REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski złoty ostatnim „maruderem” wśród walut regionu

2009-06-29 13:47
publikacja
2009-06-29 13:47
Pod koniec minionego tygodnia kurs EURHUF przebił bardzo ważne wsparcie 275,00. Zwiększa to szanse, że tak jak to było w przypadku korony czeskiej, również i forint węgierski w krótkim czasie umocni się do poziomów z przełomu 2008/2009 roku.

„Ostatnim »maruderem« w tym towarzystwie pozostałby więc Złoty, który nadal jest najsłabszą walutą naszego regionu Europy.” – komentuje Jacek Maliszewski z Alpha Financial Services. Ekspert z AFS tłumaczy jednak, że o ile scenariusz, w którym złoty, forint i korona czeska podążają swoimi ścieżkami jest możliwy w krótkim terminie, o tyle utrzymanie się tej tendencji w dłuższym horyzoncie czasowym jest mało prawdopodobne.

Możliwe dwa scenariusze

Według Maliszewskiego możliwe są zatem w najbliższym czasie dwa scenariusze. Pierwszy zakłada, że na przekór sygnałom płynącym z analizy technicznej forint i korona zaczną z powrotem dynamicznie się osłabiać. Drugi mówi o tym, że to złoty gwałtownie się umocni odrabiając dystans do forinta i korony. „Gwałtowne umocnienie miałoby oznaczać spadek kursu Eur/Złoty w okolice 3,90-4,00 na przestrzeni kilku tygodni - czyli do poziomu z przełomu 2008 i 2009 roku.” – twierdzi ekspert z AFS.

Za kilka lat Euro poniżej 3 zł?

Maliszewski przytacza jednak fakty dotyczące dynamiki bilansu płatniczego Polski, które skłaniają go bardziej w stronę drugiego scenariusza. Niektórzy makroekonomiści postawili już bowiem śmiało tezę, iż w przypadku bilansu płatniczego mamy do czynienia z trwałym odwróceniem wieloletniego niekorzystnego trendu. Pierwszy raz bowiem w historii RP mamy do czynienia z sytuacją, że od początku roku po skumulowaniu kilku pierwszych miesięcy mamy dodatni bilans płatniczy – tłumaczy ekspert z AFS. „Wszystko to sprawia, iż jestem niemal pewny, iż za kilka lat kurs Euro prędzej będzie poniżej poziomu 3,00 niż powyżej 5,00.” – konkluduje Maliszewski

O godzinie 12:30 za jedno euro trzeba było zapłacić 4,4903 zł a za jednego dolara 3,1977 zł.

Radosław Jaszczak

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~FGHJ
SUPER PIERDOLY MALISZEWSKIEGO KTORY ZAPOMNIAL O BARDZO WIELU CZYNNIKACH .Jeden z wazniejszych durniow EU juz powiedzial ze nie da panstwom dziadom juz wiecej kasy (pozyczka) na umacnianie lokalnych ,napompowanych smieci -walut,tudziez na latanie dziur w budzecie.Ostatnia linia kredytowa sie wyczerpie i po filipku.
~ziutek
znowu spiewka o mocnym zlotym i mocnej gospodarce -rzad bierze kredyty umacnia pln nie chce sie mu nawet brac naleznych funduszy unijnych zagadka- ile czasu dzieli nas od bankructwa ?
~rysiul
Najlepsza gospodarka
Najpiekniejszy rzad a waluta najgorsza-dlaczego inwestorzy nie wierzą POpaprancom
~alus
Zbyt niski kurs robi więcej szkody gospodarce niż wysoki. Ok. 4 zł za EUR jest kursem odpowiednim. Dlaczego? Nasze obligacje są rolowane obecnie a rozliczane w PLN. Niski kurs pln pozwala zarobić spekulantom bez wysiłku przy sprzedaży. Nawet przy ujemnym oprocentowaniu tych obligacji byłyby chętnie kupowane z uwagi na nierównowagę kursową...
~Europejczyk
Za to liderzy eurolandu zamykaja zakłady albo dofinansowują z budżetów nierentowne przedsiębiorstwa. Słaba złotówka to szansa na konkurowanie z Azjatyckim importem w Europie. Silniejsza złotówka to przegrana Naszej gospodarki w tej konkurencji. Jak pięknie być maruderem w czasie kryzysu.
~Fight The NWO
no popatrz jacy tam mieszkają idioci w tej Europie albo w Ameryce nie wiedza że to fajnie mieć nisko stojąca walutę, a oni drukować drukują ale i trzymają wysoko .... co za głupcy...

Nie panie Europejczyk ... jest dokładnie na odwrót kretynami to są Polacy którzy znowu są dymani i jeszcze się z tego cieszą bo nie wiedza o
no popatrz jacy tam mieszkają idioci w tej Europie albo w Ameryce nie wiedza że to fajnie mieć nisko stojąca walutę, a oni drukować drukują ale i trzymają wysoko .... co za głupcy...

Nie panie Europejczyk ... jest dokładnie na odwrót kretynami to są Polacy którzy znowu są dymani i jeszcze się z tego cieszą bo nie wiedza o co tu chodzi, jedyne co my dobrze eksportujemy to pomywacze do Londynu, opiekunki do Brukseli i dziwki do Hamburga.
Słaba waluta to nasza słaba wartość nabywcza, drogie surowce i podzespoły, to wysoka inflacja okradająca nas na każdym kroku, to odebranie siłyu inwestorom polskim a dodanie zagranicznym.... na mocy słabej złotówki już za rok przyjadą do Polski sentymentalni weterani z Wehrmachtu i za swoje drogie euro kupią za bezcen reszte polskiej ziemi i przedsiębiorstw tych co to ich jeszcze nie zdążono rozkraść przez 20 lat. W tym samym czasie Żydzi i Amerykanie za swoje drogie i świeżo wydrukowane i nic nie warte dolary będą kupować akcje naszych firm i wszystko co ma jeszcze jakąś wartość zostawiając nam w zamian te papierowe śmieci ............... aż w końcu obudzimy się z ręką w nocniku nie mając juz nic .... i dopiero wtedy zaczniemy wyjeżdżać za granicę by podcierać tyłki starym grubym Szwabom i szorować posadzki u żydowskich bankierów a i to jeszcze pod warunkiem że nas tan wpuszczą na salony .
~Leszek
kurs zlotowki. Polska waluta = polska gospodarka = polski budzet = polski deficyt sa w bardzo kiepskim stanie. Do tego RPP obnizyla stopy do bardzo nieatrakcyjneo ryzykownego poziomu, dodatkowo rzad boi sie trudnych decyzji, to widac i slychac i czuc.
W sumie nie ma zadnych podstaw dla zlotowki na poziomie 4, - 4,20 za 1 euro.
~ala 3
Rzeczywiście złoty jest stosunkowo słaby, co ma swoje dobre i złe strony.
Myślę, że to wymaga pogłębionej analizy na którą ja się nie silę, ale moi poprzednicy wypisują jakieś dyrdymały motywowane politycznie, to wypowiedzi chorych umysłów nie warte zastanowienia.
Myślę, że to spekulacja,
Rzeczywiście złoty jest stosunkowo słaby, co ma swoje dobre i złe strony.
Myślę, że to wymaga pogłębionej analizy na którą ja się nie silę, ale moi poprzednicy wypisują jakieś dyrdymały motywowane politycznie, to wypowiedzi chorych umysłów nie warte zastanowienia.
Myślę, że to spekulacja, ponieważ złoty jest do tego dobry, a w każdym razie lepszy niż korona czy forint waluty marginalnych gospodarek.
Jednak w dłuższym czasie siła złotego się ujawni oby nie za duża, bo też nie jest dobre.
~Adam
To pewnie dlatego, ze w Polsce kryzysu w/g oficjalnej propagandy nie ma.
Na Wegrzech maja kryzys wiec forint umocnił sie do złotowki o 25% w ciagu ostatniego roku.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki