REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

IMIGRACJA I EMIGRACJAPojawiam się i znikam. Niemiecka gospodarka traci miliony pracowników

2024-08-10 10:00
publikacja
2024-08-10 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Od 2015 roku do Niemiec przyjechało 12,5 miliona osób, ale wyjechało ponad siedem - wynika z badania przeprowadzonego przez Fundację Friedricha Eberta, które analizuje imigrację i emigrację osób nieposiadających niemieckiego paszportu. Niemiecka gospodarka traci miliony pracowników, komentuje portal dziennika "Welt".

Pojawiam się i znikam. Niemiecka gospodarka traci miliony pracowników
Pojawiam się i znikam. Niemiecka gospodarka traci miliony pracowników
fot. Mo Photography Berlin / / Shutterstock

W latach 2015-2022 - czyli w ciągu zaledwie ośmiu lat - do Niemiec wyemigrowało prawie 12,5 miliona osób. "Po drugiej stronie znajduje się również niezwykle wysoka liczba: 7,15 miliona osób, które wcześniej wyemigrowały (do Niemiec), opuściło kraj w tym samym okresie", zauważył "Welt".

Uwzględniając bilans zgonów i urodzeń, a także emigrację Niemców, wynik końcowy jest nadal na znacznym plusie. Liczba ludności jest obecnie rekordowo wysoka i wynosi około 83,3 miliona, czytamy.

Badanie przeprowadzone przez Fundację Friedricha Eberta, która jest powiązana z socjaldemokratyczną partią SPD, przeanalizowało przyczyny dużej fluktuacji migracji do Niemiec. "W większości przypadków po imigracji do Niemiec następuje emigracja" - to jeden z kluczowych wniosków autorów badania, Franziski Loschert i Doritt Komitowskiej.

Większość przybyszów "emigruje ponownie w ciągu czterech lat", powiedziała Franziska Loschert w rozmowie z "Welt". "Są to głównie osoby młode i w wieku produkcyjnym".

Wakacje na giełdzie

"Ta świadomość może być otrzeźwiająca dla (niemieckiego) rządu koalicyjnego, ale także dla stowarzyszeń biznesowych", zauważył "Welt". Ze względu na niedobór siły roboczej i starzenie się społeczeństwa celem powinno być znaczne przyspieszenie ukierunkowanej migracji zarobkowej.

Dokładna liczba 12 465 001 przybyszów obejmuje również osoby ubiegające się o azyl i uchodźców z Ukrainy, których ominęła odpowiednia procedura. Liczby tej nie należy zatem utożsamiać z ukierunkowaną migracją zarobkową, zaznaczono.

Gospodarka i rynek pracy korzystają z migracji do Niemiec. W niektórych sektorach osoby spoza Niemiec stanowią zdecydowaną większość pracowników. "Statystyki Federalnej Agencji Pracy (BA) pokazują, że wskaźniki zatrudnienia różnią się znacznie w zależności od kraju pochodzenia. Wśród wszystkich obcokrajowców wynosi on obecnie 54,6 procent (..)", napisał "Welt".

Dla porównania analogiczny wskaźnik dla Niemców wynosi 70,3 procent; dla obywateli UE mieszkających w Niemczech jest to 63,4 procent.

Powody emigracji są różne. "Często obejmują one brak możliwości integracji, powody zawodowe i związane z pobytem", twierdzą autorzy badania.

Istnieje również ważne ograniczenie: "Często emigracja była planowana już w momencie imigracji, na przykład w celu powrotu do kraju pochodzenia po ukończeniu studiów". Niemcy są jednym z najpopularniejszych krajów na świecie dla zagranicznych studentów. W ubiegłym semestrze zimowym na niemieckich uniwersytetach studiowało ich prawie 470 tys., z czego największy odsetek stanowili studenci z Indii - prawie 10 proc. - a następnie z Chin, Turcji i Syrii, zauważył "Welt".

Zachęcenie większej ich liczby do pozostania - co byłoby korzystne dla rynku pracy i systemów socjalnych - jest jednym z deklarowanych celów niemieckiego ministra pracy Hubertusa Heila. Podczas niedawnej wizyty na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie Heil próbował przekonać indyjskich studentów do rozpoczęcia kariery zawodowej w Niemczech. "Proszę, zostańcie", powiedział minister w rozmowie z młodymi mężczyznami i kobietami z Indii. "Niemcy was potrzebują".

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
helixo
Ludzie jadą po lepsze życie a jak zobaczą jak ono wygląda to wracają :) Z Kanady cześć imigrantów też wraca nawet po 10 latach bo jakość życia spada a koszty rosną, z amerykańskiego snu też wiele nie zostało
fiat126p
Chyba bardziej było to widoczne w Norwegii. Zarobki w porównaniu do cen już nie tak atrakcyjne. Korona norweska nawet do dość słabego polskiego złotego się osłabiła.
men24a
W Polsce gdyby nie napływ milionow osób z Ukrainy czy Białorusi to tylko na samych nieruchomościach byśmy mieli minus 50% dlatego każdej władzy będzie zależało żeby ten napływy cudzoziemców był. W innych dziedzinach też byłby spadek i marazm tak więc jak chcecie się rozwijać droga tylko jest jedna. Chyba że zwiększenie dzietności W Polsce gdyby nie napływ milionow osób z Ukrainy czy Białorusi to tylko na samych nieruchomościach byśmy mieli minus 50% dlatego każdej władzy będzie zależało żeby ten napływy cudzoziemców był. W innych dziedzinach też byłby spadek i marazm tak więc jak chcecie się rozwijać droga tylko jest jedna. Chyba że zwiększenie dzietności ale to nawet za kasę się nie powiodło

samsza
Młodzi w 4 lata nie dają rady partnera znaleźć i rezygnują, ok.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki