REKLAMA

Podszywają się pod pracowników Enei i kradną tożsamość

Wojciech Boczoń2015-11-05 11:15analityk Bankier.pl
publikacja
2015-11-05 11:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Kolejny przypadek oszustwa metodą „na pracodawcę”. Firma Enea poinformowała, że ktoś podszywa się pod jej pracowników i wyłudza dane osobowe przez internet. To próba kradzieży tożsamości.

Podszywają się pod pracowników Enei i kradną tożsamość
Podszywają się pod pracowników Enei i kradną tożsamość
fot. Gajus / / YAY Foto

Enea ostrzega, że na portalach internetowych dla osób szukających pracy pojawiły się nieprawdziwe ogłoszenia o naborze pracowników do Elektrowni Kozienice. Szukano m.in. spawaczy i pracowników administracyjnych. Po wysłaniu na nieprawdziwy adres e-mail CV i listu motywacyjnego, kandydat był proszony o przesłanie skanu dowodu osobistego, celem wyrobienia przepustki przed rozmową kwalifikacyjną.

Firma przypomina, że podczas prawdziwej procedury rekrutacyjnej pracownicy Enei nigdy nie proszą o przesłanie skanu dowodu osobistego. Przepustki wystawiane są dopiero po podpisaniu umowy o pracę. Adresy mailowe używane przez firmę w korespondencji elektronicznej zawsze pochodzą z domeny @enea.pl

Kilka dni temu oszuści w podobny sposób próbowali wyłudzić dane osobowe od użytkowników portalu aukcyjnego Allegro.pl. Niektórzy allegrowicze dostali maile informujące, że ich konto zostało zablokowane. Proszeni byli o przesłanie zdjęcia dowodu osobistego, zrobionego blisko swojej twarzy. Także i w tym przypadku podany adres korespondencyjny był fałszywy.

Po co oszustom zdjęcie dowodu osobistego? Najprawdopodobniej do kradzieży tożsamości, a następnie do wyłudzeń kredytów w bankach. Dane widniejące na dowodzie można nanieść na jego replikę – tak zwany „dowód kolekcjonerski”. Tego typu dokumenty można sobie zamówić od wielu prywatnych firm świadczących podobne usługi w internecie. Bankier.pl zwracał już na ten problem uwagę.

Wakacje na giełdzie
fot. / / Bankier.pl

Niewykluczone też, że w drugim etapie fikcyjnej rekrutacji potencjalny pracownik zostanie poproszony o wykonanie przelewu na 1 zł. Dowód posłuży bowiem złodziejom do złożenia w banku wniosku o konto osobiste. W wielu bankach przelew na 1 zł przychodzący z innego banku służy do weryfikacji tożsamości klienta. Wykorzystują to złodzieje, którzy podszywają się pod firmy i otwierają konta na słupa. Szczegółowo ten proceder opisywaliśmy w cyklu artykułów na łamach Bankier.pl.

Przed wysłaniem danych osobowych należy zachować szczególną czujność. Złodzieje stosują wyrafinowane techniki wyłudzeń danych osobowych. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem na temat najczęściej spotykanych oszustw w internecie. Szczegółowy przegląd na łamach Bankier.pl.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Będzie wezwanie na Żabkę. Circle K chce kupić 100 proc. akcji po 32 zł za sztukę
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~wer
Enea zamyka kolejne BOKi. Jeszcze trochę i będzie tylko jeden duży w Poznaniu. Brawo Enea. Wszystko dla dobra klienta.
~Enea
No cóż oszuści kręcą się koło oszustów.
Dla mnie po chamskim stylu nacjonalizacji Bogdanki z wypowiadaniem kontraktu w tle choć Enea nie może palić w większości swoich bloków niczym innym niż właśnie węglem z Bogdanki - Enea jest zwykłym kombinatorem.
~Andrew_z_wąsem
"Twarzówki" to klasyczna metoda weryfikacji u bukmacherów, w poker-roomach i kasynach internetowych. Jeśli bukmacher czy pokerownia wyczuwa szwindel, to prosi o weryfikację - dzwonią, żądają przesłania rachunku na dany adres lub w przypadku większych wątpliwości o przesłanie "twarzówki" czyli zdjęcia swojej twarzy "Twarzówki" to klasyczna metoda weryfikacji u bukmacherów, w poker-roomach i kasynach internetowych. Jeśli bukmacher czy pokerownia wyczuwa szwindel, to prosi o weryfikację - dzwonią, żądają przesłania rachunku na dany adres lub w przypadku większych wątpliwości o przesłanie "twarzówki" czyli zdjęcia swojej twarzy trzymając obok niej dokument tożsamości. Jak ktoś pozyska nieco takich fotek, to może działać i nie dać się tak łatwo złapać bo przejdzie bez problemu większość weryfikacji.
~Robert
e Elektrowni Kozienice nigdy nie był prowadzony "oficjalny" nabór. Każde przyjęcie pracownika odbywa się tylko i wyłącznie z polecenia.
~ddd
Macie czasem wrażenie, że niektórzy ludzie i tak zostaną oszukani,bo nie włączają myślenia?
~Jan_bez_ziemi
Włączanie myślenia to jedno a marne ściganie takich przestępstw to drugie.
~cccc
Poczekamy aż tobie wyłączy się kiedyś myślenie

Powiązane: Alert

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki