REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsze umowy finansowane z SAFE podpisane. Premier: Skorzysta ponad 10 tys. polskich firm

2026-05-28 12:50, akt.2026-05-28 18:08
publikacja
2026-05-28 12:50
aktualizacja
2026-05-28 18:08
Dodaj Bankier.pl w Google

W czwartek w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni podpisano pierwsze umowy w ramach unijnego mechanizmu SAFE; dotyczą one kwestii cyberbezpieczeństwa, opiewają na 3 mld zł. Premier Donald Tusk powiedział, że do końca tygodnia zawarte zostaną kontrakty na kwotę 100 mld zł.

Pierwsze umowy finansowane z SAFE podpisane. Premier: Skorzysta ponad 10 tys. polskich firm
Pierwsze umowy finansowane z SAFE podpisane. Premier: Skorzysta ponad 10 tys. polskich firm
/ Kancelaria Premiera

Do końca tego tygodnia rząd ma czas na zawarcie umów w ramach SAFE. Dlatego na czwartek, piątek i sobotę przewidziana jest seria wizyt przedstawicieli resortu obrony w różnych zakładach zbrojeniowych, gdzie zawierane będą kontrakty.

Premier podkreślił podczas czwartkowej uroczystości, że z pieniędzy z SAFE korzystać będzie ponad 10 tysięcy polskich firm, a do 30 maja rządowi udało się zagospodarować w umowach 100 mld zł.

Podpisane w czwartek umowy obejmują dostawy przez polskie firmy na potrzeby Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni: postkwantowego szyfratora IP od firmy Enigma sp. z o.o., systemu kryptograficznego wysokiego zaufania od Krypton Polska sp. z o.o., systemu bezpiecznej wymiany danych od Filbico sp. z o.o. oraz mobilnego laboratorium cyberbezpieczeństwa od firmy Media sp. z o.o.

Wśród firm z kontraktami w ramach SAFE, które mają zostać zawarte w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin premier wymienił, oprócz spółek Filbico, Enigma, Krypton i Media również: Transbit sp. z o.o. z Warszawy; Radmor S.A. i APS z Gdyni; Rosomak S.A. z Siemianowic Śląskich, Dezamet S.A. z Nowej Dęby (kontrakt na 13,5 mld zł na amunicję 155 mm); Huta Stalowa Wola S.A.; WB Electronics S.A. z Ożarowa Mazowieckiego, Belma S.A. z Bydgoszczy; Maskpol S.A. z Konieczek pod Częstochową; Jelcz sp z o.o. w Laskowicach; Gdańska Stocznia „Remontowa” S.A.; Celtech sp. z o.o. w Kościanie.

Wakacje na giełdzie

Podpisane w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni kontrakty – jak powiedział wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz - opiewają na 3 mld zł i dotyczą polskich firm.

Podkreślił, że rozpoczęty w czwartek objazd po Polsce ma pokazać, iż „SAFE dotyczy każdej miejscowości w Polsce, każdej Polki, każdego Polaka”. - Bo on jest dla nas wszystkich, dla bezpieczeństwa państwa polskiego, dla siły wschodniej flanki NATO, dla bezpiecznej granicy Unii Europejskiej - dodał.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że to właśnie Polska zaproponowała SAFE podczas swojej prezydencji w Unii Europejskiej. - Czujemy, że Unia się musi zmieniać. Unia musi brać większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo. Nikt lepiej jak Polska tego nie rozumie i nikt lepiej jak Polska nie przeanalizował i nie przedstawił rozwiązania, które wdraża możliwość budowy autentycznie wielkiej, bezpiecznej Polski, a przez to wielkiej, bezpiecznej Europy - podkreślił.

Wicepremier zaznaczył, że rząd zrobił wszystko w sprawie budowania bezpieczeństwa państwa, mimo - jak powiedział - „kłód rzucanych pod nogi”, wskazując m.in. weto prezydenta Karola Nawrockiego pod ustawą wdrażającą SAFE.

Choć wcześniej przedstawiciele rządu wskazywali, że do końca Agencja Uzbrojenia zawrze ok. 40 umów w ramach SAFE, to – jak powiedział w czwartek wicepremier – umów będzie więcej, „może nawet 59”. Potwierdziła to pełnomocniczka rządu ds. programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, która mówiła w czwartek o ponad 50 umowach.

Przypomniała, że po 30 maja sprzęt wojskowy w ramach SAFE nadal będzie kontraktowany, ale już w innej formule – w formule wspólnych zakupów. - Będzie jeszcze jeden kraj członkowski, który płaci ze swoich pieniędzy, my ze swoich i w większości tych projektów też spotkamy się u polskich producentów (...). Pieniądze z mechanizmu SAFE z innych krajów członkowskich też trafią do Polski - powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.

Premier stwierdził, że nie musi „chyba nikogo przekonywać, chociaż przez długi czas musiał przekonywać sceptyków, oponentów, malkontentów, różnych maruderów, że te 180 miliardów na polską gospodarkę, polską obronność, polskie wojsko, to jest coś absolutnie bez precedensu i że możemy mówić naprawdę o takiej dziejowej chwili”.

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, która jest największym beneficjentem programu, wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów. Środki przysługujące Polsce mają zostać wydane przede wszystkim na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego - zwłaszcza poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.

Podpisane zostały kolejne umowy finansowane z SAFE - na hełmy i kamizelki zintegrowane

W Agencji Uzbrojenia podpisane zostały w czwartek po południu kolejne umowy finansowane z mechanizmu SAFE - na hełmy HBT-02 i kamizelki zintegrowane. Aneksowano też umowy na dostawy cystern dystrybutorów paliwowych oraz samochodów średniej i dużej ładowności.

Ponadto, aby zostały objęte finansowaniem z mechanizmu SAFE, aneksowano też umowę z firmą Celtech na dostawę cystern dystrybutorów paliwowych oraz dwie umowy z Jelczem: na dostawy samochodów średniej ładowności oraz samochody dużej ładowności.

Uczestniczący w podpisaniu umów wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że umowy na hełmy z ochroną balistyczną i kamizelki kuloodporne pokazują, w jakim kierunku idzie operacja „Szpej” - której celem jest modernizacja i unowocześnienie indywidualnego wyposażenia oraz uzbrojenia polskich żołnierzy.

Szef Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel ocenił, że chociaż zawarte w czwartek umowy i aneksy nie są tak „sexy” jak np. kontrakty na sprzęt wykorzystujący sztuczną inteligencję, to dotyczą sprzętu, który „dla żołnierza staje się najistotniejszy”.

Umowy zawierane w ramach mechanizmu SAFE - podkreślił gen. Kuptel - dają szansę na modernizację armii i rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego w skali dotąd niespotykanej. Podziękował wszystkim zgromadzonym za ciężką pracę, dzięki której Agencja Uzbrojenia „będzie miała możliwość pozyskiwania sprzętu w dużo większych aniżeli do tej pory ilościach”.

Wiceszef MON: na unijnym programie SAFE zyska około 11 tys. firm w Polsce

Na unijnym programie SAFE zyska około 11 tys. firm w Polsce - podkreślił w czwartek wiceszef MON Cezary Tomczyk podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego.

Tomczyk powiedział, że do końca tego tygodnia podpisanych zostanie ponad 50 umów w ramach SAFE opiewających na ponad 100 mld. zł. Dodał, że 89 proc. z tej kwoty trafi do polskich firm, z kolei z tych 89 proc. „79 proc. albo 78 proc, trafi do spółek, które są w Polskiej Grupie Zbrojeniowej”. Wiceszef MON podkreślił, że na programie SAFE skorzysta „około 11 tys. firm w Polsce”.

Pytany czy Polska nie wydaje dziś zbyt dużo na zbrojenia Tomczyk odparł, że „wydajemy 5 proc. PKB, żeby nie wydawać 30 proc. w warunkach wojennych”. - Świat się zupełnie zmienia. Ludzie, którzy dwa lata temu pytali mnie na ulicy czy będzie wojna, teraz pytają, kiedy będzie wojna. Wydaje mi się, że to ciągle są pytania, na które jednak odpowiedź jest prosta, że wszystko zależy od nas” - powiedział wiceszef MON.

Według niego, „jeżeli nasze zaangażowanie w kupno sprzętu, wyposażenie armii, w zawieranie sojuszy, będzie takie jak do tej pory i będziemy umieli utrzymać integrację między Europą a Stanami Zjednoczonymi, to po prostu do wybuchu wojny nie dojdzie, bo nikt nie będzie w stanie w żaden sposób nam zagrozić”.

Kolejne umowy w ramach programu SAFE podpisano z WB Electronics

Agencja Uzbrojenia podpisała w czwartek w Ożarowie Mazowieckim kolejne umowy w ramach programu SAFE. WB Electronics ma dostarczyć na potrzeby wojska zestawy amunicji krążącej Warmate, zestawy bezzałogowe FlyEye i bateryjne moduły ogniowe systemu Gladius.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz chwalił firmę WB Electronics mówiąc, że jest „marką polskiej gospodarki”. - WB Electronics to jest marka polskiej gospodarki. (...) Przekonujemy się każdego dnia, korzystając z waszego sprzętu w Wojsku Polskim. Bo żołnierze Wojska Polskiego to jest najlepsza rekomendacja, jaką można uzyskać - mówił szef MON.

Prezes Grupy WB Piotr Wojciechowski zapowiedział, że nowe kontrakty to miejsca pracy w zakładach rozsianych po całej Polsce. - My musimy to zrealizować i dostarczyć to do 2030 roku, tak żeby Siły Zbrojne się wzmocniły, żeby zapewnić bezpieczeństwo nam, naszym rodzinom, naszym sąsiadom i wszystkim wam. Także to jest niesłychanie ważne. To jest też wyróżnienie dla nas, dla naszych inżynierów, dla naszych pracowników, że Polskie Siły Zbrojne kupują sprzęt najnowocześniejszy, sprawdzony w działaniach wojennych, że są z niego zadowolone. A co więcej, my obiecujemy, że on będzie jeszcze nowocześniejszy - powiedział.

Umowy z WB Electronics obejmują dostawy ponad 400 zestawów amunicji krążącej Warmate, 12 bateryjnych modułów ogniowych bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych Gladius oraz 190 zestawów bezzałogowców FlyEye dla potrzeb wojsk operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej.

(PAP)

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (60)

dodaj komentarz
mekm
a ile milionów Polaków bedzie to spłacać i na jaki procent ? niestety idziecie drogą członków z antypolskiego PIS !
jerrysss
Jak wypełnią 100 konkretów na 100 dni, może zacznę wierzyć w tę tępą propagandę!!!!
Uzbrojenie wybrane, kontrakty podpisane w kilka tygodni. Jeśli ktoś wierzy, że tak można wynegocjować cokolwiek nie przepłacając kilka razy to jest naiwny! Poza tym kupuje się sprzęt na poprzednią wojnę za pierdyliardy! Teraz jak widać na Ukrainie
Jak wypełnią 100 konkretów na 100 dni, może zacznę wierzyć w tę tępą propagandę!!!!
Uzbrojenie wybrane, kontrakty podpisane w kilka tygodni. Jeśli ktoś wierzy, że tak można wynegocjować cokolwiek nie przepłacając kilka razy to jest naiwny! Poza tym kupuje się sprzęt na poprzednią wojnę za pierdyliardy! Teraz jak widać na Ukrainie liczy się myśl i żeby jednemu myśliwcowi za 50 milionów przeciwstawiać 10 tysięcy dronów też za 50 milionów za wszystkie. Takich cen nie będzie i takich technologii nie będzie - jeśli nie będzie w Polsce tysiąca firm dronowych (zajmujących się oczywiście też technologiami podwójnego zastosowania)!!! Nie wierzę, że nasi politycy są zdolni do takiego myślenia. Tępa propaganda, od sondażu do sondażu, od wywiadu do wywiadu, "to nic że pożyczamy - spłacać będzie kto inny", "po nas choćby potop"
miketheripper
Pis po prostu za mało pożyczał.
jag63
Zwykle pisano, że na Kremlu strzelają korki od szampana.
Dziś na Kremlu hula wiatr, rzężą niszczarki, fruwają papiery.
Co bardziej gramotni się pakują i cichaczem zwijają interes, póki jeszcze można.
Wowa już zwiał do Kazachstanu..

.
ifeelveryblah
Komisja Europejska naprawdę myśli, że KO spłaci im tę pozyczket? Bo to oni ja biorą, nie Polska.
fred_
Tym trutniom (politykom) jakby dał 100 bilionów to też by wydali w tydzień.
A kto to spłaci? - a tym już się nie martwią, to już będzie inna kadencja.
j2oen
To jest twoja odpowiedź? Z tego że Polscy politycy pojechali na węgry wynika, że obce szczekaczki atakują jedną stronę sceny politycznej? A co było najpierw? Ataki obcych mediów (od lat 2000r. to trwa!) czy wyjazdy na Węgry (2026)?
antyoni
Hahahahaha. Polin skorzysta jak kogut na nowym pieńku. Lichwa, plus obligatoryjny apologizm pro-semantycki i self-hejt za biologiczną białość, w połączeniu z zoologiczną rusofobią za talmudyczną judeo-komunę, razem pięknie wiodą do narodowego unicestwienia. Dodajmy jeszcze dla pewności wzniosłe inicjatywy kapitulacji, jak de-industrializacja,Hahahahaha. Polin skorzysta jak kogut na nowym pieńku. Lichwa, plus obligatoryjny apologizm pro-semantycki i self-hejt za biologiczną białość, w połączeniu z zoologiczną rusofobią za talmudyczną judeo-komunę, razem pięknie wiodą do narodowego unicestwienia. Dodajmy jeszcze dla pewności wzniosłe inicjatywy kapitulacji, jak de-industrializacja, zero-emmission, smart cities i programy autodestrukcji, jak Agenda 2030 i już karawana wiecznej korzyści dla Polaków dzwoni obręczami o bruk. Co po nich zostanie w przywróconej strefie osiedlania ukropolín, to świecący krater, a w nim jeden rząd, jedna religia, jedna kultura, jedna myśl. Z tej korzyści już nawet buraków nie będzie ani gdzie, ani komu sadzić. Hahahahaha
skt
Ciekawe, czy te wymienione polskie firmy wiedzą , że mają podpisać te kontrakty ?
fred_
Spoko spoko, ponad połowa tych firm jeszcze oficjalnie nie istnieje.

Powiązane: SAFE - unijne pożyczki na obronność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki