Rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreślił, że użyto siły przeciwko ludziom, którzy demonstrowali w obronie własnych miejsc pracy. Zarzucił rządowi, że oderwał się od społeczeństwa i "bije robotników".
Wczoraj, kiedy stoczniowcy z Gdańska próbowali przedostać się przez barierki otaczające wejście do Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki, gdzie odbywa się kongres Europejskiej Partii Ludowej, doszło do interwencji policji. Służby porządkowe użyły gazów pieprzowych, a straż pożarna piany gaśniczej. Po ponad godzinnej demonstracji stoczniowcy zakończyli protest. Trzech policjantów i kilku stoczniowców zostało rannych, potrzebna była pomoc medyczna.
Źródło:IAR




























































