Polskie jabłka podbiły Rzym

2014-09-27 19:13
publikacja
2014-09-27 19:13
fot. Maciej Biedrzycki / FORUM

Na największym placu w Rzymie Piazza del Popolo rozdawano w sobotę polskie jabłka. To inicjatywa ambasady RP we Włoszech, która przyłączyła się do promocji polskich owoców i wsparcia dla producentów, ponoszących straty w wyniku rosyjskiego embarga.

Akcja Jabłka wolności na zatłoczonym zawsze placu w sercu Wiecznego Miasta w sobotnie popołudnie przy pięknej słonecznej pogodzie cieszyła się ogromnym zainteresowaniem tysięcy ludzi, którzy podchodzili z zaciekawieniem do dużego stoiska i chętnie zajadali się jabłkami. Tym większe ich zdumienie wywoływała wiadomość, że zostały przywiezione z Polski. Większość ludzi nie wiedziała o trwającej w Polsce kampanii jedzenia jabłek i wspierania producentów, a gdy poznali jej szczegóły, wyrażali dla niej poparcie.

Rzymianom i turystom z całego świata rozdano prawie półtorej tony polskich jabłek z różnych regionów, a także ulotki informujące o tym, że nasz kraj jako jeden z głównych ich producentów ponosi straty w rezultacie sankcji Moskwy w odpowiedzi na embargo Zachodu w związku z wydarzeniami na Ukrainie. Na ulotkach zachwalano też dobroczynne działanie jabłek. Znalazł się tam również przepis na polską szarlotkę.

Zwrócono uwagę na to, że w Polsce jest 100 tysięcy gospodarstw, które produkują rocznie 3 miliony ton jabłek.

Furorę wywołał rysunek satyryczny, jaki na potrzeby promocji wykonał Andrzej Mleczko. Przedstawia on Supermana, który unosi się w powietrzu i mówi dziennikarzowi do kamery: Wszystko zaczęło się od jedzenia polskich jabłek.

Rzymianie i obcokrajowcy masowo wpisywali się do specjalnej księgi, zostawiając w niej słowa podziękowań, solidarności i uznania dla inicjatywy.

Ambasador RP we Włoszech Wojciech Ponikiewski w rozmowie z PAP wyraził zadowolenie z przebiegu akcji, która - jak podkreślił - przeszła najśmielsze oczekiwania.

Specjalnie wybraliśmy Piazza del Popolo, najbardziej popularne w sobotnie popołudnie miejsce. Cele są dwa: z jednej strony uświadomić Włochom kontekst polityczny embarga, a z drugiej zachęcać ich do jedzenia jabłek, które cieszą się mniejszą popularnością niż cytrusy - powiedział polski ambasador.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ mc/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~karabeus
Kolejny sukces polskiej dyplomacji. Czekamy na kolejną odsłonę - na złość Putinowi, nie będziemy używać rosyjskiego gazu. Miejsce akcji - Kreml.
~hm
No fajnie, ale co z pozostałymi 549.998 ton jabłek? Tusk to zeżre na spółkę z Sikorskim?
~Kyaaa
Tuska już to nie interesuje bo on ma pracę w Brukseli teraz :D

Powiązane: Wojna handlowa z Rosją

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki