Ministerstwo spraw wewnętrznych Bułgarii odnotowuje intensywne kupowanie głosów przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi. Zatrzymano już w związku z tym procederem ponad 500 osób - poinformował resort.


„Nie ma większego niebezpieczeństwa dla danego państwa i społeczeństwa niż handel demokracją” – oświadczył w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami tymczasowy premier Andrej Giurow.
Na konferencji prasowej na początku tygodnia szef służb operacyjnych MSW Georgi Kandew poinformował, że policja skonfiskowała ponad 1 mln euro w gotówce u osób związanych z handlem głosami. Według policji cena jednego głosu wynosi od 50 do 100 euro.
Eksperci twierdzą, że sądząc po sytuacji z poprzednich lat, przoduje w kupowaniu głosów partia DPS-Nowy Początek oligarchy Deliana Peewskiego, która działa w regionach z dużą mniejszością turecką jak Kyrdżali.
Tymczasowy premier Giurow poinformował, że MSW odnotowało liczne próby kupowania głosów podrobionymi banknotami. W połowie marca zatrzymano samochód z 1 mln fałszywych euro, wyprodukowanych w Rumunii.
Policja najczęściej ujawnia kupowanie głosów w sklepach, w których zaopatrują się najubożsi Bułgarzy i którym umarzane jest za sprzedany głos zadłużenie. Głosy kupuje się również poprzez przelewy na karty płatnicze.

Handel głosami nie jest nowym zjawiskiem w Bułgarii, lecz - według MSW - obecnie skala procederu jest pięciokrotnie większa w porównaniu z poprzednimi wyborami w 2024 r.
MSW uruchomiło specjalne telefony i adresy mailowe, gdzie można zgłaszać handel głosami. Zdaniem resortu w proceder są zamieszani liczni przedstawiciele władz lokalnych.
Bułgarzy zagłosują w niedzielę w wyborach parlamentarnych, ósmych w ciągu ostatnich pięciu lat. O mandaty w 240-osobowym, jednoizbowym Zgromadzeniu Narodowym będą ubiegać się kandydaci z 14 partii i 10 koalicji. Najnowsze sondaże pokazują, że koalicja Postępowa Bułgaria byłego prezydenta Rumena Radewa prowadzi z poparciem na poziomie około 30 proc. Na drugim miejscu plasuje się centroprawicowa partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z ok. 20 proc., a na trzecim – centrowa formacja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria z wynikiem ok. 10 proc.
Ewgenia Manołowa (PAP)
man/ ap/ mal/


























































