REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Parlament Europejski bierze na cel podwójne standardy produktów w UE

2018-09-13 15:04
publikacja
2018-09-13 15:04

Jeśli firma sprzedaje towar w całej UE, ale zmienia skład produktów w zależności od kraju, nie może używać tej samej marki oraz wyglądających identycznie opakowań, aby nie wprowadzać w błąd - uznał w czwartek Parlament Europejski.

fot. Robert Gardziński / / FORUM

Testy i badanie przeprowadzone w kilku krajach UE, przede wszystkim w Europie Środkowej i Wschodniej, wykazały, że towary reklamowane oraz sprzedawane pod tą samą marką i w wyglądających identycznie opakowaniach, różnią się w rzeczywistości składem, ze szkodą dla konsumentów.

Wykryte różnice nie dotyczą jedynie żywności, takiej jak paluszki rybne, zupy w proszku lub kawa rozpuszczalna, ale często również towarów nieżywnościowych, takich jak proszki do prania, kosmetyki, produkty pielęgnacyjne oraz dla niemowląt.

W czwartkowym głosowaniu Parlament Europejski zaproponował szereg działań na poziomie unijnym i krajowym, aby zlikwidować problem podwójnych norm jakości.

Wakacje na giełdzie

Posłowie wzywają między innymi do: skutecznej współpracy transgranicznej i wymiany danych na temat potencjalnie niezgodnych produktów i możliwych nieuczciwych praktyk między krajowymi organami ds. ochrony konsumentów i żywności, stowarzyszeniami konsumentów i Komisją Europejską.

Chcą też wprowadzenia wspólnej metodologii testowania produktów, w celu zebrania wiarygodnych i porównywalnych dowodów oraz pomocy w ustaleniu, jak poważne i powszechne są praktyki prowadzące do "podwójnej jakości".

Domagają się również ujawnienia wyników w ogólnodostępnej bazie danych i przeanalizowania ich "nie później niż do końca 2018 roku.

W kwietniu 2018 r. KE zaproponowała nowelizację dyrektyw dotyczących nieuczciwych praktyk handlowych. PE chce w przyjętej rezolucji, żeby znalazła się w niej jasna definicja tego, co można uznać za podwójną jakość oraz tego, w jaki sposób każdy przypadek powinien być oceniany i rozpatrywany.

Parlamentarzyści chcą zapisu mówiącego o tym, że podwójne normy jakości produktów sprzedawanych pod tą samą marką są dyskryminujące i nie spełniają oczekiwań producentów.

"Preferencje konsumentów nie powinny być wykorzystywane jako pretekst do obniżenia jakości lub oferowania różnych klas jakości na różnych rynkach" - stwierdził Parlament w rezolucji, podkreślając, że podmioty gospodarcze mogą wprowadzać do obrotu i sprzedawać towary o różnym składzie i cechach w całej UE tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione specyficznymi czynnikami.

Posłowie do PE zachęcają producentów do rozważenia, czy nie należałoby umieszczać na opakowaniach logo, które pokazywałoby, że zawartość i jakość tej samej marki jest taka sama we wszystkich krajach UE.

Zalecenia zawarte w niewiążącej rezolucji zostały przyjęte 464 głosami za, przy 69 przeciw i 17 wstrzymujących się od głosu.

Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)

luo/ klm/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
msciwy_ogorek
Śmieszą mnie te kmunistyczne dinozaury które myślą że coś z niemiec to znaczy że lepsze.. Moja mama należy do nich, za każdym razem jak jechali na wakacje do Francji przywozili pełny samochód chemi niemieckiej. Niestety przez chorobę taty musiałem zamieszkać z nimi przez pół roku i pracować zdalnie. Po paru miesiącach zauważyłem Śmieszą mnie te kmunistyczne dinozaury które myślą że coś z niemiec to znaczy że lepsze.. Moja mama należy do nich, za każdym razem jak jechali na wakacje do Francji przywozili pełny samochód chemi niemieckiej. Niestety przez chorobę taty musiałem zamieszkać z nimi przez pół roku i pracować zdalnie. Po paru miesiącach zauważyłem że koszule wychodzą nie doprane, na czarnych spodanich robią się zacieki od proszku. Próbowaliśmy różnych niemieckich marek i zawsze efekt ten sam, rzeczy wyglądały jakby zostały wyciągnięte z du*y. W końcu się wkurzyłem na ich PRL-owskie myślenie kupiłem najtańszy proszek z biedronki dla porównania i wszystko jest piękne i pachnące :)
Na potwierdzenie moich słów ostatnio na YT widziałem gdzieś porównanie Polskich Środków czystości i niemieckich oczywiście z przewagą dla Polskich.
secundus
Polskich polskich czy polskich niemieckich? Link bym prosił, kierując się patriotyzmem konsumpcyjnym z radością zmienię produkty!

Polskie niemieckie są ewidentnie gorszej jakości, sprawdzałem na czekoladach np. gdzie u nas jest środek na rozwolnienie jako zagęszczacz a u nich masa kakaowa. Na zakupach googluje skład :) Czipsy
Polskich polskich czy polskich niemieckich? Link bym prosił, kierując się patriotyzmem konsumpcyjnym z radością zmienię produkty!

Polskie niemieckie są ewidentnie gorszej jakości, sprawdzałem na czekoladach np. gdzie u nas jest środek na rozwolnienie jako zagęszczacz a u nich masa kakaowa. Na zakupach googluje skład :) Czipsy są analogiczne, żelki itd. Porównanie mam, znajomy jeżdżący na ciężarówkach ma niemalże drugi etat z takiego handlu.
ali_bla
Faktycznie śmieszna historia w której auto robi z siebie błazna.
Gdybyś przeczytał instrukcję obsługi niemieckiego proszku i zastosował się do zalecanych ilości proszku na jedno pranie nie miałbyś żadnych zacieków itp historii.
msciwy_ogorek odpowiada secundus
Może nie są to laboratoryjne badania lecz powiedzmy że przeprowadzone w podobnych warunkach więc przedstawia teze którą poruszyłem.
https://www.youtube.com/watch?v=0OmLSTiI7GM
https://www.youtube.com/watch?v=eki6fFBuWsU

Instrukcję oczywiście czytaliśmy ile należy użyć proszku na jakie pranie itd..

A co do jedzenia
Może nie są to laboratoryjne badania lecz powiedzmy że przeprowadzone w podobnych warunkach więc przedstawia teze którą poruszyłem.
https://www.youtube.com/watch?v=0OmLSTiI7GM
https://www.youtube.com/watch?v=eki6fFBuWsU

Instrukcję oczywiście czytaliśmy ile należy użyć proszku na jakie pranie itd..

A co do jedzenia tutaj jest inna bajka... Osobiście kupuję zawsze sery z Holandii ponieważ nie zawierają barwnika annato = rakotwórczego skłądnika upiękrzającego sery. Oczywiście to jest jeden przykład w którym zgadzam się że żywność nie jest ta sama co na zachodzie.
nostsherlock
Myślałeś o pisaniu bajek dla dzieci? Byłoby co czytać dzieciom przed snem
secundus
Ciekawe kiedy przestaniemy dla nich być Europejczykami drugiej kategorii.....
igła
Po aferze VW ze spalinami, przyszła kolej na produkty chemiczne i żywność.
Znowu Niemcy.
karbinadel
Mylisz się - i to podwójnie. Po pierwsze, afera spalinowa VW dotyczyła wszytskich rynków (a wykryto ją w USA). Po drugie, "podwójne standardy" nie są domeną Niemców. Stosują je również firmy z innych krajów Europy Zachodniej
silvio_gesell
Ściema że coś robią. Problem nie jest z chemią, ale z produktami naturalnymi. Lepsza żywność jest sprzedawana w krajach będących właścicielami hipermarketów, choć to nie te kraje ją produkują.

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki