Spór rozpoczął się jesienią ubiegłego roku, kiedy Komisja Europejska zakazała połowów dorsza w związku z przekroczeniem przez naszych rybaków limitów i groziła wysokimi karami. Polska zaskarżyła tę decyzję do unijnego Trybunału. W wyniku negocjacji Bruksela złagodziła kilka miesięcy temu karę dla polskich rybaków - zmniejszyła spłatę przełowienia i rozłożyła ją na 4 lata.
Polska zapowiadała już wtedy, że jest gotowa wycofać skargę z Trybunału, ale ostateczną decyzję uzależniała od zgody Brukseli na połowy dalekomorskie. Komisja Europejska właśnie zezwoliła, by nasi rybacy wypływali na łowiska Mauretanii jeszcze w tym roku, natomiast w przyszłym będą możliwe połowy na Południowym Pacyfiku. Polska rozpoczęła już rejestrację dwóch nowoczesnych trawlerów dalekomorskich. To największa inwestycja w polskim rybołówstwie od lat 70-tych - mówią przedstawiciele rządu. Dzięki temu połowy dalekomorskie wzrosną pięciokrotnie.
Źródło:IAR






























































