REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polak w pracy gada o seksie. Coraz odważniej i pikantniej

2012-04-28 06:00
publikacja
2012-04-28 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Seks przestaje być tematem tabu w miejscu pracy. Mało tego, o seksie rozmawiamy nawet w obecności naszego przełożonego. Choć w zasadzie, częściej zamiast rozmawiać, żartujemy.


IStockphoto/Thinkstock
Nikomu rozmowy o seksie nie przeszkadzają, ale pogawędki takie mogą wpłynąć na naszą efektywność. - Niewątpliwie jest to temat, który mocno nas angażuje i po rozmowie dotyczącej seksu, trudniej nam jest wrócić do służbowych obowiązków. Zwłaszcza wiosną - uśmiecha się Artur Ragan, rzecznik prasowy agencji pracy Work Express.

Tylko 32 proc. Polaków w ogóle nie rozmawia w pracy o seksie. Tylko, bo jeszcze niedawno wydawało się, że jest to jeden z tematów tabu. Zaledwie 7 proc. z nas, przyznało, że w jego miejscu pracy w ogóle nie porusza się tej tematyki. Tymczasem w „Seksualności Polaków na początku XXI wieku” seksuolog prof. Zbigniew Izdebski informuje, że tylko 2 proc. mężczyzn i 4 proc. kobiet jest niezadowolonych ze swojego życia seksualnego. Może to jest powód, dla którego coraz śmielej poruszamy ten temat w pracy? - Wszystko zależy od zespołu, w którym pracujemy. Jeśli dominują w nim osoby tolerancyjne i otwarte, to nigdy nie będzie to temat tabu. Niezależnie, czy mamy do czynienia z pikantnymi opowieściami, humorem sytuacyjnym, czy z przaśnym dowcipasem, seks jest obecny w naszych rozmowach w pracy - mówi Ragan.

Żartujemy, rozmawiamy, a wiek nie ma znaczenia


Zamiast rozmawiać, wolimy z seksu żartować - taki wniosek płynie z sondażu przeprowadzonego przez agencję pracy Work Express. 22 proc. pracujących Polaków przyznało, że w pracy rozmawia o seksie, a 32 proc. ankietowanych omija ten temat szerokim łukiem. Za to aż 46 proc. stwierdziło asekuracyjnie, że woli żart, niż pikantną rozmowę. - Konwencja żartu pozwala bezpiecznie poruszać ten temat i w razie potrzeby szybko go zakończyć. Odradza się toczenie poważnych rozmów o seksie w trakcie pracy, bo łatwo wkroczyć na czyjeś terytorium osobiste i narazić się na gwałtowne reakcje - przestrzega Ragan.

Niezależnie od tego, czy rozmawiamy, czy żartujemy, temat ten poruszamy. 79 proc. Polaków stwierdziło, że ten temat poruszany jest sporadycznie, a 12 proc., że często. - Wiek tutaj nie jest barierą, każdy lubi takie tematy. Wprawdzie wśród pracowników 45+ rzadziej i mniej śmiało porusza się gorące tematy, ale nie znaczy to, że w ogóle się nie pojawiają. Faktem jest, że roczniki 80. i późniejsze mają więcej odwagi w inicjowaniu takich rozmów i jednocześnie mniej liczą się z opinią otoczenia. Te osoby dorastały w otoczeniu popkultury lat 90, na co dzień posługują się internetem, więc mają o wiele więcej bodźców związanych ze sferą seksu - tłumaczy Ragan.

Aj, ci mężczyźni… I tolerancyjni szefowie


Kto częściej inicjuje rozmowy o seksie w pracy? Oczywiście mężczyźni - takiego zdania jest aż 84 proc. ankietowanych. - Mężczyznom tradycyjnie przypisuje się postawę ekstrawertyczną i nieustanną chęć podkreślania swojej roli „macho”. Nierzadko też panowie są pamiętani jako „erotomani-gawędziarze” z powodu stylu, w jakim o seksie rozmawiają. Jedno i drugie może dać efekt komiczny, czyli odwrotny od zamierzonego. Dla kobiet ta sfera tematyczna jest nierozerwalnie związana z prywatnością i pewnie dlatego znacznie rzadziej rozmawiają o seksie w miejscu pracy. Nie znaczy to jednak, że w ogóle o nim nie ma mowy. Prawdę zna każdy, kto miał okazję przysłuchać się podobnym rozmowom w jednolicie damskim gronie w miejscu pracy. Niejeden domorosły „macho” mógłby się bardzo zdziwić, a już na pewno straciłby trochę pewności siebie - uśmiecha się Ragan.

Temat seksu częściej poruszają mężczyźni, ale ankietowani przyznali jednocześnie, że o seksie rozmawiają z obiema płciami (61 proc.) - Ponieważ dla pewnej grupy osób zwykle są to naturalne tematy i nie widzą potrzeby dostosowywania tematu do rozmówcy - tłumaczy Ragan. 31 proc. o seksie rozmawia tylko z pracownikami tej samej płci, a 8 proc. przeciwnej.

Co ciekawe, Polacy nie dość, że w pracy rozmawiają, bądź żartują z seksu, to robią to jeszcze w obecności szefa. Do tego przyznało się 26. proc. ankietowanych. Czy przełożonym takie rozmowy podwładnych nie przeszkadzają? - Istotne jest, czy takie pogaduszki nie dekoncentrują i czy nie rzutują na dalsze relacje. To drugie jest nawet ważniejsze, bo męskie postrzeganie „tych spraw” może być przez niejedną kobietę odebrane jako prymitywne i pozbawione wyczucia. Słyszałem o licznych przypadkach, w których rozmowy o seksie powodowały, że jedna ze stron poczuła się urażona bądź „wyłączona z rozmowy” i komunikacja w zgranym do niedawna zespole, zaczynała kuleć, bo ktoś się na kogoś obraził. Seks to emocje, podobnie jak rozmowy o nim. Warto o tym pamiętać, nawet jeśli mamy liberalnego szefa - zauważa Ragan.

Nie przeszkadza, ale dekoncentruje


O seksie coraz częściej rozmawiamy i żartujemy w godzinach pracy, bo temat ten nas nie krępuje - takiego zdania jest 67 proc. Polaków. Niewiele mniej, bo 64 proc. ankietowanych, zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że takie rozmowy nas dekoncentrują. Na szczęście póki co tylko 4 proc. ankietowanych stwierdziło, że temat seksu w pracy ich uraził. Powinniśmy zatem częściej, czy rzadziej rozmawiać o seksie w pracy?

- Rzadziej, jeśli w ogóle. Prawda jest bolesna - praca to nie jest miejsce na tego typu pogawędki. Po pierwsze: to jeden z najszybciej i najmocniej angażujących tematów, który bardzo szybko odrywa od wykonywanej pracy, utrudnia koncentrację i obniża efektywność. Po drugie: łatwo doprowadzić do zepsucia relacji w zespole, bo wątek, który dla jednej osoby będzie wybitnie humorystyczny, dla sąsiada zza biurka, będzie śmianiem się z jakichś głęboko skrywanych problemów osobistych. Po trzecie: nie każdy szef będzie zachwycony - ta tematyka mocno angażuje i powoduje, że trudniej wrócić do spraw zawodowych - wyjaśnia Ragan.

/ Biuro Prasowe Work Express /Guarana Communications,

Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zdesperowani inwestorzy poszli po prośbie do premiera. Przymusowe wykupy trafią do osobnej ustawy
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~S.O.
To świadczy tylko o jednym : o upadku moralnym,kulturalnym i o zupełnym braku cywilizacji !
~bankrut
Odkąd straciłem oszczędności na tej dzikiej GPW straciłem zainteresowanie nie tylko seksem ale wogóle życiem-straciłem wiarę w człowieka...Na GPW sami złodzieje i oszuści są....
~Obiektywnie
jeszcze inny brukowiec z chwytnymi tematami baziewnych i gównianych artykułów ?
Co mnie obchodzi o czym gada polak, chcę analiz, danych i kompetentnych informacji od takiego portalu! Wchodzę tu by zarabiać a nie czytać kiepskie artykuliki.
~beorg
100% racji! Niechże się ten portal nie ośmiesza i co ważniejsze nie zatraca swojej tożsamości.
~zapytko
a co to jest rozmowa o seksie? jeśli powiem "ale ładna d*pa na ulicy" to już jest romzowa o seksie czy jeszcze nie?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki