REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podszywają się pod infolinie banków

2020-04-20 12:42
publikacja
2020-04-20 12:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Banki ostrzegają swoich klientów przed kolejnym niebezpieczeństwem. Oszuści podszywają się pod pracowników infolinii i pod różnymi pretekstami próbują wyłudzić wrażliwe dane. Złodzieje mogą podszyć się pod dowolny numer telefonu.

fot. Shutterstock / / Shutterstock

Przed taką sytuacją ostrzegają PKO Bank Polski i ING Bank Śląski. ING wyjaśnia, że oszuści wykorzystują słabe strony sieci GSM, dzięki czemu mogą podszyć się pod dowolny numer telefonu. Nie ma to przy tym związku z przełamaniem zabezpieczeń bankowych. Złodzieje podają się za pracowników infolinii i próbują wyłudzić wrażliwe dane takie jak PESEL, nazwisko rodowe matki, login i hasło do bankowości.

Zdarza się też, że oszuści próbują nakłonić klienta do zainstalowania dodatkowego oprogramowania w telefonie lub komputerze. Oprogramowanie to teoretycznie ma zwiększać bezpieczeństwo, w praktyce jednak służy do wykradania danych. Czasami oszuści proszą też o podanie kodów jednorazowych przesłanych w SMS-ach. Kiedy już uda im się pozyskać wrażliwe dane, logują się na konto klienta i zlecają przelewy zewnętrzne na nieznane rachunki.

Wakacje na giełdzie

ING pisze, że naszą czujność powinna wzbudzić sytuacja, w której rzekomy pracownik infolinii nie przedstawi się na początku rozmowy lub gdy będzie nas pospieszał. Zaleca, by pod żadnym pozorem nie przekazywać kodów SMS w trakcie rozmowy telefonicznej. Osoby, które padną ofiarą oszustwa powinny jak najszybciej skontaktować się z infolinią banku.

WB/Bankier.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
atx
gdy ktoś do was dzwoni i coś wam wciska próbujcie im też coś sprzedać dochodzi do ciekawej sytuacji
degrengolada
dlatego z pracownikami banku nie gadam. Jak chcę coś załatwić to JA dzwonię. Ile razy do mnie dzwonili to tylko by mi coś wcisnąć. A wcześniej pytania weryfikacyjne a kij wie kto dzwonił i komu odpowiedziałem. Telemarketing to przeżytek, jednak banki dalej usilnie próbują ten model stosować. I tak zatrudniają cześka co jego zadaniem dlatego z pracownikami banku nie gadam. Jak chcę coś załatwić to JA dzwonię. Ile razy do mnie dzwonili to tylko by mi coś wcisnąć. A wcześniej pytania weryfikacyjne a kij wie kto dzwonił i komu odpowiedziałem. Telemarketing to przeżytek, jednak banki dalej usilnie próbują ten model stosować. I tak zatrudniają cześka co jego zadaniem jest cały dzień dzwonić do obcych sobie ludzi z propozycją karty kredytowej. Nie zapyta łosiek nawet o potrzeby klienta, ON już ma dla mnie produkt idealny.. szkoda gadać, lepiej nie odbierać.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki