PiS proponuje zmiany w konstytucji związane z limitami długu. "Wobec konieczności dozbrojenia armii"

2022-03-21 10:44, akt.2022-03-21 14:55
publikacja
2022-03-21 10:44
aktualizacja
2022-03-21 14:55
PiS proponuje zmiany w konstytucji związane z limitami długu. "Wobec konieczności dozbrojenia armii"
PiS proponuje zmiany w konstytucji związane z limitami długu. "Wobec konieczności dozbrojenia armii"
fot. Marcin Banaszkiewicz / / FotoNews

Premier Mateusz Morawiecki zaproponuje w poniedziałek podczas spotkania z opozycją pakiet wymagający zmian w konstytucji, m.in. wyłączenie z reguły finansowej wydatków na armię oraz możliwość konfiskaty majątków oligarchów - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller.

W KPRM w poniedziałek rano rozpoczęło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z liderami ugrupowań parlamentarnych na temat sytuacji w Ukrainie.

"Przed chwilą premier Mateusz Morawiecki przedstawił kilka punktów, które są przedmiotem dzisiejszej dyskusji na posiedzeniu, która odbywa się w Kancelarii Premiera i dotyczą kwestii, które wymagałyby dla ich wdrożenia zmiany konstytucji" - przekazał na briefingu w związku z tym spotkaniem rzecznik rządu.

Po pierwsze - mówił - w sytuacji, w której Rosja grozi bezpośrednim atakiem na inne kraje UE, a w perspektywie również na Polskę, na kraje bałtyckie, które do tej pory cieszyły się wolnością i bezpieczeństwem, polskim obowiązkiem jest przygotowanie polskiej armii w błyskawicznym tempie do możliwości takiego ataku.

Tusk o propozycji zmian w konstytucji: jestem gotów do poważnej rozmowy

Tak, jak przy ustawie o obronie ojczyzny tutaj też jestem gotów do poważnej rozmowy - powiedział w poniedziałek po spotkaniu liderów partyjnych z premierem Mateuszem Morawieckim szef PO Donald Tusk, odnosząc się do propozycji zmian w konstytucji.

Tusk powiedział dziennikarzom po spotkaniu, że bardzo zależało mu na tym, "żeby inaczej niż do tej pory zapadały decyzje". "Bo Polska dzisiaj potrzebuje decyzji i to natychmiast, a nie takich politycznych testów i politycznego badania, w jaki sposób można znowu opozycję postawić w trudnej sytuacji. Bo właściwie chyba głównie temu poświęcone było to spotkanie, jeśli chodzi o intencje panów Morawieckiego i Kaczyńskiego" - powiedział lider PO.

"W każdej sprawie, w której będą decyzje, będzie działanie, jesteśmy do dyspozycji" - dodał Tusk. Przekazał, że podczas tego spotkania nie dostał odpowiedzi na pytanie dotyczące odblokowania europejskich pieniędzy. "Mimo mojej jednoznacznej prośby o wykaz firm w Polsce, które kupują węgiel z Rosji, premier w ogóle się do tego nie odniósł. Na moją propozycję, aby zastosować działania, które zablokują możliwość kupowania węgla z Rosji, bez czekania na embargo, na podnoszenie ceł, nie dostałem żadnej odpowiedzi" - mówił szef PO.

"Mimo mojej oceny tego, co dzisiaj widziałem, w czym uczestniczyłem, my i tak będziemy robili wszystko, żeby pomóc, a nie, żeby komukolwiek zaszkodzić. To znaczy, jeśli rząd będzie miał sensowne, konkretne decyzje - nie dyskutować, pomagać. Nie mam z tym problemu. Ale chciałbym, żeby to było w taki dojrzały sposób robione, tak na serio, a nie tylko słowa" - powiedział Tusk.

Odnosząc się do propozycji zmian w konstytucji, lider Platformy powiedział, że nie ma z jego strony, i ze strony Koalicji Obywatelskiej upartego stanowiska na "nie". "Tak, jak przy ustawie o obronie ojczyzny tutaj też jestem gotów do poważnej rozmowy" - zaznaczył Tusk.

"Dlatego proponujemy, aby z reguł finansowych wyłączyć finansowanie kwestii związanych z armią. Polska armia musi być w błyskawiczny sposób doposażona na najwyższym poziomie. Dlatego jedną z propozycji zmian w konstytucji będzie wyłączenie z progu zadłużenia publicznego wydatków na armię, na zbrojenia, po to, by się przygotować na potencjalny atak Federacji Rosyjskiej" - powiedział Müller.

Drugą kwestią, która wymaga zmiany konstytucji - podkreślił rzecznik rządu - jest propozycja, która pozwala na to, by na terenie Polski "konfiskować majątki oligarchów rosyjskich, konfiskować wszystkie majątki podmiotów, osób prywatnych, które są zaangażowane we wspieranie działań Federacji Rosyjskie, w szczególności tych, które zostały objęte sankcjami ze strony Unii Europejskiej, które są elementem sankcji międzynarodowych".

"Trzecim elementem - być może niewymagającym zmiany konstytucji - jest kwestia wprowadzenia dodatkowego opodatkowania dla podmiotów, które kontynuują swą działalność gospodarczą na terenie Rosji" - mówił.

Hołownia: Zmiany w konstytucji to poważna sprawa, potrzeba więcej konkretów

Nikt z nas nie ma wątpliwości, że bezpieczeństwo Polski jest dziś najważniejsze, ale, zanim przyjmiemy stanowisko dot. propozycji zmian w konstytucji, musimy poznać więcej konkretów; zmiany w konstytucji dokonywane są na lata - powiedział w poniedziałek lider Polski 2050 Szymon Hołownia.

Lider Polski 2050 Szymon Hołownia powiedział dziennikarzom, że zgadza się z Morawieckim i Kaczyńskim co do tego, że "Polska znalazła się rzeczywiście w trudnej sytuacji, absolutnie bez precedensu, a skoro znalazła się w takiej sytuacji, potrzebne są bezprecedensowe środki". "Nikt z nas nie ma wątpliwości, że bezpieczeństwo Rzeczypospolitej jest dziś najważniejszą wartością i warto za nią zapłacić każdą cenę. Ale zapłata tej ceny musi się dokonywać w sposób kontrolowany, jasny i przejrzysty" - powiedział polityk. Podkreślił, że zmiana konstytucji to poważna sprawa i dokonuje się jej na lata.

Dlatego - jak mówił - zanim Polska 2050 zdecyduje, jakie stanowisko przyjmie - m.in. w sprawie proponowanego wyłączenia wydatków na armię z reguły finansowej - musi uzyskać od rządu więcej informacji. "Musimy jasno i wyraźnie wiedzieć dziś, na co te pieniądze miałyby być wydane, jak miałyby być wydane, przez kogo miałyby być wydane i jaką będziemy mieć nad tym kontrolę. Bo, przepraszam, ale nasze doświadczenia w tym względzie, jeśli chodzi o wydawanie publicznych pieniędzy na różne cele, są niestety nie najlepsze w ostatnich latach" - stwierdził.

Odnosząc się do propozycji dotyczącej konfiskowania majątków oligarchów rosyjskich, powiedział, że poczeka, "aż rząd sam uzgodni między sobą, jak chce to przeprowadzić". Jak relacjonował, podczas spotkania doszło do "różnicy zdań" między Jarosławem Kaczyńskim i prezesem Rządowego Centrum Legislacji Krzysztofem Szczuckim. "Szczucki przedstawił propozycję, premier Kaczyński uznał, że to nie taka propozycja, że tego nie można w ten sposób zrobić, trzeba to zrobić inaczej. Jak oni uzgodnią między sobą, co chcą zrobić, to będziemy się odnosić" - powiedział Hołownia.

Z kolei postulat wprowadzenia dodatkowego opodatkowania dla podmiotów kontynuujących swą działalność gospodarczą na terenie Rosji, ocenił jako coś - na tym etapie - "zupełnie nie do przeprowadzenia". "Nasze pytania na ten temat nie spotkały się ze szczegółowym rozwinięciem, na jakiej podstawie (...) miałoby się opodatkowywać dochody osiągane na terytorium innego państwa. (...) Tu też potrzeba zdecydowanie więcej konkretów, a nie tylko, nie chcę powiedzieć propagandowych, ale bardzo ogólnikowych zapowiedzi" - powiedział.

Hołownia wyraził niezadowolenie z faktu, że na spotkaniu "nie było ani słowa praktycznie albo bardzo mało" na temat kryzysu migracyjnego, związanego z napływem uchodźców. "Ci ludzie, którzy uciekają do nas przed wojną, (...) dziś mamy ich dwa miliony, jeśli sytuacja będzie eskalować możemy mieć i trzy i pięć i dziesięć milionów, co z tym próbujemy robić?" - pytał.

Pytany, czy była mowa o możliwości zablokowanie tranzytu przez Polskę rosyjskich i białoruskich tirów, odparł, że zadał to pytanie szefowi rządu. "Uzyskaliśmy odpowiedź, że on jest pierwszy - mówię o premierze Morawieckim - by to przeprowadzić, ale jednak nie chcą się zgodzić Litwa, Łotwa i Estonia. Ok, jak się nie chcą zgodzić, to niech się nie zgadzają. To te tiry będą musiały nadkładać drogi przez Litwę, Łotwę i Estonię i to już będzie poważny problem, z którym przewodnicy będą musieli się mierzyć" - powiedział Hołownia. Według niego polskie państwo może zablokować taki tranzyt przez nasze terytorium na podstawie Prawa celnego. (PAP)

Podkreślił, że to ma być jasny sygnał, że nie ma akceptacji tego, by korporacje międzynarodowe zasłaniały się pieniędzmi, "gdy jednocześnie te pieniądze zasilają machinę wojenną Rosji".

Rzecznik rządu pytany, czy zasada konkurencyjności może pokrzyżować plany ws. propozycji dotyczącej dodatkowego opodatkowania. "Czy zasada konkurencyjności stoi ponad życiem ludzkim? Czy zasada konkurencyjności stoi ponad tym, że mordowane są osoby na terenie Ukrainy? Nie bądźmy śmieszni, bo jak słyszę takie komentarze, to odbiera mowę" - odpowiedział. "Przepisy są takie, że nie wolno zabijać ludzi, przepisy są takie, że nie wolno nadać na inne państwa, przepisy są takie, że nie wolno realizować zbrodni wojennych. Te przepisy są w tej chwili najważniejsze" - dodał.

Müller odniósł się także do trwającej w KPRM rozmowy premiera z liderami partii politycznych. "Liczę na to, że te propozycje zostaną zaakceptowane. My jesteśmy otwarci też na te korekty do tego, co proponujemy" - mówił.

PSL o zmianach w konstytucji: czekamy na konkrety; będziemy nad nimi pracować

Polskie Stronnictwo Ludowe na spotkaniu u premiera reprezentowali europoseł Adam Jarubas i poseł Władysław Teofil Bartoszewski. Podczas briefingu politycy podkreślili, że należy budować szeroki konsensus ws. bezpieczeństwa i stałe konsultacje z opozycją mają sens.

"Dzisiaj potrzebujemy jedności struktur zachodu, dzisiaj racją stanu jest też bezpieczeństwo Polski" - podkreślił Jarubas. "Powinniśmy robić wszystko w tym wymiarze dyplomacji, aby ten konflikt się nie rozlał, bo jeśli do czegoś takiego by doszło, do konfliktu NATO-Rosja, to Polska faktycznym poligonem i zapłacilibyśmy za to najwięcej" - dodał europoseł. Według niego należy wzmacniać sojusze.

Europoseł, odnosząc się do propozycji zmian w konstytucji odparł: "Czekamy na konkretne, pisemne kształty tych zmian. Będziemy nad nimi pracować". Przypomniał, że klub PSL-Koalicja Polska złożył propozycję, aby do konstytucji wpisać obecność Polski w Unii Europejskiej i NATO jako gwarancji bezpieczeństwa. "Jest to dobra okazja, żeby potwierdzić to, że chcemy budować naszą pozycję w tych sojuszach w sposób poważny" - dodał.

"To, o czym mówiliśmy to kwestia tego, żeby tak kluczowa sprawa jak obronność, zakupy zbrojeniowe, żeby zadbać tu o transparentność wydatków, żeby dyskutować te sprawy w komisji, przede wszystkim w komisji obronny" - zaznaczył Jarubas.

Bartoszewski zwracał uwagę, że nie może być tak, że decyzje ws. wydatków setek miliardów złotych będzie podejmował tylko minister obrony narodowej bez konsultacji. "Podnieśliśmy fakt, że w 2015 i 2016 roku prezydent Turcji Erdogan dostał od UE 6 miliardów euro na to, żeby trzymał u siebie uchodźców czy migrantów z państw Bliskiego Wschodu" - zauważył poseł. "Oczekujemy od pana premiera Morawieckiego, że wystąpi o adekwatną kwotę dla Polski, ponieważ mamy już dwa miliony uchodźców, a jest całkiem prawdopodobne, że ta liczba może się podwoić" - podkreślił.

Bartoszewski zaznaczył także, że gdyby Sejm w tym tygodniu uchwalił ustawę o likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego z projektu prezydenta Andrzeja Dudy wraz z trzema poprawkami PSL, a które to poprawki powodują, że Komisja Europejska byłaby w stanie zaakceptować taką ustawę, to uwolnione zostaną środki z Funduszu Odbudowy i Polska otrzyma miliardy euro, które może wykorzystać np. na pomoc uchodźcom.

Jako "oderwany od rzeczywistości" ocenił poseł PSL pomysł opodatkowania zachodnich firm, które funkcjonują w Rosji, na poziomie ich przychodów czy zysku generowanego w Federacji Rosyjskiej. Jak stwierdził, ma się to nijak do prawa międzynarodowego. "To jest zupełnie nieprawdopodobne, ale tu nie było żadnych szczegółów" - podkreślił. 

"Do zmiany konstytucji potrzebna jest większość 2/3 głosów w polskim Sejmie i większości w Senacie - w związku z tym do takich zmian potrzebne są głosy opozycji, ale nie wyobrażam sobie, aby jakakolwiek rozsądna partia polityczna w Polsce odmówiła zmiany w konstytucji w zakresie zabezpieczenia Polski poprzez inwestowanie w armię - to jest jedna rzecz i druga, żeby nie była za tym, żeby konfiskować majątki tych osób, które wspierają machinę wojenną Władimira Putina i Rosji - przecież te osoby w tej chwili finansują bomby, które spadają na ukraińskie miasta, a w przyszłości może będą finansowały bomby, które będą spadały na miasta europejskie" - podkreślał i wskazał, że należy wychodzić poza szablony, które są dotychczas.

Jak podkreślił, zmiany mają być skuteczne i mają służyć dużej presji na Rosję, a także pomocy tym, którzy przebywają na terenie Polski.

Zgodnie z art. 216. ust. 5 konstytucji, nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto. Z kolei art. 47 stanowi, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.

Gowin: Wstępnie pozytywnie podchodzimy do propozycji rządu; Bosak: Oczekujemy ich na piśmie

Wstępnie pozytywnie podchodzimy do propozycji rządu ws. zmian w konstytucji; fundamentalne znaczenie ma kwestia wydatków na armię - mówił po spotkaniu w KPRM Jarosław Gowin (Porozumienie). Krzysztof Bosak (Konfederacja) zadeklarował gotowość do rozmów, oczekuje jednak przedstawienia propozycji na piśmie.

"Porozumienie wstępnie pozytywnie podchodzi do propozycji przedstawionych przez premiera Morawieckiego, propozycje te mają różną rangę. Wydaje się, że jedna z nich ma charakter czysto propagandowy i chyba szkoda zawracać sobie tym głowę" - powiedział Gowin. Jak dodał, ma na myśli postulat wprowadzenia dodatkowego opodatkowania dla podmiotów kontynuujących swą działalność gospodarczą na terenie Rosji.

Według Gowina propozycja zamrożenia i konfiskaty majątku rosyjskich oligarchów na terenie Polski jest "kierunkowo słuszna". "Pytanie, czy wymaga aż zmiany konstytucji" - zaznaczył polityk.

Jego zdaniem, fundamentalne znaczenie ma wyłączenie z reguły finansowej wydatków na armię i podniesienie progu dopuszczalnego długu publicznego. "Tutaj oczekujemy na konkretne propozycje. Dzisiaj wysłuchaliśmy jedynie wstępnej zapowiedzi ze strony przedstawicieli rządu. Jeżeli takie propozycje na piśmie zostaną przedstawione opozycji, to Porozumienie natychmiast odniesie się do nich" - zapewnił Gowin.

Jak dodał, Porozumienie będzie chciało też uzupełnić prace nad zmianą konstytucji. "Jak wiadomo w polskiej konstytucji brakuje przepisów regulujących relacje między Polską i UE. Porozumienie przedstawi konkretne propozycje, rozdział, który ustabilizuje obecność Polski w ramach struktury unijnej i uzależni ewentualność wyjścia Polski z Unii od uzyskania większości 2/3 w Sejmie i w Senacie" - zapowiedział polityk.

Krzysztof Bosak (Konfederacja) podkreślił, że podczas spotkania w KPRM nie została przedstawiona właściwie żadna informacja na temat pomocy uchodźcom m.in. programów realizowanych przez rząd, finansowania na poziomie międzynarodowym etc.

Według posła rząd przedstawił swoje propozycje "raczej hasłowo, ogólnie". Jak relacjonował, dwie z nich rodziłyby konieczność - zdaniem premiera - nowelizacji konstytucji. Zdaniem Bosaka pomysł opodatkowania firm, które nie wycofały się z Rosji jest na tyle niekonkretny, że nie będzie przedmiotem poważnej debaty. "Jest to raczej wrzutka wizerunkowa" - ocenił.

Podkreślił, że dwie pozostałe propozycje - zniesienia konstytucyjnego limitu zadłużenia w odniesienie do wydatków obronnych oraz konfiskaty majątku rosyjskich oligarchów - nie zostały przedstawione na piśmie. "Nie w ten sposób buduje się konsensus polityczny dla nowelizacji konstytucji, że jedynie odczytuje się propozycje i to w drugiej godzinie spotkania wcześniej przekazując je do mediów" - powiedział Bosak nawiązując do briefingu rzecznika rządu w trakcie trwania spotkania w KPRM.

Zaznaczył, że wszystkie siły polityczne zachowały się odpowiedzialnie i nikt nie zdecydował się z góry odrzucić propozycji nowelizacji konstytucji. "Jest otwartość na dyskusję, natomiast nie ma tego wystarczająco poważnego podejścia ze strony rządu, żeby na piśmie przedstawić propozycję nowelizacji konstytucji" - powiedział Bosak.

Zauważył, że przepis dotyczący zamrożenia i konfiskaty majątku rosyjskich oligarchów na terenie Polski wywołuje różnice w samym rządzie, jest "szalenie skomplikowany" i są wątpliwości czy ten przepisów w ogóle by działał. Bosak zadeklarował, że Konfederacja jest otwarta na dalszą dyskusję, natomiast oczekuje poważnego potraktowania wszystkich politycznych, tzn. przedstawienia propozycji przepisów na piśmie. 

Projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej. Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż trzydziestego dnia od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy. Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Uchwalenie przez Sejm ustawy zmieniającej przepisy rozdziałów I, II (dotyczy on wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela) lub XII Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż sześćdziesiątego dnia po pierwszym czytaniu projektu tej ustawy.

Lewica: podchodzimy do propozycji zmian w konstytucji z pesymizmem i sceptycyzmem

Po spotkaniu Biedroń ocenił, że choć "wszelkie rozmowy w tych sprawach powinny się odbywać", to jest to "swego rodzaju pułapka, która w bardzo trudnym, dramatycznym czasie wojny, została zastawiona". "I takie jest nasze odczucie, że na to (została zastawiona), by nie rozmawiać o realnych problemach, tylko podzielić nas, spolaryzować, doprowadzić do sytuacji bardzo niebezpiecznej jeśli chodzi o nastroje społeczne" - powiedział.

"Dlatego z dużym pesymizmem, sceptycyzmem podchodzimy do tej propozycji. Nie potrzeba zmiany konstytucji, żeby rozwiązać sprawy fundamentalne dla Polski: okiełznać zadłużenie, doprowadzić do porządku finanse publiczne, zdobyć fundusze unijne, zlikwidować Izbę Dyscyplinarną (SN) - to wszystko można zrobić bez zbędnej zmiany konstytucji i dlatego z dużym rozczarowaniem przyjmujemy tę propozycję i oczekujemy konstruktywnej współpracy na opozycji" - mówił Biedroń.

Zandberg podkreślał, że propozycja premiera została przedstawiona "na dużym poziomie ogólności", a ważne są szczegóły. Wskazał, że na spotkaniu nie osiągnięto zgody ponadpartyjnej. "Przekazaliśmy panu premierowi nasze oczekiwania, jeśli chodzi o zbliżający się szczyt europejski. Są rzeczy, które są ważne i możliwe do podjęcia już w najbliższych dniach przez cała Unię Europejską. Mówiliśmy tutaj zarówno o kwestiach takich jak pomoc dla uchodźców, przekazaliśmy nasz postulat powołania europejskiego funduszu dającego środki dla tych krajów, które pomagają uchodźcom. Otrzymaliśmy zapewnienie, że taka propozycja zostanie przez premiera dalej na szczycie europejskim przekazana" - poinformował Zandberg.

Relacjonował, że mowa była także o uwolnieniu Ukrainy od długu zagranicznego tak, by Ukraińcy po obronieniu suwerenności mogli obronić także swoją gospodarkę. Zandberg przekazał, że Lewica domagała się też tego, by "zatrzymać zawstydzający transport lądowy, który idzie przez Polskę w stronę Białorusi i Rosji". Jak mówił, są narzędzia, by to zjawisko w znacznym stopniu własnymi siłami zatrzymać. Wyraził oczekiwanie, że takie działania zostaną szybko podjęte, jako że jego zdaniem Polska nie potrzebuje tu zgody UE.

Czarzasty powiedział dziennikarzom, że jest ze spotkania niezadowolony. Mówił, że posłowie Lewicy nie uzyskali odpowiedzi na pytanie, ilu imigrantów Polska jest w stanie przyjąć. Ponadto - mówił Czarzasty - nie dowiedzieli się "kto będzie płacił za uchodźców, czy Polska dostanie pomoc w tej sprawie i w jakim stopniu". "My zażądaliśmy od Unii Europejskiej 500 euro miesięcznie na uchodźcę" - stwierdził. Polityk podkreślił, że jego wrażenie jest takie, że zdaniem rządu PiS Polska jest w tej sprawie najlepiej zarządzanym państwem w Europie. "Ja nie mam takiego wrażenia" - zaznaczył.

Jeśli chodzi o propozycje dot. zmiany konstytucji - mówił Czarzasty - jest to temat do dyskusji. Wskazał, że na spotkaniu propozycje przedstawione przez rząd "zostały skrytykowane" przez wicepremiera i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Ocenił, że to pokazuje, że te propozycje były próbą ucieczki "od pytań stawianych tu i teraz".

Czarzasty podkreślił, że jego zdaniem zmiana konstytucji jest obecnie tematem trudnym, bo dotyczy m.in. kwestii własności, podniesienia podatków i - jak ocenił - "być może zdestabilizowania finansów państwa". Zaznaczył, że nie ma zaufania do rządu PiS, ani do jego intencji. Pytał, jak można poważnie traktować "wrzucanie bez uprzedzenia" tematów związanych z konstytucją na spotkaniu poświęconym sprawom Ukrainy i bezpieczeństwa Polski. 

(PAP)

autorzy: Wiktoria Nicałek, Sylwia Dąbkowska, Karol Kostrzewa, Grzegorz Bruszewski

wni/ sdd/ kos/ gb/ itm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (92)

dodaj komentarz
friedens
Dyktatura ciemniaków, gerontów, nepotów, mitomanów, kleptomaniaków, fanatyków religijnych oraz gęgaczy.
zosia3005
NIGDY ! Ten rząd rok w rok wyrzuca w błoto miliardy naszych pieniędzy i chce następnych .. o nie ! Po co CPK , po co przekop Mierzei , po co Podkomisja Smoleńska , lewe respiratory , maseczki , wybory kopertowe itd. itp. ? Dlaczego płacimy kary za Turów i Izbę Dyscyplinarną ? Po co multum niepotrzebnych wydatków socjalnych , dopłaty NIGDY ! Ten rząd rok w rok wyrzuca w błoto miliardy naszych pieniędzy i chce następnych .. o nie ! Po co CPK , po co przekop Mierzei , po co Podkomisja Smoleńska , lewe respiratory , maseczki , wybory kopertowe itd. itp. ? Dlaczego płacimy kary za Turów i Izbę Dyscyplinarną ? Po co multum niepotrzebnych wydatków socjalnych , dopłaty do kredytów , bony turystyczne itd. itp. Po co wreszcie Nowy Ład wyciskający podatki z ludzi przedsiębiorczych . Trzeba było od początku myśleć o tym co jest najważniejsze a nie o kupowaniu głosów !
gerth
Każdy pretekst dobry żeby kraść, kraść, kraść.
Ludzie umierają, panika, strach pandemia to kupi się respiratory od handlarza bronią.
W innym kraju wojna więc i u nas strach a może i panika to kupi się armaty od hodowcy norek.
Każdy powód dobry a im ludzie bardziej spanikowani tym lepiej.
Cyniczne gnoje z PiS tylko czekają
Każdy pretekst dobry żeby kraść, kraść, kraść.
Ludzie umierają, panika, strach pandemia to kupi się respiratory od handlarza bronią.
W innym kraju wojna więc i u nas strach a może i panika to kupi się armaty od hodowcy norek.
Każdy powód dobry a im ludzie bardziej spanikowani tym lepiej.
Cyniczne gnoje z PiS tylko czekają na takie okazje i podsuwają coraz to kolejne ustawy pozwalające im kraść kraść kraść.
Polsce zagraża pisowska oligarchia, oligarchizacja, wysoki WIBOR, zrujnowane finanse publiczne. Boimy się covida, wojny a szybciej dobije nas pisowska mafia i bieda, którą Polsce fundują. Je.... złodzieje.
boris-vodka
Zawsze wiedziałem że ta PISowska komuna zadłuży ten kraj na amen.
PRECZ z PICem......sorry PISem.....ZŁODZIEJE!!!!!!
enthe
Każdy pretekst jest dobry, prawda?
wielblad13
to po co przyznano świadczenia socjalne uchodźcom????????????? nie wystarczyło ponieść koszt ich pobytu??? ftu!!!!
cieszynmiasto
Parafrazując: "Dobrze wiem jak odkładać problemy w przyszłość, ale na ekonomii to się nie znam"
-zbyszek1
Dług publiczny dawno przekroczył 100% PKB. Ile wynosi tego nie wie nikt, nawet dyktatura chamów nie wie bo przez budżet to jest ca. 1,6bln ale jeszcze po złodziejsku jesteśmy zadłużani przez BGK, różnego rodzaju agencje typu FRP, ARP itd. a żeby było ciekawiej nawet NIK nie ma wglądu w to co te instytucje robią. NIK czyli po prostu Dług publiczny dawno przekroczył 100% PKB. Ile wynosi tego nie wie nikt, nawet dyktatura chamów nie wie bo przez budżet to jest ca. 1,6bln ale jeszcze po złodziejsku jesteśmy zadłużani przez BGK, różnego rodzaju agencje typu FRP, ARP itd. a żeby było ciekawiej nawet NIK nie ma wglądu w to co te instytucje robią. NIK czyli po prostu my, naród wróg dyktatury chamów największy. Chodzi tylko o alibi, o przykrycie monstrualnego zadłużenia i tego, że kasa pusta, rozgrabiona przez największych przekrętasów w dziejach Rzeczpospolitej do cna, pod pozorem wzmocnienia armii na którą już dzisiaj nie idą zaplanowane w budżecie środki, ani na uzbrojenie ani na szkolenie.
Żadnego gmerania przy Konstytucji z przestępcami którzy depczą polską Konstytucję permanentnie, każdego dnia. Do tej pory Konstytucja ich nie ograniczała to dlaczego miałaby teraz?
friedens
To się nazywa kreatywna księgowość. NIK to piętnował, ale złajdaczona wszawica to olewa.
endes
Rządzą nami aroganckie dzbany!

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki