REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIARząd szykuje potężny windfall tax. Orlen zapłaci nawet 6 miliardów złotych

2026-05-20 10:48, akt.2026-05-20 10:55
publikacja
2026-05-20 10:48
aktualizacja
2026-05-20 10:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Przedstawiony projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków może oznaczać dla Orlenu 6 mld zł dodatkowego podatku, a dla Unimotu może on sięgnąć 60-200 mln zł - wynika z szacunków Michała Kozaka, analityka Trigon DM.

Rząd szykuje potężny windfall tax. Orlen zapłaci nawet 6 miliardów złotych
Rząd szykuje potężny windfall tax. Orlen zapłaci nawet 6 miliardów złotych
fot. Blaszko / / Shutterstock

Rząd chce w drugim kwartale 2026 przyjąć projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków z tytułu wytwarzania niektórych paliw ciekłych i ich obrotu osiągniętych w 2026 r.

"Zwracamy uwagę, że zapisy są nieprecyzyjne, ale na ten moment nasz wstępny szacunek wskazuje, że przy utrzymaniu obecnego makro do końca roku, WFT w Orlenie mógłby wynieść 6 mld zł (5,2 zł na akcję), a w Unimot 60-200 mln zł (7-24 zł na akcję)" - napisał Michał Kozak w raporcie dziennym Trigon DM.

Dodał, że teoretycznie górną granicą WFT w sektorze w 2026 r. może być kwota 14,4 mld zł, jako łączny ubytek przychodów budżetowych z tytułu obniżonego podatku VAT i akcyzy w paliwach w okresie marzec-grudzień 2026 roku (1,6 mld zł miesięcznie).

Unimot ucierpi mocniej, niż zakładał rynek?

W ocenie analityka Trigon DM formuła podatku windfall tax (WFT) jest na ten moment nieprecyzyjna.

Wakacje na giełdzie

Wydaje się jednak, że rząd zdecydował się na opodatkowanie produkcji i handlu paliwami płynnymi w Polsce, zamiast upstreamu. Oznaczałoby to wpływ na obszar rafinacji i handlu paliwami w Orlenie, oraz paliw płynnych i LPG w Unimot - napisał Michał Kozak.

Analityk przypomniał, że w latach 2022/2023 WFT obejmował obszar upstreamu w Orlenie (bez wpływu na Unimot).

"W Unimocie nie zakładaliśmy WFT, a w Orlenie przyjęliśmy podatek 5,1 mld zł, ale prognozując normalizację marż w kolejnych kwartałach. Uważamy, że rynek zdyskontował WFT w Orlenie (jako rząd wielkości 4-5 mld zł), natomiast nie uwzględniał go w wycenie Unimotu" - napisał Michał Kozak.

"Rynek powinien w coraz mniejszym stopniu uwzględniać in plus w kursie obecne świetne makro w paliwach, ponieważ nadwyżkowa marża będzie konsumowana przez WFT" - dodał.

75 proc. podatku od nadzwyczajnych zysków. Nowy plan rządu

Rządowy projekt zawiera propozycję ustanowienia nowej, epizodycznej daniny publicznej – podatku od nadzwyczajnych zysków (tzw. windfall tax) – skierowanej do przedsiębiorców prowadzących działalność w obszarze rynku ropy naftowej, tj. podmiotów będących producentami lub dokonujących z obrotu zagranicą niektórymi paliwami ciekłymi.

Podstawę opodatkowania podatkiem od nadzwyczajnych zysków stanowić będzie nadwyżka osiągniętych przez podatnika przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych ponad kwotę przychodów z tego tytułu, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu jego średniej marży sprzedaży paliw ciekłych z roku 2025 powiększonej o 20 proc.

Proponuje się, aby stawka podatku wynosiła 75 proc. tak określonej podstawy opodatkowania, co proporcjonalnie odzwierciedla skalę nieoczekiwanych korzyści, przy jednoczesnym pozostawieniu podatnikowi możliwości dysponowania pozostałą częścią nadzwyczajnego zysku.

System poboru daniny zostanie oparty na mechanizmie samoobliczenia, obejmującym miesięczne zaliczki oraz roczne rozliczenie za sprawą dedykowanej temu deklaracji podatkowej, co zapewnia bieżące zasilanie budżetu bez generowania nadmiernych obciążeń administracyjnych po stronie podatnika, jak i organów podatkowych.

Podatnikami podatku od nadzwyczajnych zysków będą przedsiębiorcy prowadzący, w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, samodzielnie lub za pośrednictwem innego podmiotu, działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych lub importu/nabycia wewnątrzwspólnotowego paliw ciekłych.

W tym celu przewiduje się ustanowienie mechanizmu porównywania bieżącej dochodowości przedsiębiorstw z historycznie osiąganymi wynikami. I tak, w myśl proponowanych rozwiązań podatek obejmie tylko tę część przychodów, która przekracza poziom referencyjny, stanowiąc tym samym zysk nadzwyczajny, niezwiązany ze wzrostem produktywności po stronie podatnika czy też wcześniejszymi inwestycjami. (PAP Biznes)

pr/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
akrystian
A to Orlen wydobywa ropę ?
samsza
zamiast dywidendy dać tuskowi na spłatę długów

#słuszna koncepcja
arzab
Na razie nie ma się co martwić ponieważ ten podatek wejdzie dopiero za parę lat (jak w ogóle wejdzie).
No bo przecież rząd nie dopuści do sytuacji w której nowy podatek dla zagranicznych firm ( np. cyfrowy) będzie wprowadzany latami a dla polskich firm wystarczą ledwie miesiące
j2oen
Brawo Tusk, pięknie niszczy Polskie firmy! Gdy Polskie firmy dobrze zarabiają, odbiera się im te korzyści poprzez prawo działające wstecz, pozostawiając je niedokapitalizowane względem konkurencji. Gdy natomiast znajdują się w trudnej sytuacji, pozwala się im upaść. W efekcie prowadzi to do stopniowego osłabienia krajowych przedsiębiorstw Brawo Tusk, pięknie niszczy Polskie firmy! Gdy Polskie firmy dobrze zarabiają, odbiera się im te korzyści poprzez prawo działające wstecz, pozostawiając je niedokapitalizowane względem konkurencji. Gdy natomiast znajdują się w trudnej sytuacji, pozwala się im upaść. W efekcie prowadzi to do stopniowego osłabienia krajowych przedsiębiorstw oraz powolnego przejmowania rynku przez konkurencję chronioną w swoich krajach przed tego typu praktykami. Jeśli nasze firmy zostaną zastąpione przez podmioty zagraniczne, w przyszłości polski rząd nie będzie już mógł traktować ich w ten sposób z obawy przed reakcją państw, z których te firmy pochodzą.”

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki