REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PiS: za rządów HGW w Warszawie zatrudniono 3870 urzędników

2013-11-25 12:06
publikacja
2013-11-25 12:06
Dodaj Bankier.pl w Google

3870 osób zatrudniono w stołecznym ratuszu i urzędach dzielnic za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz - wynika z odpowiedzi ratusza na interpelację radnego PiS Jarosława Krajewskiego. To skandalicznie dużo - ocenia radny. Potrzebujemy tych pracowników m.in. do obsługi funduszy UE - odpowiada ratusz.

PAP dotarła do odpowiedzi na interpelację, którą radny Krajewski złożył w październiku w trakcie kampanii przed referendum ws. odwołania Gronkiewicz-Waltz.

"W okresie od 2 grudnia 2006 do 17 października 2013 zostało przyjętych 3870 pracowników" - czytamy w piśmie do Krajewskiego podpisanym przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.


Image licensed by Ingram Image

Jak wyjaśniono, z tej liczby 1832 osoby dostały pracę w biurach i delegaturach, w tym 1553 pracowników zatrudniono na etatach podstawowych, 44 pracowników przebywało na urlopach bezpłatnych i wychowawczych, 182 pracowników zatrudniono w ramach umowy na zastępstwo, a 53 pracowników - na etacie unijnym.

Wakacje na giełdzie

Zaś kolejne 2038 pracowników zatrudniono w urzędach dzielnic.

W piśmie poinformowano ponadto, że od 2 grudnia 2006 r. do 17 października 2013 r. zwolniono 1844 pracowników.

"Niezwykle zdumiewająca jest skala zatrudnionych urzędników. Nie spodziewaliśmy się, że będzie ich aż tyle. To skandalicznie dużo. W stołecznym ratuszu we wrześniu było zatrudnionych 7647 osób, a liczba 3870 osób zatrudnionych przez Hannę Gronkiewicz-Waltz pokazuje, jaka jest skala nepotyzmu" - powiedział Krajewski PAP.

Zarzuty radnego PiS odpiera zastępczyni rzecznika ratusza. "Nie ma mowy o nepotyzmie. Wzrost liczby urzędników to przede wszystkim fundusze unijne i konieczność ich obsługi. Te stanowiska są współfinansowane ze środków unijnych. Po drugie powodem jest przejęcie obowiązków przez urząd miasta z jednostek miejskich, co wynika z ustaw" - powiedziała PAP Agnieszka Kłąb.

Zaznaczyła, że obecnie do nowych zadań prowadzona jest rekrutacja wewnętrzna.

Jak wyjaśniono w odpowiedzi na interpelację, jedną z przyczyn wzrostu zatrudnienia jest przejęcie przez komórki organizacyjne urzędu nowych zadań wynikających z realizacji zmienionej ustawy o finansach publicznych. Ratusz wskazuje też m.in. na przekształcenie umów-zleceń zawartych w latach 2002-2006 w umowy o pracę.

Tłumaczy też wzrost zatrudnienia reorganizacją biur i utworzeniem nowych.

PiS w trakcie kampanii przedreferendalnej apelował ponadto o przedstawienie listy z imionami i nazwiskami oraz stanowiskami osób zatrudnionych przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Następnie radni złożyli wniosek o udostępnienie tych danych w trybie dostępu do informacji publicznej. Jak poinformował PAP Krajewski, w piątek mija ustawowy termin odpowiedzi. (PAP)

tgo/ son/ ura/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Obserwator
Widać bardziej opłaca się zatrudniać i wymyślać na siłę tym ludziom zajęcie, niż płacić im zasiłki. Chociaż myślę że uposażenia tych ludzi są dużo większe niż koszty obsługi takiego człowieka jak jest bezrobotny. Gdyby obniżono nam podatki i wiele innych haraczy jakie stosuje państwo wobec obywateli to było by mi to obojętne. Ale Widać bardziej opłaca się zatrudniać i wymyślać na siłę tym ludziom zajęcie, niż płacić im zasiłki. Chociaż myślę że uposażenia tych ludzi są dużo większe niż koszty obsługi takiego człowieka jak jest bezrobotny. Gdyby obniżono nam podatki i wiele innych haraczy jakie stosuje państwo wobec obywateli to było by mi to obojętne. Ale tak nie jest.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki