REKLAMA

Pocovidowy rynek pracy. 7 wykresów, które warto zobaczyć

Weronika Szkwarek2020-07-24 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-07-24 06:00
Pocovidowy rynek pracy. 7 wykresów, które warto zobaczyć
Pocovidowy rynek pracy. 7 wykresów, które warto zobaczyć
/ Bankier.pl

Ponad milion bezrobotnych w urzędach pracy i wzrost stopy bezrobocia, ale i ożywienie w liczbie zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw. Krajobraz rynku pracy po lockdownie nie mieni się w różowych barwach. 

1. Stopa bezrobocia 

Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego stopa bezrobocia rejestrowanego w czerwcu wzrosła i wynosi 6,1 proc. Jak pisał Michał Żuławiński na łamach Bankier.pl, wskaźnik ten w czerwcu 2020 roku był wyraźnie wyższy niż w czerwcu 2019 roku (5,3 proc.). Jednocześnie wzrosła liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy - w czerwcu wyniosła bowiem 1026,5 tys. wobec 1011,7 tys. w maju. Obecnie liczba bezrobotnych jest wyższa o ponad 100 tys. niż w styczniu tego roku. 

fot. / / GUS

2. Zatrudnienie w górę 

Po zamknięciu gospodarki wyraźnie spadło zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw. Jednak czerwcowe statystyki Głównego Urzędu Statystycznego pokazały ożywienie, o czym pisaliśmy w artykule: "Zatrudnienie wzrosło po raz pierwszy od lutego". W czerwcu 2020 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było niższe o 3,3 proc. rok do roku i wyniosło 6185,8 tys. W marcu, kwietniu i maju zredukowano 272 tys. etatów, biorąc pod uwagę firmy zatrudniające powyżej 9 pracowników. 

fot. / / GUS

3. Plany firm na powrót 

Jak wynika z danych zebranych przez ManpowerGroup, co czwarty polski pracodawca zamierza w ciągu najbliższych 12 miesięcy odbudować liczbę pracowników i wrócić do stanu zatrudnienia sprzed pandemii. Co ciekawe, na tle prognoz firm z 26 rynków regionu EMEA to Polacy są najmniej optymistyczni. 

– Fakt, że 55% firm nie planuje powrotu do stanu zatrudnienia sprzed Covidu może wynikać z wielu czynników. Przedsiębiorstwa nie wiedzą, czy w przyszłości uda im się osiągnąć podobny poziom produkcji lub skalę prowadzonego biznesu. Może być to również związane z szukaniem innych rozwiązań jak wprowadzenie automatyzacji czy dywersyfikacji portfela usług, na którym działają – komentuje Tomasz Walenczak, dyrektor Manpower.

fot. / / ManpowerGroup

4. Perspektywy zatrudnienia 

Brak optymizmu na rynku pracy widać również w danych o prognozie netto zatrudnienia. Jak wynika z raportu ManpowerGroup, w trzecim kwartale 2020 roku największe możliwości znalezienia nowej pracy będą w Polsce wschodniej i południowo-zachodniej, a najsłabsze - na południu oraz w centrum Polski. 

Jak pisaliśmy na łamach Bankier.pl, jedynie w dwóch z sześciu regionów pracodawcy zamierzają od lipca do września 2020 roku przeprowadzać rekrutacje. Prognoza netto zatrudnienia (czyli różnica pomiędzy odsetkiem pracodawców przewidujących wzrost całkowitego zatrudnienia a odsetkiem pracodawców deklarujących spadek całkowitego zatrudnienia w ich oddziale) na wschodzie Polski wynosi +6 proc. Plus 5 proc. odnotowano również w południowo-zachodniej Polsce.

Prognoza zatrudnienia
Region Prognoza dla III kw. 2020 r. Prognoza dla III kw. 2019 r.
Wschodni +6 proc. +8 proc.
Południowo-zachodni +5 proc. +16 proc.
Północno-zachodni -8 proc. +11 proc.
Północny -10 proc. +6 proc.
Południowy -11 proc. +12 proc.
Centralny -11 proc. +8 proc.
Źródło: Barometr ManpowerGroup Perspektywy zatrudnienia dla III kw. 2020 r.

5. Poczucie zagrożenia bezrobociem 

Jak wynika z raportu Centrum Badań Opinii Społecznej, Polacy raczej nie zakładają możliwości utraty obecnej pracy. Trzy czwarte respondentów jest w mniejszym lub większym stopniu pewna swojego zatrudnienia, z czego 37 proc. uznało utratę obecnej pracy jako małą prawdopodobną, a 35 proc. raczej nie dopuszczało takiej możliwości. Zagrożenie bezrobociem odczuwa łącznie 24 proc. ankietowanych. 

fot. / / CBOS

6. Trudniej o kolejną pracę 

Jednocześnie pracownicy są zdania, że znalezienie pracy będzie trudniejsze niż wcześniej. Taką opinię wyraziło 75 proc. respondentów zapytanych przez Pracuj.pl. Zaledwie 15 proc. jest w tym zakresie optymistami. W ramach badania: "Praca w dobie koronawirusa", ankietowani wyrazili również chęć zmiany rodzaju zajęcia oraz są częściej skłonni przyjąć zatrudnienie poniżej swoich kwalifikacji. 

fot. / / Pracuj.pl

7. Gotowość na nowe warunki 

Hays Poland w raporcie "Nowe oblicza normalności - perspektywa pracowników" sprawdził gotowość do zaakceptowania zmiany warunków zatrudnienia w celu zachowania obecnego miejsca pracy. Jak wynika z odpowiedzi, aż 76 proc. Polaków wyraża taką gotowość. Jak czytamy w raporcie, pracownicy są skłonni zaakceptować zmniejszenie pakietu świadczeń pozapłacowych oraz zwiększenie zakresu obowiązków. Nieco mniej jest skłonnych pójść na ustępstwa pod postacią cofnięcia premii i zmniejszenia wymiaru etatu. 

fot. / / Hays Poland

8. Covidowe konsekwencje 

Hays Poland zapytał pracowników, z czym musieli się mierzyć zatrudnieni, którzy nie stracili pracy, ponieważ blisko połowa specjalistów objętych badaniem doświadczyła negatywnych konsekwencji, które bezpośrednio dotyczyły ich warunków zatrudnienia. Jak wynika z badania, 38 proc. specjalistów musiało zmierzyć się z obniżeniem wynagrodzenia, 27 proc. ze zmniejszeniem wymiaru etatu, a 26 proc. ze zwiększeniem zakresu obowiązków związanych ze zmianą kształtu zespołu. Powyżej 20 proc. wskazań odnotowano w przypadku zablokowania awansu lub podwyżki oraz cofnięcia premii. 

fot. / / Hays Poland

"Sytuacja na rynku pracy wciąż się zmienia i nie ma pewności wobec tego, jak będzie wyglądać proces wychodzenia gospodarki z pandemii i stopniowego powrotu firm do normalności. Coraz częściej mówi się również o ryzyku nadejścia kolejnej fali zachorowań. To wszystko skutkuje niepewnością pracowników wobec ich przyszłości. Obawy związane ze swoją sytuacją zawodową zadeklarował co drugi pracownik, który nie doświadczył zwolnienia w wyniku pandemii", podsumowują eksperci Hays Poland. 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kozey
za małe czcionki na wykresach, w korpo już by cmokali
samsza
Dane potwierdzają, 3/4 bronionych "miejsc pracy" nie ma uzasadnienia ekonomicznego i zamiast przygotować pracowników na nowe, stracono czas dla gospodarki i środki, których teraz będzie bardzo brakować.
po_co
Poniekąd pracownicy sami są sobie winni, zastanów się czy sam byłbyś w stanie się przekwalifikować, a jeżeli tak to na jakie stanowisko.

Druga, znacznie gorsza strona medalu, to wieloletnie zaniedbania związane z prawem pracy.
Wciąż pokutuje myślenie, że umowa o pracę to najlepsza z możliwych form zatrudnienia
Poniekąd pracownicy sami są sobie winni, zastanów się czy sam byłbyś w stanie się przekwalifikować, a jeżeli tak to na jakie stanowisko.

Druga, znacznie gorsza strona medalu, to wieloletnie zaniedbania związane z prawem pracy.
Wciąż pokutuje myślenie, że umowa o pracę to najlepsza z możliwych form zatrudnienia - mimo naocznego przykładu ludzie nadal wierzą, że ta forma współpracy zabezpiecza w jakiś sposób ich interesy.

Nie ma rozwiązań doskonałych i dopasowanych do każdej sytuacji, natomiast elastyczność zawsze się sprawdzała. Ludzie powinni przede wszystkim zdać sobie sprawę, że państwo odebrało im wolność gospodarczą i możliwość decydowania o samym sobie.

Przykrywa się to emeryturami, urlopami, powszechnym szkolnictwem czy opieką medyczną. Chciałbym się dowiedzieć jaka wielka, międzynarodowa firma powstała w Europie odkąd zdecydowano się na wprowadzenie tych wszystkich "udogodnień".
spadki_i_wzrosty odpowiada po_co
Emerytury sa od czasow Bismarca i mysle ze wiele firm od tego momentu powstalo
po_co
Skoro mamy kryzys, poważny i problematyczny kryzys to dlaczego żadna władza nie decyduje się na wprowadzenie deregulacji ?

Skoro większość firm traci płynność to podstawowym krokiem powinno być uwolnienie ich od stałych kosztów. Zamiast produkować nieudane pomysły w postaci tarcz i bonów turystycznych, wystarczy
Skoro mamy kryzys, poważny i problematyczny kryzys to dlaczego żadna władza nie decyduje się na wprowadzenie deregulacji ?

Skoro większość firm traci płynność to podstawowym krokiem powinno być uwolnienie ich od stałych kosztów. Zamiast produkować nieudane pomysły w postaci tarcz i bonów turystycznych, wystarczy uwolnić przedsiębiorców od obowiązku płacenia ZUS.
To samo zwolnienie powinno dotyczyć pracowników - nie obniżają kosztów pracy, pracownik mógłby samemu decydować czy chce wpłacać pieniądze na emeryturę czy inwestować je w swoje życie - ciekaw jestem czy osoby które po kilku latach pracy, tracą ją z uwagi na decyzje rządu wolą czekać na emeryturę czy jednak odzyskać pieniądze które zostały im zabrane przez ZUS.

Jeżeli umówię się z bankiem, że zakładam lokatę z dopłatami to jej zerwanie kończy się dla mnie utratą odsetek ale co mi po odsetkach jak brakuje mi jedzenia w garnku ?
Jak umawiam się z ZUSem na składki w zamian za emeryturę to co mi po emeryturze jak do niej nie dożyję bo rząd odebrał mi pracę ?

Deregulacja, a nie tarcza.
mwl
ciekawe tylko kiedy będzie "pocovidowo" - patrząc na statystyki to liczba zachorowań rośnie zamiast spadać...
kerad_
Jednak biorąc pod uwagę, że podczas kampanii wyborczej odbywała się niezliczona ilość zgromadzeń i same wybory to ten wzrost jest niewielki.
mwl odpowiada kerad_
jednak w dalszym ciągu jest to wzrost, a nie spadek

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki