prezes KZSM. – Natomiast jako organizacja zrzeszona w Porozumieniu dla mleczarstwa wystąpiliśmy z apelem do premiera Donalda Tuska o włączenie naszego sektora do infrastruktury krytycznej państwa. To dla zapewnienia gwarancji ciągłości dostaw gazu, prądu i odbioru surowca.
Powiało umiarkowanym optymizmem
Zdaniem eksperta prognozy wskazują na dalszy wzrost wartości rynku nabiału, choć przy umiarkowanej dynamice wolumenowej. Kluczowe znaczenie będzie miał eksport oraz rozwój produktów o wysokiej wartości dodanej, przy jednoczesnej stabilizacji krajowej produkcji mleka uzyskanej dzięki rosnącej wydajności. W ocenie KZSM przyszłość sektora mleczarskiego w Polsce będzie oparta na konsekwentnym wzmacnianiu konkurencyjności i innowacyjności.
– Spółdzielnie mleczarskie inwestują w nowoczesne technologie, efektywność energetyczną i rozwój nowych kategorii produktów. To pozwala patrzeć na kolejne lata z umiarkowanym optymizmem, mimo wyzwań regulacyjnych i kosztowych – dodaje Arkadiusz Pisarek.
Potrzebna równowaga między kryzysem a wzrostem
Wiele wskazuje więc na to, że choć polska branża mleczarska mierzy się z rosnącymi kosztami, presją sieci handlowych i brakiem specjalistów, co ogranicza jej rentowność, to i tak sektor pozostaje w trendzie wzrostowym i posiada realne szanse na rozwój dzięki eksportowi, innowacjom produktowym oraz wzrostowi segmentu produktów premium. Polska wciąż utrzymuje tu pozycję jednego z liderów UE i są podstawy do upatrywania szans na rozwój sektora w nadchodzących latach.






























































