REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Parasol nuklearny nad Polską? Kosiniak-Kamysz zabiera głos

2026-02-19 17:18
publikacja
2026-02-19 17:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w rozmowie z PAP, że „nie boi się o sojusz transatlantycki". Im Europa będzie więcej inwestować w obronność, tym Ameryka będzie nas poważniej i z większym respektem traktować - podkreślił. Ocenił także, że decyzje w zakresie broni atomowej powinny być podejmowane w ramach NATO.

Parasol nuklearny nad Polską? Kosiniak-Kamysz zabiera głos
Parasol nuklearny nad Polską? Kosiniak-Kamysz zabiera głos
fot. Daniel Pach / / FORUM

Kosiniak-Kamysz był pytany w czwartek w rozmowie z PAP, AFP i dpa, czy Unia Europejska powinna angażować się w większym stopniu w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Szef MON zaznaczył, że „Sojusz Północnoatlantycki ma misję wojskową, a Unia ma misję rozwojową i gospodarczą”. - Ja bym nie mieszał tych dwóch porządków - podkreślił.

Relacje transatlantyckie i rola Niemiec

- Armie muszą być zjednoczone z NATO. NATO jest sojuszem obronnym i tam powinny być elementy dowódcze, strategiczne związane z prowadzeniem działań operacyjnych a w Unii Europejskiej - gospodarka, rozwój i bezpieczeństwo, szczególnie łańcuchów dostaw, produkcji zbrojeniowej i finansowania armii narodowych - ocenił. Dodał, że UE może odegrać znaczącą rolę we wzmacnianiu europejskiego przemysłu zbrojeniowego, dzięki pożyczkom oraz „grantom na rzecz budowy armii narodowych”.

Relacje transatlantyckie i rola Niemiec- Ja nie dopuszczam myśli konkurencji pomiędzy Unią a NATO: Unia uzupełnia NATO, NATO uzupełnia Unię w zdolnościach - podkreślił.

Wyraził także przekonanie, że nie obawia się o przyszłość relacji transatlantyckich, szczególnie po zmianach w polityce zbrojeniowej Niemiec. - Wezwanie prezydenta Trumpa kanclerz (Niemiec) Friedrich Merz bardzo wyraźnie odczytał i zmienił (niemiecką) politykę zbrojeniową. Chciałbym, żeby Hiszpania odczytała to wezwanie; chciałbym, żeby jeszcze silniej Włosi i Francuzi odczytali to wezwanie do podnoszenia wydatków na zbrojenia, tak jak Polska, tak jak Niemcy, tak jak państwa skandynawskie, które tutaj są naszymi bardzo ważnym partnerami - stwierdził.

- Im Europa będzie więcej inwestować, tym Ameryka będzie nas poważniej i z większym respektem traktować w tych obszarach - przekonywał.

Wakacje na giełdzie

Szef MON zadeklarował także, że nie obawia się bezpieczeństwo wykorzystywanych w polskim wojsku technologii, które pochodzą z państw sojuszniczych. - Wszyscy pytają o różne kody, czy nikt nie wyłączy nam dostępu. Po to jesteśmy w sojuszu, żeby się wymieniać, wzajemnie umożliwiać stosowanie tych zdolności - mówił. - Ale im więcej, szczególnie w tym obszarze, zrobimy autonomicznie na bazie naszych naukowców, naszych dokonań, im bardziej będziemy autorami, a nie konsumentami - tym lepiej - dodał.

Broń jądrowa w Polsce?

Kosiniak-Kamysz był pytany także o to, co miał na myśli mówiąc w poniedziałek, że jest za rozwijaniem przez Polskę własnych zdolności badawczych w zakresie broni jądrowej oraz czy chce, aby Polska posiadała własną broń atomową. Szef MON zaznaczył, że Polska w tym zakresie jest „związana różnego rodzaju konwencjami” i „ten temat to nie jest temat do wielkiej dyskusji”.

- To jest temat zawsze do wielkiej odpowiedzialności i działania w ramach zdolności i współpracy sojuszniczej - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Dodał jednak, że polska nauka musi rozwijać się w zakresie technologii jądrowej.

Minister obrony narodowej stwierdził ponadto, że „odczytuje zaproszenie prezydenta (Francji) Emmanuela Macrona do parasola nuklearnego”. - Mamy Nuclear Sharing wypływający z postanowień amerykańskich, natowskich, więc w tych formatach Polska powinna odnajdywać swoje miejsce i jest gotowa do współpracy z wszystkimi państwami NATO - podkreślił. Zaznaczył, że w tym zakresie podejmowane muszą być decyzje sojusznicze.

Współpraca sojusznicza i debata o bezpieczeństwie

Dopytywany, czy Polska zaakceptowałaby posiadanie broni atomowej przez Niemcy odpowiedział, że Niemcy - podobnie jak Polska - zobowiązane są do przestrzegania określonych konwencji oraz że wszystkie decyzje dotyczące „oddziaływania nuklearnego powinny być prezentowane w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego”, a nie poprzez decyzje jednostronne czy bilateralne.

Prezydent Karol Nawrocki oświadczył w niedzielę w programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News, że jest „wielkim zwolennikiem” przystąpienia Polski do projektu jądrowego i przyznał, że „Polska powinna rozważyć rozwój własnej broni jądrowej”. Pytany o zgodę Stanów Zjednoczonych i traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, odpowiedział: „Nie wiem, ale musimy działać w takim kierunku, abyśmy mogli rozpocząć prace”. Jako powód podał toczący się w sąsiedztwie konflikt zbrojny oraz imperialną politykę Rosji.

Niemcy nie posiadają własnej broni nuklearnej i są sygnatariuszem układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Ich bezpieczeństwo nuklearne opiera się na mechanizmie NATO Nuclear Sharing, którego kluczowym filarem są Stany Zjednoczone. W jego ramach w kilku państwach europejskich, w tym na terytorium Niemiec, rozmieszczone są amerykańskie głowice jądrowe.

Prezydent Francji Emmanuel Macron zainicjował wiosną 2025 roku debatę na temat rozszerzenia francuskiej ochrony nuklearnej na państwa Unii Europejskiej, co mogłoby stanowić odpowiedź na ewentualne osłabienie amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa.

Rozmawiał Mikołaj Małecki (PAP)

iwo/ mml/ mro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
itso_egzagejrejszon
"Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w rozmowie z PAP, że „nie boi się o sojusz transatlantycki". Im Europa będzie więcej inwestować w obronność, tym Ameryka będzie nas poważniej i z większym respektem traktować - podkreślił." - to już nawet nie odlot to lewitacja w stanie grawitacji o sile jak Jowiszu :D
j2oen
Francja nie roztoczy parasola atomowego nad Polską. Tygryskowi chyba od***o jeśli wierzy w takie bajki.
bankster-kreator
Broń atomowa u nas jak najbardziej na tak i to nie jedna ale pytanie czy guzik startu będziecie u nas pod naszą kontrolą? Czy tak jak ze złotem kupowanym latami za pieniądze podatnika co nie wiadomo gdzie leży a my mamy tylko kwity potwierdzenia zakupu i odbioru z magazynu X.
itso_egzagejrejszon
wystarczy ze musimy łożyć na skarbiec NBP to jeszcze na pilnowanie atomowej bomby trzeba mieć ambicje imperialistyczne podboju Moskwy żeby mieć bombę atomową a tak to tylko eksponat w muzeum
nierzad
wyobrazasz sobie sikorskiego albo kaczynskiego z guzikiem atomowym?Ci wariaci wywołają koniec swiata

Powiązane: Bezpieczeństwo narodowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki