W środę 17 czerwca administracja amerykańska przedstawiła plan zreformowania systemu nadzoru i regulacji amerykańskich rynków finansowych. Diabeł leży w szczegółach, a jest ich z pewnością wiele w 88. stronicowym dokumencie (www.financialstability.gov/docs/regs/FinalReport_web.pdf). Znane są jednak zarysy planu, które pozwalają na jego ocenę. Po pierwsze rząd chce, żeby zwiększona został znacznie rola Fed. Ma on nadzorować największe instytucje finansowe USA - takie, których upadek byłby groźny dla gospodarki amerykańskiej i całego systemu finansowego. Będzie mógł również pożyczać im pieniądze lub przejmować udziały, ale wyłącznie po uzyskaniu zgody Departamentu Skarbu.
Po drugie powstać ma Consumer Financial Protection Agency (agencja finansowej ochrony konsumenta) nadzorująca kredytodawców, wystawców kart kredytowych i inne tego typu instytucje. Agencja ta ma chronić konsumentów przed nadużyciami ze strony instytucji rynku finansowego. Będzie mogła wymierzać grzywny i zezwalać stanom USA na uchylanie regulacji ostrzejszych od rozwiązań federalnych. Po trzecie ma powstać rada, w której skład wchodziliby przedstawiciele organów regulacyjnych (łącznie z Fed), której rolą byłoby uzgadnianie podejmowanych kroków i czuwanie nad całością systemu.
Uzupełnieniem tych trzech filarów mają być kolejne regulacje. Rząd chce, żeby wzrosły wymagania odnośnie kapitału własnego instytucji finansowych. Chce też doprowadzić do zwiększenia przejrzystości funduszy hedżingowych. Regulacjami ma też zostać objęty rynek instrumentów pochodnych, które nie były dotychczas nimi objęte. Chodzi o derywaty, które można uznać za standaryzowane. Ich rozliczeniem miałaby się zająć nowa instytucja clearingowa. Wątpliwości wyraża nawet Mary Schapiro, szefowa SEC (komisja papierów wartościowych) twierdząc, że bardzo trudno jest odróżnić product standaryzowany od dopasowanego do klienta. Poza tym można się obawiać, że chcące uniknąć nadzoru instytucje będą tworzyły derywaty tak, żeby nie można je było zanuć za standaryzowane.
Ciąg dalszy na blogu Piotra Kuczyńskiego. Zapraszamy!





























































