Sześciu producentów wykryło wady w 15 modelach aut. Na polskim rynku to ponad 3 tys. pojazdów, których właściciele mogą zmagać się z niewłaściwie działającymi poduszkami powietrznymi, psującymi się paskami rozrządu czy niesterownością powodowaną wadami układu kierowniczego.
Kampania naprawcza Volvo
Wady w największej liczbie egzemplarzy wykryło Volvo. Felerne okazały się najnowsze egzemplarze z rocznika modelowego 2021 wykryło Volvo. Na polskim rynku to 161 egzemplarzy modeli: v60, v60cc, v90, v90cc, xc60 oraz xc90. Jak informuje producent, wadliwa okazała się jednostka sterująca systemu SRS (Supplementary Restraint System), która może zostać nieprawidłowo przymocowana do nadwozia samochodu, co oznacza, że system nie zadziała podczas zderzenia, zwiększając ryzyko obrażeń.
Właściciele wadliwych modeli zostaną powiadomieni o konieczności zgłoszenia się do autoryzowanych stacji obsługi Volvo, gdzie mocowanie zostanie sprawdzone, a w razie konieczności mechanicy dokręcą śruby mocujące.
Opel – problemy z montażem felg
Z problemem mogą mierzyć się także właściciele produkowanych przez Opla cors. Mowa o wersji F RM 2020, która produkowana była w Hiszpanii. Problem może pojawić się podczas montażu felg. Jak ostrzega producent, w świadectwie zgodności mogła zostać podana nieprawidłowa wartość współczynnika odsadzenia obręczy koła. W świadectwie współczynnik oznaczono jako ET32 zamiast ET38.
Montaż felg z nieprawidłową wartością odsadzenia koła może doprowadzić do zetknięcia opony z nadwoziem, co z kolei może skutkować utratą sterowności pojazdu.

Na polskim rynku kampanią naprawczą objęte zostało 313 pojazdów, których właściciele zostaną wezwani do ASO, gdzie świadectwo zgodności zostanie wymienione. Właściciele cors, którzy zdążyli już kupić felgi z nieprawidłową wartością odsadzenia koła, w ramach rekompensaty otrzymają felgi o odpowiednim rozmiarze lub zostaną im zwrócone poniesione koszty.
Toyota – zużyty pasek rozrządu
Do serwisu muszą zgłosić się także właściciele toyot proace, wyprodukowanych we Francji pomiędzy 7 października 2016 r. a 27 kwietnia 2019 r.
Jak informuje Toyota, w autach może dojść do przedwczesnego zużycia paska rozrządu, co z kolei może skutkować uszkodzeniem silnika. Jeśli do takiej sytuacji dojdzie podczas jazdy, silnik może zgasnąć, zwiększając tym samym ryzyko kolizji.
Kampanią naprawczą objętych jest 748 samochodów zarejestrowanych w Polsce.
Mercedes – trzy kampanie naprawcze
Wadliwe pojazdy do UOKiK zgłosił także Mercedes. Jak informuje producent, w 100 egzemplarzach klasy s (BR 223) połączenie wewnętrznych drążków kierowniczych może nie wytrzymać obciążeń podczas jazdy, co może skutkować ich wyłamaniem lub wyrwaniem, powodując tym samym niesterowność pojazdu.
Właściciele felernych aut zostaną poinformowani o prowadzonej kampanii i konieczności zgłoszenia się do punktu serwisowego, w celu sprawdzenia i w razie potrzeby wymiany wewnętrznych drążków kierowniczych.
Mercedes wykrył także wady w pojazdach klasy c (BR 205), glc (BR 253) oraz elektrycznych eqc (BR 293). W pojazdach wadliwy okazał się układ kierowniczy, a dokładnie wiązka przewodów modułu sterującego układem kierowniczym. Montaż nieodpowiedniej wiązki może prowadzić do utraty elektrycznego wspomagania kierownicy, co może przyczynić się do zwiększenia ryzyka wypadku.
Na polskim rynku kampania naprawcza dotyczy 677 pojazdów, których właściciele otrzymają pisemne wezwania do ASO Mercedesa, gdzie wadliwa wiązka zostanie wymieniona.
W przypadku Mercedesa wadliwe okazały się także auta dostawcze. Problem dotyczy modelu sprinter (typ 907/910). W autach wyprodukowanych w Niemczech może dojść do nieszczelności przewodu hamulcowego oraz wycieku płynu hamulcowego. Jeśli tak się stanie, droga hamowania zostanie wydłużona, a utrzymanie auta na pasie ruchu utrudnione.
W Polsce problem dotyczy 283 pojazdów. Ich właściciele zostaną wezwani do ASO, gdzie zostanie przeprowadzona niezbędna naprawa.
Fiat – „elektryki” z usterkami
Z problemami mogą borykać się także właściciele aut elektrycznych. Dwadzieścia takich pojazdów wyprodukowanych i zarejestrowanych w Polsce zgłosił do UOKiK-u Fiat. Wady wykryto w elektrycznym modelu 500. Cześć pojazdów okazała się wadliwa z powodu nieprawidłowego oprogramowania centrali sterującej poduszkami powietrznymi.
W związku z tym faktem, może wystąpić nieprawidłowe wskazanie stanu aktywacji lub dezaktywacji poduszki powietrznej pasażera. Niezgodne wskazanie może zwiększyć ryzyko obrażeń pasażera.
W ASO Fiata mechanicy bezpłatnie przeprogramują centralę sterującą poduszkami powietrznymi.
Chrysler – wadliwe poduszki powietrzne
Do UOKiK zgłoszone zostały także inne modele produkowane przez koncern Fiata. To chryslery town & country z rocznika modelowego 2008-2010, które wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych.
Również w ich przypadku wadliwa okazała się poduszka powietrzna. Jak informuje producent, emblemat na obudowie poduszki powietrznej kierowcy może ulec poluzowaniu lub oderwaniu. W przypadku zderzenia, podczas którego dojdzie do wystrzału poduszki powietrznej, emblemat może zostać wyrzucony z dużą siłą przyczyniając się do obrażeń osób przebywających w pojeździe.
Kampanią naprawczą na polskim rynku objęte zostało 878 samochodów. Ich właściciele będą listownie zapraszani do autoryzowanych stacji obsługi, gdzie wadliwe emblematy będą demontowane.






























































