REKLAMA

Polacy przestają oszczędzać na bankowych lokatach

2020-11-25 15:40
publikacja
2020-11-25 15:40
Polacy przestają oszczędzać na bankowych lokatach
Polacy przestają oszczędzać na bankowych lokatach
fot. Monster Ztudio / / Shutterstock

Październik przyniósł kontynuacje „covidowych” trendów w polskiej bankowości. Polacy na potęgę wycofywali pieniądze z praktycznie zerowo oprocentowanych lokat bankowych i wypłacali gotówkę. To pokłosie wprowadzenia w Polsce reżymu zerowych stop procentowych.

W październiku podaż pieniądza w Polsce (agregat M3) wzrosła o blisko 20,5 mld złotych, osiągając wartość 1 782,6 mld zł - poinformował we wtorek Narodowy Bank Polski. To o 17% więcej niż rok wcześniej. Jesteśmy więc świadkami najsilniejszej po 2008 roku ekspansji monetarnej w Polsce – ilość pieniądza w naszej gospodarce od kwietnia rośnie w tempie 14-18% rocznie.

Gotówka jest królem

Tylko w październiku wartość gotówki w obiegu (czyli fizycznie istniejących banknotów i monet poza kasami banków) zwiększyła się o blisko 8 mld złotych. To co prawda znacznie mniejszy przyrost niż w marcu (+20,2 mld zł), lecz zarazem roczna dynamika podaży pieniądza gotówkowego sięgnęła absolutnie rekordowych 34,8%. Można tylko snuć domysły, dlaczego Polacy ponownie zdecydowali się na ponowne wypłacenie pieniędzy z banków.

Z pewnością ważna byłą kwestia ostrożnościowa. Nigdy nie wiadomo, co rząd zdecyduje się zamknąć następnego dnia, więc lepiej mieć pewny i bezpośredni dostęp do swoich pieniędzy. Po drugie, gotówka umożliwia obchodzenie rządowych zakazów i płacenie za „zdelegalizowane” usługi bez pozostawiania śladów. I wreszcie po trzecie, po co trzymać kasę w banku, skoro jej oprocentowanie i tak jest zerowe?

Topniejące lokaty bankowe

Drugim wyraźnym trendem widocznym w danych o podaży pieniądza jest sukcesywny spadek wartości bankowych depozytów. Trend ten nasilił się wiosną, gdy Rada Polityki Pieniężnej ścięła stopy procentowe praktycznie do zera. W pobliże 0% spadło też oprocentowanie zdecydowanej większości lokat bankowych. Trzymanie na nich pieniędzy w warunkach oficjalnie raportowanej 3-procentowej inflacji CPI po prostu straciło jakikolwiek sens.

W październiku z depozytów terminowych gospodarstw domowych ubyło 5,7 mld zł. Po raz pierwszy od 2011 roku Polacy trzymali na lokatach bankowych mniej niż 200 mld zł. Jeśli pieniądze zamrożone w lokatach terminowych będą topniały w dotychczasowym tempie (w tym roku średnio o 7,8 mld zł miesięcznie), to za ok. dwa lata kategoria ta praktycznie zniknie z bankowych bilansów!

Nie oznacza to jednak, że Polacy gremialnie wypłacają pieniądze z banków. Wciąż szybko rośnie wartość środków zgromadzonych na rachunkach bieżących gospodarstw domowych. W październiku saldo na ROR-ach zwiększyło się 13,3 mld zł. Od początku roku na depozytach bieżących ludności przybyło aż 148,4 mld zł, co sugerowały, że konsumenci gromadzą pieniądze „na czarną” godzinę na rachunkach bankowych. Rosną więc oszczędności i rezerwy płynnościowe gospodarstw domowych, ale wciąż gromadzone są one na nieoprocentowanych ROR-ach i realnie tracą na wartości w tempie ok. 3-4% rocznie. Taka sytuacja prawdopodobnie nie jest możliwa do utrzymania w dłuższym terminie.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (23)

dodaj komentarz
kiniaa
No a co tu się dziwić skoro na lokatach tak niewiele się zarabia, lepiej po prostu inwestować ;) Inna sprawa, że odkładać można sobie poprzez ppk, na których wychodzi się znacznie lepiej jak na lokatach.
konradksks
i tak oto w rozpaczy patrze na naszą walutę i moją cieżką prace w tym kraju. dokladniej chodzi o to ze gdy wchodziłem na rynek pracy zarabiało się o połowe mniej ale waluta była silniejsza zamiast inflacji była deflacja oprocentowanie na lokatach około 5% a obecnie zarabiam dwa razy wiecej ale to nadal tyle samo co kiedys i tak oto w rozpaczy patrze na naszą walutę i moją cieżką prace w tym kraju. dokladniej chodzi o to ze gdy wchodziłem na rynek pracy zarabiało się o połowe mniej ale waluta była silniejsza zamiast inflacji była deflacja oprocentowanie na lokatach około 5% a obecnie zarabiam dwa razy wiecej ale to nadal tyle samo co kiedys w stosunku do innych stabilniejszych walut tj euro funt frank dolar a ceny w sklepach dwa a moze nawet trzy razy drozsze juz nie mowie o mieszkaniach a depozyty w banku za zero i taka gonitwa za marchewwka niby masz wiecej a wkolko to samo takich mamy ekspertów w polityce dzieki nim mozma bezpiecznie cieszyc sie ze nie zabraknie w portwelu na chleb ale moze sie okazac ze chleba juz sie nie piecze bo sie nie oplaca .
anty12
Sasin wyjdzie, zaspiewa "znowu w zyciu mi nie wyszlo" podniesie oplaty o 100% i obieca cos patoli :D
matterk
Czytaliście ostatni komunikat PKO BP? Piszą, że inflacja w najbliższych latach po covid będzie większa niż średnia z ostatnich 20 lat! Wiecie, że to prawdopodobnie potwierdza scenariusz przedstawiany przez trader21 mówiący o spłacie zadłużenia, które obserwujemy obecnie, znacznym zwiększeniem inflacji. Jeżeli czarne Czytaliście ostatni komunikat PKO BP? Piszą, że inflacja w najbliższych latach po covid będzie większa niż średnia z ostatnich 20 lat! Wiecie, że to prawdopodobnie potwierdza scenariusz przedstawiany przez trader21 mówiący o spłacie zadłużenia, które obserwujemy obecnie, znacznym zwiększeniem inflacji. Jeżeli czarne scenariusze się zrealizują może nas czekać nawet inflacja powyżej 10% !!
dlaczego_nie
Byle tylko stopy procentowe nie drgnęły. Mini ratki spłacą się same
piotr76
Patrząc na zmiany cen w niektórych branżach usługowych, to inflacja już dawno jest dwucyfrowa. A dokładając to tego osłabianie PLN względem walut w których importuje się większość towarów bardziej zaawansowanych niż jedzenie, to kwestia krótkiego czasu aż ceny wszystkiego ruszą mocno w górę.
pippin
Czyli jeszcze tylko brakuje zeby te pieniadze zaczely krazyc i mamy inflacje to the moon ;)
jarekzbyszek
Mówiąc prościej: gdyby PISowski model gospodarczy wprowadzono na Saharze, to za dwa lata zabrakłoby piasku.
pstrzezek
błąd
piasek sprowadzalibyśmy ze Stanów (bez offstetu czywiście)
meryt
jarekzbyszek "Mówiąc prościej: gdyby PISowski model gospodarczy wprowadzono na Saharze, to za dwa lata zabrakłoby piasku"

Pod piaskiem Sahary jest życiodajna woda :)

"Pod Saharą jest gigantyczny zbiornik wody"

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki