Podkomisja frankowa rozpatruje prezydencki projekt frankowy

Projekt nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców, złożony przez prezydenta, jest przedmiotem obrad sejmowej podkomisji ds. ustaw frankowych, której obrady rozpoczęły się w czwartek w Sejmie.

(fot. Jerzy Dudek / FORUM)

"Jest determinacja, by przyjąć tę ustawę do marca, a od 1 lipca wchodzi w życie" – powiedział na sejmowej podkomisji Cymański.

Szef podkomisji Tadeusz Cymański (PiS) zapowiedział, że złoży do projektu szereg poprawek, m.in. poprawkę wyłączającą z tzw. Funduszu Restrukturyzacji banki znajdujące się w postępowaniu naprawczym.

"Rozmawiałem z pałacem prezydenckim, z przedstawicielami rządu i proponuję wyłączenie z tej ustawy, w części konwersji, banków będących w postępowaniu naprawczym" - mówił Cymański dziennikarzom przed posiedzeniem podkomisji.

Wynika to, jak dodał, "z odpowiedzialności za finanse publiczne". "Czasami dylemat polega na tym, czy do końca dotrzymać słowa, czy być odpowiedzialnym" - powiedział.

Dodał, że z kolei nie udało mu się "przekonać partnerów", by wyłączyć z kryterium wsparcia osób bezrobotnych, bo, jak dodał, to że ktoś jest bezrobotny nie oznacza, że nie jest w stanie spłacać kredytu.

"Każda pomoc finansowa powinna być skierowana do tych, którzy są w trudnej sytuacji, amen" - zaznaczył.

Cymański liczy, że prezydencka ustawa zostanie uchwalona wiosną i zacznie obowiązywać od 1 lipca br.

Na początku stycznia br. doszło do spotkania zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta RP Pawła Muchy z Cymańskim oraz szefem Stałego Komitetu Rady Ministrów Jackiem Sasinem w sprawie dalszego losu ustaw frankowych. Po spotkaniu Cymański poinformował, że posiedzenie kierowanej przez niego podkomisji zostanie zwołane jeszcze w styczniu br. Komisja miałaby się zająć prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców.

Obecnie w Sejmie są cztery projekty ustaw dotyczące frankowiczów. Zajmuje się nimi właśnie podkomisja, kierowana przez Cymańskiego. Podkomisja pracuje nad ostatnim projektem prezydenckim, bo to jedyny projekt, jak wielokrotnie wskazywał Cymański, wobec którego pozytywną opinię wyraził rząd.

Dotąd podkomisja ta zebrała się na merytorycznym posiedzeniu tylko raz - w marcu ubiegłego roku. Potem kilkakrotnie zaplanowane posiedzenia były odwoływane.

W sierpniu 2017 roku prezydent złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy z 2015 roku o wsparciu kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. To jedyny projekt dotyczący frankowiczów, który dotąd został uchwalony - w niedawnej głośnej noweli niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru (tzw. ustawie o KNF) znalazły się także artykuły, przedłużające funkcjonowanie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (zgodnie z ustawą z 2015 roku miał działać tylko do końca 2018 roku).

Prezydencki projekt rozszerza działanie tego funduszu i stwarza nowe, większe możliwości uzyskania wsparcia przez kredytobiorców (wszystkich, nie tylko frankowych).

Zakłada m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Zgodnie z propozycją, byłaby to sytuacja, gdy koszty kredytów przekraczają 50 proc. dochodów (dotąd było 60 proc.). Ponadto zwiększona miałaby zostać wysokość możliwego comiesięcznego wsparcia z 1,5 tys. do 2 tys. złotych, wydłużony okres możliwego wsparcia z 18 do 36 miesięcy (co w sumie dawałoby kwotę 72 tys. zł) oraz wydłużony okres bezprocentowej spłaty otrzymanego z Funduszu wsparcia z 8 do 12 lat. Możliwe byłoby także umorzenie części zobowiązań z tytułu wsparcia, szczególnie w sytuacji regularnego spłacania rat.

W kierowanej przez Cymańskiego podkomisji jest też poprzedni prezydencki projekt - o zwrocie frankowiczom części spreadów, a także projekty klubów PO i Kukiz'15. Ten ostatni, jako jedyny, popierany jest przez samych frankowiczów. To zarazem projekt, którego uchwalenie - według analiz KNF - niosłoby za sobą największe koszty dla systemu bankowego.

