REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Płynność sektora bankowego będzie się zmniejszała

2009-01-12 15:56
publikacja
2009-01-12 15:56
12.1.Warszawa (PAP) - Płynność sektora bankowego w tym roku będzie się zmniejszała i aby ten trend zahamować, trzeba zachęcić banki do udzielania większej ilości kredytów, a Polaków - do oszczędzania - uważają eksperci zajmujący się systemem bankowym.

Podczas poniedziałkowej debaty organizowanej przez dziennik "Rzeczpospolita" i firmę Ernst&Young wiceprezes NBP Witold Koziński zapowiedział, że "NBP ma zamiar zwiększać intensywność operacji, (...) które zaopatrują rynek bankowy w dodatkową płynność".

Przypomniał, że Narodowy Bank Polski pod koniec stycznia wykupi przedterminowo obligacje wyemitowane przez NBP. "To jest kwota łącznie z odsetkami ok. 8,2 mld zł. Sądzę, że te banki, które są w głównej mierze beneficjentami tego przedwczesnego wykupu, zechcą się podzielić tą płynnością (z innymi bankami - PAP), bądź też przeznaczyć ją na dodatkowe kredyty" - powiedział Koziński.

Biorący udział w konferencji prezes Pekao SA Jan Krzysztof Bielecki zaznaczył, że rząd nie powinien decydować o tym, o ile powinna być zwiększona akcja kredytowa banków. "Zastanówmy się, skąd wziąć pieniądze, a nie delektować się, że ktoś wpadnie na pomysł (...) wydania zarządzenia, że akcję kredytową banki mają zwiększyć o 7 proc. albo nawet 30 proc." - powiedział.

Zaznaczył, że największym problemem polskiego systemu bankowego w dobie kryzysu finansowego jest to, jak zachęcić banki do bardziej aktywnego prowadzenia działalności kredytowej.

Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz uważa, że bankom należy pomóc, by mogły z kolei udzielić pomocy firmom i klientom indywidualnym. Dodał, że sytuacja polskiego systemu bankowego nie wymaga interwencji w postaci rekapitalizacji. Jego zdaniem, w Polsce należy "budować skłonność do oszczędzania".

"W Polsce potrzebujemy rozmowy, by wesprzeć banki w pozyskiwaniu oszczędności na rynku krajowym od klientów indywidualnych i od klientów hurtowych oraz oszczędności na rynkach międzynarodowych" - powiedział Pietraszkiewicz. Dodał, że powinno się oprzeć programy antykryzysowe na wykorzystywaniu środków unijnych.

Były minister finansów Mirosław Gronicki podkreślił, że Polska posiada niekorzystną strukturę aktywów i pasywów sektora bankowego. Wyjaśnił, że w listopadzie 2007 r. depozyty sektora bankowego wynosiły 474 mld zł, a należności z tytułu kredytów 560 mld zł. "W ubiegłym roku ta nierównowaga pogłębiła się jeszcze bardziej" - powiedział.

Zaznaczył, że akcja kredytowa była finansowana przez napływ finansowania zewnętrznego z zagranicy. "To jest największy problem polskiego systemu bankowego. Jesteśmy skazani na to, że albo będziemy finansowali akcję kredytową poprzez zwiększenie depozytów, albo poprzez napływ pieniędzy zagranicznych" - wyjaśnił.

Dodał, że w przyszłości trudno będzie pozyskać fundusze z zagranicy, a banki nie będą utrzymywały oprocentowania depozytów na obecnym poziomie. "Z tego też możemy raczej sądzić, że przyrost depozytów zahamuje" - powiedział. (PAP)

luo/ pad/ mag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bolesny cios dla Aliora, drobna korekta dla gigantów. Wyrok TSUE podzielił sektor bankowy
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~ceiwark
dlatego banki nie będą pożyczać pieniędzy. będzie brakować kapitału na kredyty+ trzeszczące współczynniki. nie będzie wesoło.
~vuv
Czyli trzeba zachęcić polaków do oszczędzania i do zadłużania się. Geniusze...
~Roman
Operacje Repo NBP(kredeyt) a więc de facto kredyt NBP pod papiery dłużne zwiększyl się na konieć grudnia z 9 mld zl do 15 mld zl. Sam NBP w operacjach rynkowych sciągnął z rynku (bony pienięzne NBP) 10 mld zł. Suma sumarum jakby nie patrzeć na cały sektor wychodzi minus 5 mld zł. Jedni mają nadwyżkę inni mają wielkie braki ale cały Operacje Repo NBP(kredeyt) a więc de facto kredyt NBP pod papiery dłużne zwiększyl się na konieć grudnia z 9 mld zl do 15 mld zl. Sam NBP w operacjach rynkowych sciągnął z rynku (bony pienięzne NBP) 10 mld zł. Suma sumarum jakby nie patrzeć na cały sektor wychodzi minus 5 mld zł. Jedni mają nadwyżkę inni mają wielkie braki ale cały sektor jest na minusie 5 mld zl. To tylko od listopada do grudnia róznica w repo aż o 6 mld zl. Co będzie dalej ??? jak NBP wykupi te owe 8,2 mld zl. - na miesiąc wystarczy ,a pózniej ??? Zmniejszenie rezerw obowiązkowych także nic nie da.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki