Narodowy Program Wspierania Rodziny rząd ma dopiero opracować. Obliguje do tego sejmowa uchwała.
"Gazeta Wyborcza" cytuje wypowiedź pełnomocnika rządu do spraw rodziny Joannę Kluzik - Rostkowską. Uważa ona środki antykoncepcyjne za naturalny element życia w XXI wieku. Jej zdaniem dzieci powinny się rodzić oczekiwane, a nie w wyniku ograniczenia dostępu do środków antykoncepcyjnych. Dodaje, że jest problem z informacją o skutkach ubocznych antykoncepcji farmakologicznej , bo ginekolodzy rzadko to robią i nie badają też odpowiednio kobiet, którym przepisują recepty.
"Gazeta Wyborcza " zwraca uwagę , że specjalne oznakowanie środków antykoncepcyjnych wymagałoby zmiany w ustawie o prawie farmaceutycznym.
"Gazeta Wyborcza'/łut/skw.
Źródło:IAR




























































