FFiL Śnieżka nie wyklucza, że planowane nakłady inwestycyjne przełożą się na niższe dywidendy w 2018 i 2019 r. - poinformował PAP Biznes prezes Piotr Mikrut. Prezes liczy, że przychody Śnieżki w 2017 r. będą zbliżone rdr. Spodziewa się dalszej presji na wzrost cen surowców w nadchodzących miesiącach.
„W 2017 CAPEX wyniesie ok. 30 mln zł. Należy się spodziewać, że w latach 2018 i 2019 CAPEX może być jeszcze większy. Wynika to m.in. z planowanych nakładów na budowę centrum logistycznego oraz transformację IT” – powiedział PAP Biznes Piotr Mikrut, prezes Śnieżki.
„Nie wykluczam, że planowane nakłady inwestycyjne wpłyną na politykę dywidendową. Przejściowo dywidenda może być niższa od tej, którą Śnieżka oferowała w ostatnim czasie. Planowane nakłady inwestycyjne mogą przełożyć się na niższe dywidendy w 2018 i 2019 r.” – dodał.
Z zysku za 2016 r. spółka wypłaciła 3,20 zł dywidendy na akcję, rok wcześniej 3,15 zł.

„Nakłady inwestycyjne będą finansowane ze środków własnych oraz kredytu inwestycyjnego. Nie planujemy korzystać z innych źródeł finansowania” – zaznaczył prezes.
Śnieżka spodziewa się, że przychody w 2017 roku będą zbliżone rdr.
„Pod względem przychodów rok 2017 powinien być podobny do 2016. Na początku tego roku zakładaliśmy kilkuprocentową dodatnią dynamikę, ale słabość rynku krajowego raczej na to nie pozwoli. W świetle słabości rynku krajowego, odpowiadającego za 78 proc. skonsolidowanych przychodów, powtórzenie zeszłorocznych przychodów będzie akceptowalnym celem” - powiedział Mikrut.
W 2016 r. przychody Śnieżki wyniosły 575,6 mln zł.
Narastająco, po III kwartałach 2017 przychody wyniosły 475,9 mln zł, EBITDA 82,5 mln zł, EBIT 70,4 mln zł, a zysk netto 56,6 mln zł.
Prezes spodziewa się dalszej presji na wzrost cen surowców w nadchodzących miesiącach.
„W 2018 będziemy obserwować dalszą presję na wzrost cen surowców, w naszym przypadku mówimy głównie o bieli tytanowej, choć możliwe, że również o opakowaniach metalowych. Będzie to prawdopodobnie skutkować koniecznością lekkiej podwyżki cen naszych produktów w 2018, aby obronić marże” - powiedział prezes.
Śnieżka liczy na wzrost sprzedaży eksportowej w 2018 r., zwłaszcza na Ukrainę.
„W najlepszym okresie tj. w 2012 r. sprzedaż na Ukrainie wyniosła 120 mln zł , w tym roku sprzedamy może 80 mln zł. Długoterminowo Ukraina to najbardziej perspektywiczny rynek. Jest to kraj zaniedbany, na dorobku, o znaczącej populacji” – uważa Mikrut.
„Drugi najważniejszy rynek eksportowy, czyli Białoruś również dobrze rokuje. W 2018 liczymy na znaczącą dodatnią dynamikę sprzedaży. Rynek rosyjski nadal jest w kryzysie i może być trudny do odzyskania” – dodał.
Prezes, zapytany o największe zagrożenia dla spółki w nadchodzących miesiącach, stwierdził:
„Na pewno kursy walutowe, zwłaszcza potencjalna zmienność notowań EUR/PLN, która wpływa na ponoszone koszty. Kolejne sprawa to nieustająca presja na rynku surowcowym. Następny aspekt to nasilająca się walka konkurencyjna. Sytuacja na rynku płacowym jest coraz trudniejsza, ale traktujemy to jako naturalne zjawisko” – powiedział prezes.
Michał Błasiński (PAP Biznes)
mbl/ gor/
























































