Na ostatniej prostej wykorzystywania środków KPO trwa wyścig z czasem, celem jest wykorzystanie maksimum środków dla Polski, zwłaszcza grantowych - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Powtórzyła, że w sumie do Polski powinno wpłynąć w tym roku 100 mld zł w ramach wypłat z KPO.


"Cel Polski jest dokładnie taki, jak pan premier powiedział i tu jesteśmy ostatnio cały czas w kontakcie, jak działać w skuteczny, skoordynowany sposób, żeby wykorzystać maksimum tych środków, zwłaszcza grantowych, pomimo tego, że mamy dwuletnie opóźnienie" - powiedziała dziennikarzom Pełczyńska-Nałęcz.
Ponad połowa czasu została zabrana, teraz trwa wyścig z czasem. Na dzień dziecka, to będzie sam początek czerwca, już wiemy, że otrzymamy 30 mld zł z KPO na inwestycje, dwie kolejne wypłaty z KPO powinny w tym roku w sumie dojść do 100 mld zł. To są absolutnie rekordowe środki inwestycyjne - dodała.
Wymieniła m.in. inwestycje w energetykę, w tabor kolejowy, w transport niskoemosyjny, ocieplanie szkół i mieszkań oraz szybki internet.
"Dlatego też chciałabym porozmawiać z panią minister klimatu w sprawie Czystego Powietrza. 4,3 mld zł z funduszy europejskich powinniśmy byli w 2024 i 2025 r. zainwestować w Czyste Powietrze. Do tej pory nie została rozliczona ani złotówka" - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.
W ubiegłą środę na briefingu prasowym wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko odniósł się do zabezpieczenia we wtorek przez CBA w kilkunastu urzędach dokumentów dotyczących programu „Czyste Powietrze”. Miało to związek z dochodzeniem europejskiej prokuratury ws. tego programu, współfinansowanego przez UE. Funkcjonariusze CBA byli m.in. w resortach klimatu i środowiska oraz funduszy i polityki regionalnej.

Szyszko poinformował, że choć służby zabezpieczyły dokumenty w wielu instytucjach, to resort funduszy nie jest stroną w tym postępowaniu, które dotyczy głównie działań ministerstwa klimatu oraz NFOŚiGW.
Zwrócił uwagę, że pojawił się problem z certyfikacją wydatków na „Czyste Powietrze” i w związku z tym poniesione wydatki z budżetu państwa nie zostały jeszcze z refinansowane przez UE.
- Do 21 października 2023 roku wszystkie projekty zgłoszone do tego czasu zostały certyfikowane do Komisji Europejskiej i dostaliśmy refinansowanie z tego względu do budżetu państwa. Wszystkie wydatki z „Czystego powietrza” po 21 października 2023 roku nie zostały certyfikowane do Komisji Europejskiej, ponieważ nie spełniały wymagań programu funduszy europejskich na infrastrukturę, klimat i środowisko. Więc mówimy tutaj o 4,3 mld zł, które zostały prefinansowane z budżetu państwa, na które nie ma w tym momencie refinansowania z budżetu unijnego. To są rachunki, których my nie możemy po prostu wysłać, bo są w nich daleko idące nieścisłości czy sprawy niedobre - powiedział wówczas Szyszko.
W piątek resort klimatu poinformował, że przekazał do tzw. certyfikacji, czyli do rozliczenia z KE, pierwsze wnioski na 503 mln zł wydatków z funduszy europejskich FEnIKS na lata 2021-2027 na program Czyste Powietrze - poinformował resort. Dodał, że do połowy maja planuje certyfikować wydatki o łącznej wartości 1,5 mld zł.
Również w piątek premier Donald Tusk poinformował, że Polska nie chce zmarnować żadnych pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, przede wszystkim tych, które są grantem. Realizacja KPO w Unii dobiega końca z końcem sierpnia tego roku.
Komisja Europejska poinformowała, że po wypłacie ok. 30 mld zł z wniosku złożonego pod koniec zeszłego roku, która wymaga jeszcze opinii Rady UE i ostatecznej decyzji KE, środki wypłacone Polsce w ramach KPO wyniosą 34,15 mld euro, czyli 62,4 proc. planu.
Polski plan odbudowy i odporności obejmuje szeroki zakres działań inwestycyjnych i reform wspierających cele związane z transformacją klimatyczną i cyfrową. Na finansowanie planu Polska ma do wykorzystania w sumie 54,71 mld euro (25,27 mld euro w formie dotacji i 29,44 mld euro w formie pożyczek. (PAP Biznes)
jz/ osz/




























































