Pełnomocnik parlamentu Niemiec ds. policji Uli Groetsch ocenił, że wśród funkcjonariuszy tej służby nie powinno być miejsca dla członków prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD).


„Nie da się pogodzić członkostwa w AfD z pracą w policji” - powiedział Groetsch w rozmowie z dziennikiem "Rheinische Post". Zdaniem byłego deputowanego socjaldemokratycznej SPD funkcjonariuszy powiązanych z AfD należy zwolnić ze służby.
Groetsch powołał się na decyzję niemieckiego kontrwywiadu, Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), który na początku maja zaklasyfikował AfD jako prawicową organizację ekstremistyczną zagrażającą demokratycznemu porządkowi państwa. W wewnętrznej ekspertyzie BfV podkreślono, że ocena bazuje przede wszystkim na dominującym w AfD rozumieniu narodu, które opiera się nie na obywatelstwie, a przede wszystkim na pochodzeniu.
W odpowiedzi partia złożyła pozew, który trafił do sądu administracyjnego w Kolonii. BfV zobowiązał się, że do czasu zakończenia postępowania sądowego BfV nie będzie publicznie określać AfD jako prawicowej organizacji ekstremistycznej. Zgodnie z najnowszymi sondażami AfD rywalizuje z chadecką Unią (CDU/CSU) o miano partii cieszącej się największym poparciem wśród Niemców. W lutowych przedterminowych wyborach parlamentarnych ugrupowanie uzyskało drugi wynik - 20,8 proc.(PAP)
mobr/ akl/
































































