Tomasz Elbanowski ze Stowarzyszenia powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że zbierano je od czterech miesięcy. W akcję zaangażowało się kilka tysięcy obywateli.
To kolejna inicjatywa Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców w sprawie zatrzymania reform w edukacji. Dwa lata temu zebrali 347 tysięcy podpisów pod projektem ustawy "Sześciolatki do przedszkola", która zakładała cofnięcie reformy obniżającej wiek szkolny. Teraz zbierane były podpisy w sprawie referendum. Tomasz Elbanowski uważa, że ludzie zobaczyli zły kierunek zmian w polskiej edukacji.
Organizacja zaproponowała pięć pytań w referendum. Obywatele mieliby odpowiedzieć, czy są za obowiązkiem szkolnym dla sześciolatków, obowiązkiem przedszkolnym dla pięciolatków, przywróceniem pełnego kursu historii i innych przedmiotów w liceum ogólnokształcącym, przywróceniem systemu "8 lat podstawówki, 4 lata szkoły średniej" oraz czy są za powstrzymaniem procesu likwidacji szkół publicznych.
Podpisy zostaną zaniesione do Sejmu 12 czerwca. Posłowie będą mogli zarządzić referendum uchwałą podjętą bezwzględną większością głosów. Oznacza to, że większość sejmowa może odrzucić wniosek obywateli o zwołanie referendum. Ostatnia tak było w przypadku wydłużenia wieku emerytalnego. Sejm odrzucił wtedy wniosek NSZZ Solidarność, poparty 2 milionami podpisów.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła/ K.P.
Źródło:IAR































































