REKLAMA

Polski biznes podbija Ukrainę. Ponad 57 miliardów złotych z eksportu i historyczny rekord

2026-06-27 10:00
publikacja
2026-06-27 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W ubiegłym roku do Ukrainy wysłano polskie towary za kwotę niemal 57 mld zł, co oznacza, że ten kraj jest siódmym największym rynkiem zbytu dla naszego kraju. Jeśli chodzi o import, Ukraina jest poza pierwszą dziesiątką największych dostawców towarów do Polski.

Polski biznes podbija Ukrainę. Ponad 57 miliardów złotych z eksportu i historyczny rekord
Polski biznes podbija Ukrainę. Ponad 57 miliardów złotych z eksportu i historyczny rekord
fot. Novikov Aleksey / / Shutterstock

Zgodnie z przekazanymi PAP danymi Głównego Urzędu Statystycznego, Ukraina jest istotnym partnerem handlowym Polski - eksport do tego kraju rośnie. W 2024 r. jego wartość przekroczyła 56,6 mld zł, a w 2025 r. wyniosła ponad 56,9 mld zł. Jednocześnie zmieniła się jego struktura. W 2025 r. największą wartość (niemal 9,8 mld zł) miały wysłane na Ukrainę produkty mineralne (m.in. paliwa), natomiast wartość wyeksportowanej broni i amunicji wyniosła prawie 5,3 mld zł. Rok wcześniej wartość dostarczonych Ukrainie produktów mineralnych oraz broni i amunicji była niemal taka sama i wyniosła około 9,8 mld zł.

W ubiegłym roku istotną część polskiego eksportu na Ukrainę stanowiły także pojazdy, statki powietrzne i jednostki pływające - niemal 8,8 mld zł. Kolejne ponad 8,6 mld zł to wartość maszyn i urządzeń mechanicznych oraz sprzętu elektronicznego, który z Polski trafił na Ukrainę.

Jednocześnie Ukraina jest poza czołową dziesiątką, jeśli chodzi o wartość importu do Polski. Zamykająca w ubiegłym roku to zestawienie Turcja wysłała do Polski towary za 33,4 mld zł, natomiast wartość ukraińskich towarów trafiających do Polski przekroczyła 19,7 mld zł. Z danych GUS wynika również, że import z Ukrainy spadł; w 2024 r. jego wartość przekroczyła 20,5 mld zł.

W zeszłym roku największą wartość miały przywiezione do Polski z Ukrainy metale nieszlachetne i artykuły z nich wykonane (ponad 4,7 mld zł). Kolejne były tłuszcze i oleje (ponad 2,8 mld zł) oraz gotowe artykuły spożywcze, w tym tytoń oraz napoje bezalkoholowe i alkoholowe (niemal 2,3 mld zł).

W kwietniu br. polskie ministerstwo rolnictwa informowało, że w 2025 r. eksport towarów rolno-spożywczych z Polski do Ukrainy przekroczył 1,7 mld euro, co oznacza wzrost o 23 proc. w porównaniu z rokiem 2024 r. Polska wysyłała głównie karmy dla zwierząt, sery i twarogi czy czekoladę.

Scammingout

Poza wymianą handlową na Ukrainie rozwijają się też polskie firmy. Przykładem takiej działalności może być KredoBank należący do PKO Banku Polskiego.

KredoBank to uniwersalny bank ukraiński z siedzibą we Lwowie. Jest jednym z 15 największych banków w tym kraju pod względem aktywów, portfela kredytowego, depozytów detalicznych i liczby wydawanych kart. Prezesem banku jest Jakub Karnowski. Pod koniec grudnia 2025 r. PKO BP informował, że KredoBank ma 63 oddziały, obsługuje 500 tys. klientów indywidualnych i 55 tys. przedsiębiorców. Miał też aktywa o wartości ponad 6 mld zł, a jego zysk netto w 2024 r. wyniósł 122 mln zł.

Inną polską firmą, która aktywnie prowadzi ekspansję w Ukrainie jest Grupa PZU. W maju 2026 r. informowano, że polska spółka ma przejąć wszystkie akcje MetLife Ukraine, czyli jednego z liderów ukraińskiego rynku ubezpieczeń na życie. PZU oceniło, że transakcja wzmocni jej pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej oraz zwiększy skalę działalności w segmencie ubezpieczeń życiowych. MetLife Ukraina jest największym ubezpieczycielem na życie w Ukrainie, z udziałem w rynku sięgającym ok. 50 proc. i obsługuje ok. 900 tys. aktywnych klientów.

Bank Gospodarstwa Krajowego, czyli polski bank rozwoju, aktywnie wspiera polskie firmy, które chcą lub biorą udział w odbudowie i modernizacji Ukrainy. Oferuje dofinansowanie lub pożyczki dla przedsiębiorstw. Środki te mają przyczynić się do odbudowy potencjału gospodarczego Ukrainy, czy do wzrostu umiędzynarodowienia polskich firm (w tym eksportu lub importu do/z Ukrainy).

Przykładem mogą być oferowane przez bank pożyczki oprocentowane na 2 proc. Wysokość wsparcia może wynieść maksymalnie 10 mln zł, a okres spłaty trwa do 10 lat, choć zakłada roczną karencję w spłacie rat. (PAP)

jls/ mick/ mmu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Współzałożycielka Vinted buduje z siostrą nowy biznes. „Nie da się ciągle żyć na taką skalę”
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
rad1922
No i niech każdy sam sobie odpowie co jest ważniejsze. Czy to że Zełeński odesłał medal kurierem, czy nadwyżka handlowa w wysokości 37 mld z perspektywą na dalsze wzrosty.
trolley
nie ma żadnej nadwyżki - jest tylko orydynarna propaganda banderowsko-polskojezyczna - banderland kosztował Polskę jakieś 150mld najmniej a boję się ze jakby uczciwie wszystko podsumował to jeszcze więcej
to_i_owo
Te 56mld to razem z darowiznami których, niestety Zeleński zapomniał nam odesłać a zapłacić nie zamierza
Czyli biorąc to pod uwagę to aż tak bardzo bym się nie cieszył z tej "nadwyżki"

ps
Widzę kolega z tych co jak plują ale płacą to deszcz pada?
Pogratulować
mesten odpowiada trolley
Nie macie czasami wolnego dzisiaj w sobotę? Czy robisz nadgodziny?

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki