REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Państwu zabraknie 15 mld zł

2008-11-21 06:00
publikacja
2008-11-21 06:00
Ministerstwo Finansów zapowiada, że może obniżyć zapisane w przyszłorocznym budżecie tempo wzrostu gospodarczego do 3,5– 4,5 proc. z obecnych 4,8 proc. Jednak większość pytanych przez nas ekonomistów uważa, że w przyszłym roku wzrost gospodarczy spadnie do 3 proc.

– Jeśli minister finansów w budżecie założy, że nasza gospodarka będzie się rozwijała w tempie co najmniej 3,5 proc., to ryzyko, że w ciągu roku trzeba będzie nowelizować budżet, będzie spore – uważa Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska. Większym pesymistą jest Marcin Mrowiec z Banku Pekao. – Żeby przyszłoroczny budżet był bezpieczny, trzeba by zapisać w nim wzrost gospodarczy w wysokości 2–3 proc. – mówi.

Mniejszy wzrost PKB oznacza oczywiście niższe dochody budżetu państwa i prawdopodobnie także konieczność zwiększenia wydatków socjalnych. – W przyszłorocznym budżecie w stosunku do obecnych założeń może zabraknąć nawet kilkunastu miliardów złotych – szacuje Jacek Wiśniewski.

Bardziej konkretny jest Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów i główny ekonomista BCC. – W przyszłym roku dochody budżetu państwa będą sporo niższe od założeń, nawet o 10 do 15 mld zł – szacuje.

Spowolnienie najszybciej da się zauważyć we wpływach z podatków dochodowych. – Spadną wyraźnie dochody firm, a tym samym obniżą się wpływy państwa z podatku od firm. Nie spodziewam się za to wyraźnego spadku dochodów z podatku VAT, bo konsumpcja raczej nie spadnie – uważa Alfred Adamiec z Noble Bank.

Deficyt budżetowy wzrośnie

Najprostszym rozwiązaniem w sytuacji kryzysowej jest zwiększenie deficytu budżetowego. Większość analityków uważa, że minister finansów nie powinien jednak do tego dopuścić. – Podwyższenie deficytu powyżej 18 mld zł mogłoby doprowadzić do spadku popytu na obligacje, a tym samym do wzrostu ich oprocentowania i wzrostu kosztów obsługi zadłużenia zagranicznego – twierdzi ekonomista Raiffeisen Bank.

– Nie jest tak źle, aby rewidować deficyt. Można przesunąć wydatki z przyszłego roku na bieżący np. przez zwiększenie dotacji dla jednostek samorządowych – proponuje Rafał Benecki z ING BSK.

W jaki sposób można uniknąć zwiększenia deficytu? Czy będą cięcia w wydatkach socjalnych? Ile oszczędności mogą przynieść mniejsze wydatki ministerstw?

Roman Grzyb

Więcej: Gazeta Prawna 21.11.2008 (228) - forsal.pl - str. A2-A3
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mieszkania w Polsce są za drogie? Te dane pokazują, że jest inaczej
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki