REKLAMA

Po usunięciu profilu Konfederacji z Facebooka rząd proponuje ustawę o wolności słowa w internecie

2022-01-16 17:14
publikacja
2022-01-16 17:14
Po usunięciu profilu Konfederacji z Facebooka rząd proponuje ustawę o wolności słowa w internecie
Po usunięciu profilu Konfederacji z Facebooka rząd proponuje ustawę o wolności słowa w internecie
fot. Ascannio / / Shutterstock

Projekt ustawy o wolności słowa w internecie przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest gotowy do przyjęcia przez rząd - przekazał w niedzielę wiceszef MS Michał Woś. Przekonywał, że projekt jest ważny i jak najszybciej powinien zostać skierowany do parlamentu.

W niedzielę w Programie Pierwszym Polskiego Radia Woś poinformował, że projekt ustawy o wolności słowa w internecie przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest gotowy do przyjęcia przez rząd, a następnie do skierowania do parlamentu jako projekt rządowy.

"Projekt został wysłany do Kancelarii Premiera, ale bardzo długo nie był mu nadawany właściwy bieg, później został skierowany do konsultacji międzyresortowej" - powiedział wiceszef MS.

"Projekt jest na końcowym etapie rządowym. Ministerstwo Sprawiedliwości, minister Ziobro, minister Kaleta, ja też osobiście uważamy, że jak najszybciej powinien on stać się projektem rządowym i zostać skierowany do parlamentu, po to, żeby stał się obowiązującym prawem" - podkreślił Woś. Zastrzegł przy tym, że dalsze decyzje ws. projektu nie należą wyłącznie do Ministerstwa Sprawiedliwości i wskazał, że to Kancelaria Premiera decyduje o porządku obrad Rady Ministrów.

Woś przypomniał w tym kontekście o usunięcia profilu Konfederacji z Facebooka. "Ta ustawa jest bardzo ważna z perspektywy ochrony wolności słowa i z perspektywy ochrony użytkowników portali społecznościowych" - podkreślił wiceszef MS.

Facebook usunął stronę Konfederacji, z powodu powtarzających się naruszeń zasad dotyczących mowy nienawiści poprzez publikowanie "treści bezpośrednio atakujących inne osoby na podstawie tzw. cech chronionych, takich jak narodowość czy orientacja seksualna" oraz zasad dotyczących dezinformacji na temat COVID-19.

Opracowany w resorcie sprawiedliwości projekt ustawy dotyczącej ochrony wolności słowa w internecie został przedstawiony przed rokiem; w ostatnich miesiącach trwały konsultacje nad nim. Jego główne założenia to m.in.: powołanie Rady Wolności Słowa złożonej z pięciu członków wybieranych przez Sejm oraz możliwość wniesienia reklamacji od decyzji serwisów społecznościowych o blokowaniu treści. Wiceszef MS Sebastian Kaleta informował, że RWS miałaby zostać umiejscowiona w strukturach Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Zapowiedział ponadto wprowadzenie tzw. podmiotów sygnalizacyjnych. Chodzi – jak tłumaczył – o to, żeby urzędy mogły certyfikować organizacje, samorządy, instytucje, które mają szczególną wiedzę i znaczenie w poszczególnych dziedzinach życia. I te podmioty będą mogły zgłaszać Radzie ewentualne naruszenia dot. publikacji w mediach społecznościowych.(PAP)

Autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mir/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (31)

dodaj komentarz
karbinadel
"Jego główne założenia to m.in.: powołanie Rady Wolności Słowa" - a zasiądą w mniej Czarnek, Rydzyk, Kurski i pani kurator Nowak
itso_sprzezenie
hahaa sami wolnościowcy :D wojownicy o wolność :D
carlito1
Jak pisy ich tresowana opozycja zrobi ustawę o wolności słowa to skończy się na jeszcze większej cenzurze....
jjmm2u
Wszystkie Social Media to prywatne firmy i moga banowac kogo chca, jak sie nie podoba to nie uzywac, prosta sprawa nikt nikogo do tego nie zmusza.
itso_sprzezenie
haha dokładnie sami promują serwis korzystając z niego
piotrek290
Tak nie do końca. Facebook i Twitter mają monopol praktycznie, jeżeli chodzi o sieci społecznościowe, kształtują poglądy, filtrują niewygodne fakty, więc mają także realny wpływ na wyniki wyborów. Jeżeli będziemy cenzurować albo usuwać partie, z którymi się nie zgadzamy, to dla zwykłego Kowalskiego po prostu nie będzie istniała, Tak nie do końca. Facebook i Twitter mają monopol praktycznie, jeżeli chodzi o sieci społecznościowe, kształtują poglądy, filtrują niewygodne fakty, więc mają także realny wpływ na wyniki wyborów. Jeżeli będziemy cenzurować albo usuwać partie, z którymi się nie zgadzamy, to dla zwykłego Kowalskiego po prostu nie będzie istniała, bo nie będą do niego docierały informacje.
osiemgwiazd
Załóżcie sobie swego fejsa i po kłopocie. Drukarz nie chciał drukować plakatów z LGBT i go broniliście. Jest wolność sumienia, czy nie?Po co jakąś kolejna, durna ustawa? Polski Ład 2.0?
jas2
Jak partia rządząca dogada się z nimi i zablokują strony WSZYSTKICH partii opozycyjnych to nie wiem czy będziesz zadowolony.
dziadekjarek odpowiada jas2
A kto korzysta z Facebooka ???
Chyba tylko ludzie zakompleksieni
piotrek290 odpowiada dziadekjarek
Chyba znaczna większość, która prowadzi jakiekolwiek życie społeczne.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki