REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podwyżki cen w salonach beauty nie trafiają do kieszeni ich właścicieli

Katarzyna Wiązowska2023-04-07 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-04-07 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Inflacja, duże koszty prowadzenia działalności gospodarczej i wysokie składki ZUS- to główne problemy, z jakimi obecnie muszą sobie radzić salony kosmetyczne i fryzjerskie. Aby utrzymać się na rynku, są zmuszone podnosić ceny, choć jak twierdzą przedsiębiorcy, pieniądze te i tak nie pokrywają rosnących kosztów.

Podwyżki cen w salonach beauty nie trafiają do kieszeni ich właścicieli
Podwyżki cen w salonach beauty nie trafiają do kieszeni ich właścicieli
fot. freestocks.org / / Pexels

Bywalcy salonów kosmetycznych i fryzjerskich narzekają na coraz wyższe ceny usług. We Wrocławiu klient, który we wrześniu 2021 r. płacił za strzyżenie 25 zł, w marcu ubiegłego roku 30 zł, we wrześniu zapłacił już 35 zł, a w ubiegłym miesiącu musiał wydać na tę samą usługę już 45 zł. Natomiast jego żona za wykonanie manicure płaciła do niedawna 90 zł, a obecnie usługa ta kosztowała ją już 120 zł.

Inflacja wyższa niż podawana przez GUS

Jednak narzekają nie tylko klienci, ale również właściciele firm z branży beauty. Jak twierdzi Michał Łenczyński, lider 80-tysięcznej organizacji Beauty Razem, problemem numer jeden stała się dla nich inflacja, która w specyficznej strukturze wydatków salonu beauty, jest znacznie wyższa niż ta podawana przez GUS. 

– Sam gaz wzrósł nie o 18,4 proc., lecz o 600 proc., a faktura za ogrzewanie w wysokości 2, 5, a nawet 7 tys. zł staje się smutną normą – tłumaczy Bankier.pl Michał Łenczyński. – Zagryzając zęby, musimy aktualizować ceny usług. Podwyżki idą w całości na koszty, a nie do naszej kieszeni. Dlatego ważne jest wprowadzenie 8 proc. podatku VAT na usługi kosmetyczne oraz dobrowolności ZUS w zakresie oszczędzania na emeryturę. Jeśli koszt prowadzenia firmy będzie niższy, zmniejszy się szara strefa, a już działające firmy nie tylko otrzymają wolność decyzji, ale oo płynność. By uwolnić energię przedsiębiorczości potrzebna jest marchewka, a nie tylko kij- dodaje.

Będą dobrowolne składki ZUS?

Jak mówi Bankier.pl, mec. Jagoda Rusińska, radca prawny i ekspert Beauty Razem, na gruncie obowiązujących przepisów, wprowadzenie dobrowolności składek ZUS dla przedsiębiorców w zakresie zabezpieczenia emerytalnego jest możliwe i uzasadnione.

Wakacje na giełdzie

– Zgodnie z art. 67 ust.1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego – twierdzo mec. Jagoda Rusińska. – Ta sama jednostka redakcyjna odsyła nas do ustawy definiującej zakres i formy zabezpieczenia społecznego. W konsekwencji zakres, o którym mowa, może podlegać nowelizacji. Obowiązkowe składki ZUS w wysokości przewyższającej 1700 zł są wskazywane jako znaczne, często niewspółmierne do dochodu i są dużym obciążeniem dla przedsiębiorców. Ten temat pojawia się w większości rozmów naszej kancelarii z przedstawicielami branży beauty w Polsce. Wspomniana inicjatywa nie dotyczy jednak tylko tego sektora, ale także wszystkich innych funkcjonujących w polskiej gospodarce.

Potrzeba 100 tys. podpisów

Jak twierdzi Michał Łenczyński, przedsiębiorcy z branży beauty w akcie bezsilności wobec państwowej machiny ZUS, podjęli próbę, by wesprzeć komitet przedsiębiorców przy Rzeczniku MŚP i projekt "Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców".

– Jako branża beauty, chcemy dołożyć solidną cegłę w zbiórce 100 tys. podpisów pod projektem ustawy – twierdzi Michał Łenczyński. – Tylko w ciągu pierwszych 24 godzin ponad 500 salonów zdeklarowało zaangażowanie w zbiórkę podpisów. Podpisać może się każdy pełnoletni obywatel Polski. Nie ma znaczenia czy jest osobą prywatną, czy prowadzi firmę i w czym się specjalizuje. Wiemy, że pozostałe branże także je zbierają.

Jak wynika z ogólnopolskiego Indeksu Koniunktury Beauty Razem, aż 44 proc. właścicieli salonów kosmetycznych w marcu 2023 r. oceniło kondycję swojego biznesu gorzej niż przed rokiem. Jedynie 33 proc. uznało, że jest lepiej.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (25)

dodaj komentarz
podatnik-
Biznesmenie Michale Łenczyński, co wy tam wiecie słuchajcie stand-up'u swojego szefa! A stand-up'er swoje po raz kolejny nasz guru cudów wszelakich Nikodem Glapiński Dyzma, ogłosił cud jednocyfrowej inflacji mimo,że inflacja pręży się i dobija do 20%. Po cudzie braku rozwoju kolejny cud po długo oczekiwanym cudzie czyli Biznesmenie Michale Łenczyński, co wy tam wiecie słuchajcie stand-up'u swojego szefa! A stand-up'er swoje po raz kolejny nasz guru cudów wszelakich Nikodem Glapiński Dyzma, ogłosił cud jednocyfrowej inflacji mimo,że inflacja pręży się i dobija do 20%. Po cudzie braku rozwoju kolejny cud po długo oczekiwanym cudzie czyli cudzie w koszyku z jajkami, czy był już sprawdzić w sklepie ze swoimi przyborami do pisania, nie tym razem proponuje witaminę C w soku z kapusty?(tyle,że teraz kapustę kisi się nalewając kwasu mlekowego, żeby nie trzeba było długo czekać ? Tak więc nie wiadomo czy to co w jego młodości miało witaminę C ma ją nadal?) Ten zabawny jegomość który nie będąc ekonomistą ani też bankierem a tylko historykiem myśli ekonomicznej! czyt. nauczał co mówili: Lenin, Marks, Engels i wielu innych im podobnych! Co do recesji to rzeczywiście PRLowi bis nie grozi z powodu braku gospodarki!
Jedynymi, którzy korzystają na inflacji są ludzie związani z NBP najpierw powodują swoim brakiem umiejętności inflację a potem cieszą się zyskiem! Emeryci nic nie zyskają ponieważ nadwyżkę zje im inflacja ta za , którą prezes Glapiński weźmie nagrodę bo u niego nazywa się zyskiem NBP. Czyli w rzymsko-katolickim PRLu bis mamy potwierdzenie przemienienia wody w wino jako pierwszego z 37 opisanych w Ewangeliach cudów Jezusa w okresie jego publicznej działalności. Idąc dalej tym tropem zostały zauważone kolejne cudy: a więc cud przy dystrybutorze, cud w gniazdku, cud palnika gazowego, cud szkółki udającą wyższą oraz na koniec coś słodkiego czyli cukru, który mimo spadku ceny na świecie w PRLu bis podrożał 3 krotnie. Mam nadzieje, ze Nikodem Glapiński Dyzma, członkowie RPP, Zarządu NBP będą odpowiadać karnie za złamanie ustawy o NBP i doprowadzenie do tak wysokiej inflacji poprzez zaniechanie działań! Niestety na koniec przykra wiadomość nie będzie cudu braku recesji ponieważ nie ma w PRLu bis gospodarki! i jeszcze jedno Francuzi mieli skuteczną Rewolucję w 1789 r, której w PRLu w 1980 r. zabrakło! Natomiast, co już nie jest cudem, inflacja pozostanie dwucyfrowa do końca roku, czekając na kolejny cud, cud nad urną wyborczą! korzystajcie z rad stand-up'era - Michale Łenczyński więcej kiszonek, więcej kiszonek, więcej kiszonek!
bha
To co jest podawane oficjalnie jako inflacja to taka projekcja wygodna wielu nie tylko na globalnych rynkach raczej całkowicie oderwana jest ona od dojnej rzeczywistości detalicznej. Niestety sekretna inflacja w detalu od dawna jest dużo wyższa, kilkukrotnie od tej oficjalnie raczej dość skromnie i wybiórczo wyliczanej. Inflacja To co jest podawane oficjalnie jako inflacja to taka projekcja wygodna wielu nie tylko na globalnych rynkach raczej całkowicie oderwana jest ona od dojnej rzeczywistości detalicznej. Niestety sekretna inflacja w detalu od dawna jest dużo wyższa, kilkukrotnie od tej oficjalnie raczej dość skromnie i wybiórczo wyliczanej. Inflacja w detalu tam gdzie większość osób robi prawie codziennie zakupy rośnie i zmienia się non stop jak w kalejdoskopie niestety bez umiaru!!!!!!!!!!. Rynkowa globalna i nie tylko szczególnie inflacja w detalu jest coraz mocniej obłudna, gra pozorami, mydli oczy i udaje jarząbka cóż raczej nie bez celu. Niestety coraz bardziej sięga ona Zenitu!!!!!, a to raczej nic dobrego na przyszłość nie wróży.
and00
tak to już jest
ostatnio był gdzieś artykuł że dom w Anglii kupiony w latach '20 XXw za chyba 400 funtów teraz został sprzedany za bodaj 500.000
A skumulowana inflacja w tym czasie, jak policzyli wg oficjalnych danych, to ceny wzrosły "tylko" 39x, dom poszedł za 1000x więcej
To pokazuje skalę inflacji w dłuższym
tak to już jest
ostatnio był gdzieś artykuł że dom w Anglii kupiony w latach '20 XXw za chyba 400 funtów teraz został sprzedany za bodaj 500.000
A skumulowana inflacja w tym czasie, jak policzyli wg oficjalnych danych, to ceny wzrosły "tylko" 39x, dom poszedł za 1000x więcej
To pokazuje skalę inflacji w dłuższym terminie, choć tu jeszcze dodatkowo może dochodzić upadek funta jako waluty rezerwowej
podatnik- odpowiada and00
To jest wynikiem stosowania lub nie stosowania ekstradycji przez Wielką Brytanię! Jeżeli zaczną wydalać tych na "ekstradycji" to "ceny polecą na łeb na szyję"
maniek_as
Glapcio mówi, że inflacja to nie problem, ponieważ wynagrodzenia też rosną. He, he, he ... niech to powie komuś kto, dzięki ciężkiej pracy i wyrzeczeniom, zaoszczędził większą sumę przed 2020 rokiem. Z całą pewnością otrzyma mocny cios w swoią przepiękną facjatę.
inwestor.pl
Statystyki GUSu nie uzględniają shrinkflacji. Są one tyle samo warto co przedwyborcze sondaże CBOSu i TVNu.
infinityhost
A ja im na to "weź kredyt, zmien biznes!" (tłum_wiwatuje)
simonsoft8
dziadek pożycza kaskę na ZUS
andregru
"weź kredyt, zmien biznes!" powiedz to górnikom , milicjantom , nauczycielom i całej budżetówce nie zadowolonej z wypłat .
samsza
Politycy latami się starali aby ich zagonić do elektoratu Konfederacji.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki