REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska kupi pakiet wsparcia samolotów F-35. Jest zgoda w USA

2025-08-26 22:21, akt.2025-08-27 06:48
publikacja
2025-08-26 22:21
aktualizacja
2025-08-27 06:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Departament Stanu USA zatwierdził potencjalną sprzedaż Polsce pakietu związanego z utrzymaniem, logistyką i wsparciem dla samolotów bojowych F-35 - poinformował we wtorek Reuters, powołując się na Pentagon. Koszt pakietu szacowany jest na 1,85 miliarda dolarów.

Polska kupi pakiet wsparcia samolotów F-35. Jest zgoda w USA
Polska kupi pakiet wsparcia samolotów F-35. Jest zgoda w USA
fot. Sra Joseph Barron/U.S Air / / ZUMA Press

Podmiotem odpowiedzialnym za operację ma być koncern General Electric Aerospace - przekazała w komunikacie agencja Pentagonu, Defense Security Cooperation Agency (DSCA).

DSCA dodała, że ta sprzedaż „wesprze cele polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych dzięki zwiększeniu bezpieczeństwa sojusznika w NATO, działającego na rzecz politycznej i gospodarczej stabilności w Europie”.

Agencja napisała też, że sprzedaż „poprawi zdolność Polski do sprostania obecnym i przyszłym zagrożeniom poprzez zwiększenie niezawodności floty samolotów F-35”. Polska nie będzie miała trudności z włączeniem zakupionego sprzętu i usług do swoich sił zbrojnych - czytamy.

Polska zamówiła w 2020 roku 32 myśliwce F-35. Samoloty wielozadaniowe F-35 mają docelowo stać się - obok samolotów F-16 - jednym z filarów polskich Sił Powietrznych.

Wakacje na giełdzie

Pierwszy F-35 trafił do Sił Powietrznych w ubiegłym roku, do tej pory jednak budowane dla Polski maszyny pozostają w USA, gdzie na szkolenie zostali wysłani polscy piloci - w tym doświadczeni piloci F-16 - oraz technicy, którzy w przyszłości będą m.in. pełnić rolę instruktorów w prowadzonych już w Polsce szkoleniach.

Łącznie w USA ma zostać przeszkolonych 24 pilotów - przekazał Sztab Generalny WP. Polski pilot po raz pierwszy zasiadł za sterami F-35 w lutym, w maju zaś pierwsi dwaj piloci ukończyli wstępny etap szkolenia.

Umowa na zakup F-35 dla Wojska Polskiego została podpisana 31 stycznia 2020 r. w Dęblinie. W jej ramach Polska ma otrzymać 32 samoloty F-35A wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. W pierwszym przewidziano części zamienne i eksploatacyjne, sprzęt do obsługi naziemnej i wyposażenie pilotów oraz komputerowy system zarządzania eksploatacją. Drugi pakiet obejmuje kompleksowe szkolenie pilotów i personelu technicznego w USA.

F-35 to produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin wielozadaniowe samoloty piątej generacji, które obecnie wykorzystywane są i zamawiane przez szereg państw NATO, a także np. Izrael, Koreę Południową, Szwajcarię czy Singapur. Według zapowiedzi koncernu Lockheed Martin z sierpnia ub.r. pierwsze F-35A trafią do Polski w 2026 r., najpierw do bazy lotniczej w Łasku, a w 2027 r. do bazy w Świdwinie.

F-35 jako nowoczesne myśliwce znacząco poszerzą zdolności polskiego lotnictwa. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika; wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi, np. z systemami przeciwlotniczymi Patriot.

Mogą także przenosić szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, umożliwiające atakowanie celów przeciwnika na dystansie kilkuset kilometrów. Zgodę na zakup 821 tego typu pocisków Polska otrzymała od USA w marcu.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ ap/ lm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
nierzad
trzeba wgrać pasjansa,odpornego na ruska propagande
nostsherlock
Ojej, USA "łakawie" udzieliło nam Polsce zgody na kilkukrotne przepłacenie za ich sprzęt. Biedni amerykanie, co oni zrobią z taką kasą? Jakie ogromne poświęcenie z ich strony...
dasbot
Pięknie. Nie dość, że wydajemy tyle szmalu, to dostaniemy wersję bez funkcji pionowego startu i lądowania (wersja F35B ją posiada). Będziemy mieć F-35A z CTOL. czyli tradycyjnym startem i lądowaniem. A tak na marginesie ciekawostka - mało kto wie, że w 1991 jankesi kupili od sowietów plany techniczne samolotu Yak-141, który już wtedy Pięknie. Nie dość, że wydajemy tyle szmalu, to dostaniemy wersję bez funkcji pionowego startu i lądowania (wersja F35B ją posiada). Będziemy mieć F-35A z CTOL. czyli tradycyjnym startem i lądowaniem. A tak na marginesie ciekawostka - mało kto wie, że w 1991 jankesi kupili od sowietów plany techniczne samolotu Yak-141, który już wtedy potrafił startować i lądować pionowo (tzw. VTOL). Zaimplementowali go później u siebie, ale z jakim efektem to niech każdy sprawdzi w necie. Tak czy owak, mitem jest jakość i możliwości tego samolotu. Na współczesnym polu walki sam samolot jest drugorzędny wobec tego czym dysponuje i jak się komunikuje. Ciekawe co nam podwieszą pod podwozie. Stawiam dolary do orzechów, że jeszcze długie lata upłyną zanim będziemy mieć natowski odpowiednik R-37M, który niszczy strategiczne cele z odległości nawet 400km (nasze "efki" nawet ich samolotów nie zobaczą, bo nie trzeba wlatywać w naszą przestrzeń powietrzną). Po co to wszystko? Polityczny teatr kabuki i nabijanie sakiewek prywatnym akcjonariuszom producenta tych latających zabawek. A kolejki do lekarzy jak były tak są, szpitale zadłużone, a w szkołach uczą innej wersji prawdy. No ale jest demokracja i to się liczy! I na kolejnej paradzie będzie lepiej wszystko wyglądało............Clown world.
goscgumka
Te, statek! Lotnictwo zostaw lotnikom. Nam harriery nie potrzebne.
nw8
To jest ok, kupujmy uzbrojenie, rozwijajmy tymczasem polską produkcję
dasbot
Produkcję czego? Samolotów? Ten kraj samochodu nie potrafi wyprodukować, a co dopiero myśliwca z nowoczesnym uzbrojeniem. Poprawiamy sobie samopoczucie i dajemy zarabiać innym. Oto cała tajemnica "wiary".........Clown world.
tomitomi
alibi kupione ! najważniejsze !!

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki