Lutowy wzrost produkcji przemysłowej okazał się nieco niższy niż w styczniu i nieznacznie rozminął się oczekiwaniami ekonomistów. Dynamiczne ożywienie widać w branży budowlanej, która podnosi się po zapaści z roku 2016.


Wartość produkcji sprzedanej przemysłu była w lutym o 7,4% wyższa niż przed rokiem oraz o 2,2% niższa niż miesiąc wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny. W styczniu dynamika produkcji przemysłowej wyniosła 4,1% mdm i 8,6% rdr.
Ekonomiści przeciętnie spodziewali się wzrostu produkcji o 8,1% rdr – a więc wyniku nieco wyższego. Po uwzględnieniu różnicy w liczbie dni roboczych wartość obrotów przemysłu zwiększyła się o 1,3% mdm i 7,3% rdr. W styczniu „odsezonowany” wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 6,2% rdr a w grudniu 7,3% rdr.
Jak zwykle w ostatnich miesiącach na wynikach całego przemysłu negatywnie zaważyło górnictwo, gdzie wartość sprzedaży była o 3% mniejsza niż przed rokiem. To głównie efekt mniejszego wydobycia w kopalniach węgla, gdzie wartość produkcji spadła o 2,9% rdr. Wzrost produkcji odnotowano jednak w 26 spośród 34 działów przemysłu. Najszybciej rosła produkcja sprzedana maszyn i urządzeń (o 20,5%) oraz koksu i produktów naftowych (o 17%).
Bardzo mocno zaprezentowały się statystyki z budownictwa. Wartość produkcji budowlano-montażowej zwiększyła się w lutym o 31,4% rdr. To wynik nieco słabszy niż w styczniu (gdy produkcja budowlana wzrosła o 34,7% rdr, co było najwyższym wynikiem od 2008 roku), ale lepsza od 30% prognozowanych przez analityków. Tak silny wzrost „budowlanki” to po części efekt niskiej bazy z roku 2016 i początku 2017. W lutym ubiegłego roku wartość produkcji budowlano-montazowej spadła o 5,3% rdr.
W tym miesiącu GUS rozdzielił publikację danych o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, które zwykle były ogłaszane tego samego dnia i tej samej godzinie. Wyniki sprzedaży detalicznej za luty poznamy w środę o 10:00.
KK































