15 stycznia upłynęły cztery lata od tzw. czarnego czwartku, czyli skokowego umocnienia się franka, po uwolnieniu jego kursu wobec euro. To spowodowało wówczas znaczny wzrost kosztów obsługi kredytów mieszkaniowych, denominowanych i indeksowanych do szwajcarskiej waluty. W pierwszą rocznicę tego wydarzenia, 15 stycznia 2016 roku, Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy przedstawiła pierwszy projekt pomocy frankowiczom, który jednak nie został przekazany do Sejmu, bo KNF uznała go za zbyt kosztowny.

W sumie prezydent Duda, który pomoc frankowiczom obiecywał podczas swojej kampanii, zgłosił trzy projekty dotyczące tej kwestii.

23 poprawki do projektu ustawy o wsparciu kredytobiorców

23 poprawki złożył szef podkomisji ds. ustaw frankowej Tadeusz Cymański do prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców w trudnej sytuacji. Najbardziej obszerna wyłącza banki w procesie naprawczym ze składek na Fundusz Konwersji.

Prezydencki projekt jest w czwartek przedmiotem obrad sejmowej podkomisji ds. ustaw frankowych.

Do projektu szef podkomisji Tadeusz Cymański (PiS) złożył 23 poprawki, jak mówił, uzgodnione z rządem i Kancelarią Prezydenta.

Większość poprawek ma charakter legislacyjny i doprecyzowujący. Jedna z nich zmienia stosowany w projekcie termin "restrukturyzacja" na termin "konwersja" - w jej świetle Fundusz Restrukturyzacji miałby być przemianowany na Fundusz Konwersji.

Inna z poprawek wprowadza termin "wskaźnik RdD", który ma być odmianą wskaźnika DtI (stosunek obsługiwanych zobowiązań finansowych do całej sytuacji finansowej kredytobiorcy). Wskaźnik RdD ma mówić wyłącznie o stosunku miesięcznych wydatków, związanych z obsługą kredytu mieszkaniowego do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego.

Inna z poprawek skraca termin dodatkowej weryfikacji przez Radę Funduszu wniosku kredytobiorcy o wsparcie, w przypadku odrzucenia, z 3 do 2 miesięcy.

Najbardziej obszerna poprawka - nr 13 - dotyczy wyodrębnienia w ramach Funduszu Konwersji dwóch subfunduszy - jednego adresowanego do kredytów frankowych, a drugiego, do pozostałych kredytów walutowych.

Miałoby to wpływ na wysokość wpłat przez banki do Funduszu Konwersji, które różniłyby się w przypadku posiadanych w portfelu kredytów frankowych i innych kredytów walutowych.

Poprawka w nowy sposób określa zasady podziału środków z Funduszu Konwersji, które nie zostały wykorzystane. Przede wszystkim jednak wyłącza z obowiązku wpłat na ten Fundusz (czyli oba subfundusze) banki z wdrożonym planem naprawy, w myśl art. 142 ust. 2 Prawa Bankowego oraz SKOK-i objęte postępowaniem naprawczym, w myśl art. 72a ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.

Ostatnia poprawka określa termin wejścia w życie ustawy na 1 lipca 2019 roku.

"W dużym stopniu to rzeczy, które są nam znane, które były konsultowane z Kancelarią Prezydenta i Ministerstwem Finansów" - powiedział zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, pytany przez dziennikarzy w przerwie obrad komisji o ocenę poprawek.

Dodał, że oczekuje, "iż podkomisja i komisja finansów będą sprawnie procedować" nad projektem. "Ufam, że te dobre rozwiązania dla kredytobiorców będą wprowadzone, chciałbym, by ustawa była przyjęta na wiosnę, nie dalej niż w marcu i chciałbym, by stała się elementem obowiązującego w Polsce systemu prawnego nie dalej niż 1 lipca br." - powiedział Mucha.

W sierpniu 2017 roku prezydent złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy z 2015 roku o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. To jedyny projekt dotyczący frankowiczów, który dotąd został uchwalony - w niedawnej głośnej noweli niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru (tzw. ustawie o KNF) znalazły się także artykuły, przedłużające funkcjonowanie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (zgodnie z ustawą z 2015 roku miał działać tylko do końca 2018 roku).

Prezydencki projekt rozszerza działanie tego funduszu i stwarza nowe, większe możliwości uzyskania wsparcia przez kredytobiorców (wszystkich, nie tylko frankowych).

Zakłada m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Zgodnie z propozycją, byłaby to sytuacja, gdy koszty kredytów przekraczają 50 proc. dochodów (dotąd było 60 proc.). Ponadto zwiększona miałaby zostać wysokość możliwego comiesięcznego wsparcia z 1,5 tys. do 2 tys. złotych, wydłużony okres możliwego wsparcia z 18 do 36 miesięcy (co w sumie dawałoby kwotę 72 tys. zł) oraz wydłużony okres bezprocentowej spłaty otrzymanego z Funduszu wsparcia z 8 do 12 lat. Możliwe byłoby także umorzenie części zobowiązań z tytułu wsparcia, szczególnie w sytuacji regularnego spłacania rat.

Pieniądze z Funduszu Wspierającego miałyby służyć wszystkim kredytobiorcom, zarówno złotowym, jak i walutowym. Z myślą o tych ostatnich projekt wprowadza natomiast inny fundusz - Fundusz Restrukturyzacyjny (według nowej nazwy Funduszu Konwersji).

Miałby on zostać utworzony z wpłacanych kwartalnie składek banków, uzależnionych od wielkości ich własnych portfeli kredytów denominowanych i indeksowanych (maksymalnie 0,5 proc. wartości bilansowej portfela kredytów). Banki, które zdecydowałyby się restrukturyzować, czyli "odwalutowywać" kredyty odnoszone do walut obcych, będą mogły liczyć na zwrot różnic bilansowych między wartością kredytów przed i po restrukturyzacji. (PAP)

pś/ je/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 mba_tomy

Ta ustawa szkodzi Frankowcom. Do tej pory jak ktoś nie spłacał tego kredytu (utrata dochodów lub nadziei na spłatę powiększającego się kredytu), to sprawa lądowała w sądzie. Tam kredytobiorca mógł bronić się, że umowa zawiera wiele niedozwolonych treści, a więc nie do końca jest legalna. Ludzie z bankami w ten sposób wygrywali. A teraz, po tzw. pomocy, kredytobiorca dostanie praktycznie nową pożyczkę, którą tym bardziej będzie musiał spłacić. Jest to ukryta pomoc dla banków.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 16 mim003

To że ta ustawa nie pomoże frankowiczom było jasne Od poczàtku...oby tylko uchwalenie tego “gniota” nie spowodowało zmian w orzecznictwie sàdowym bo coraz wiècej umòw jest przez sàdy unieważnianych a taki wyrok może być korzystniejszy niż przewalutowanie po kursie z Dnia podpisania umowy

! Odpowiedz
3 1 marxs

z powyzszego artykułu wynika jednoznaczny wniosek że należy uciekać ze złotówki

! Odpowiedz
7 37 sonmi451

Wniosek z dziś jest oczywisty: PIS nic nie zrobi w sprawie oszustwa, Prezydent kłamał, głosowanie na PIS czy PO oznacza społeczne przyzwolenie do niedotrzymywania umowy społecznej zawartej z suwerenem w czasie wyborów:

- PO: likwidacja sentatu
- PIS/prezydent: walka z oszustwem frankowym

! Odpowiedz
5 27 sonmi451

Cymański i skowrońska (opozycyjna obstrukcja) są po słowie z banksterką. To widać słychać i czuć. Podobnie skowrońska blokowała zmiany prawa spółdzielczego w mieszkaniówce. Olbrzymia szkodniczka. Jak ktoś chce głosować na PO lub PIS powinien się mocno zastanowić kto tam zasiada właśnie w drugich rzędach.

! Odpowiedz
1 34 karbinadel

A skąd pomysł, że kredytobiorcy w ogóle potrzebują jakiegoś wsparcia?

! Odpowiedz
17 98 panwitek

Kolejny polityczny gniot forsowany przed wyborami.

Ludziom nie chodzi o wsparcie państwowymi pieniędzmi, tylko stwierdzenie oszustwa bankowego, co ma spowodować, że oszust odda pieniądze a nie państwo. Niby czemu system bankowy ma nie ponieść konsekwencji? A zyski to mógł skasować? Chodzi o zwrot zagarniętych ludziom kwot.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
30 80 wilanow

Przecież miało być inaczej: przewalutowanie na PLN po kursie zaciągnięcia przy oprocentowaniu ustalonym w umowie. Wydaje się logiczne gdyż inaczej jest niezgodnie z prawem.

A tutaj? Kolejne mydlenie oczu.

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil