Niemiecki dziennik “Die Welt” poinformował, że Deutsche Post i DHL poszukują nawet 10 tys. nowych kierowców. Co ciekawe, rekrutacja nie odbywa się wyłącznie na terenie naszych zachodnich sąsiadów. Firma szuka pracowników także w Polsce czy Rumunii.


“Die Welt” zwraca uwagę na spadające zyski Deutsche Post i DHL. Jeśli wziąć pod uwagę trzeci kwartał 2023 r., zmniejszyły się one o jedną trzecią w przypadku DHL i jedną piątą, jeśli chodzi o Deutsche Post.
DHL boi się świąt. Ile można zarobić?
Nie ma co ukyrwać - dla firm kurierskich okres przedświąteczny to prawdziwe żniwa. Nie inaczej jest w przypadku DHL czy Deutsche Post, które również spodziewają się większej niż zwykle liczby paczek. “Interia” podaje, że przed świętami w Niemczech będzie trzeba dostarczyć nawet 355 mln paczek, czyli 7 proc. więcej niż rok wcześniej.
To właśnie z tego względu niemiecka firma zamierza wzmocnić swoje szeregi. DHL w ramach pracy sezonowej chce przyjąć ok. 10 tys. nowych osób i wynająć ok. 9 tys. samochodów dostawczych. Koncern szuka kierowców na przykład w Rumunii czy Polsce.
DHL proponuje kierowcom stawki w wysokości 16 euro za godzinę. To o 4 euro więcej niż płaca minimalna, która w Niemczech wynosi obecnie 12 euro za godzinę. Oprócz tego koncern kusi nowych pracowników “różnymi dodatkami”. Mowa m.in. o 180 euro wolnych od podatku, rekompensacie za wzrost cen, 332 euro wynagrodzenia urlopowego, płaceniu za nadgodziny czy darmowej odzieży roboczej.
Warto również wspomnieć o tym, że jednym ze sposobów na premię jest rekrutacja wśród znajomych. Za zwerbowanie pracownika, który dobrze wpasuje się do zespołu, można liczyć nawet na dodatek w postaci od 600 do 1000 euro brutto.
PB





























































