REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Panika na Wall Street. Inwestorzy kupują rekordowo drogie akcje

2016-12-08 22:54
publikacja
2016-12-08 22:54

Cztery główne amerykańskie indeksy giełdowe ustanowiły nowe nominalne rekordy wszech czasów. Inwestorzy w lekkiej panice kupowali rekordowo drogie akcje. Po uwzględnieniu inflacji amerykańskie spółki są wyceniane najwyżej od czasów bańki internetowej.

fot. Lucas Jackson / / FORUM

Skala wzrostów być może nie powala na kolana. Ale nominalne poziomy nowojorskich indeksów już owszem. Dow Jones po zwyżce o jedną trzecią procenta osiągnął pułap 19 614,81 pkt. Marzenie o 20 000 pkt. przed końcem roku staje się niemal powszechne. S&P 500 po skromnym wzroście o 0,22% sięgnął 2246,19 pkt. A jeszcze do niedawna bariera 2200 pkt. wydawała się czystą fantazją.

Po raptem dwudniowej korekcie pod koniec listopada do bicia historycznych maksimów powrócił także Nasdaq Composite, który w czwartek zyskał 0,44% i dobił na zamknięciu do 5417,36 punktów. Indeks mniejszych spółek Russell 2000 także poprawił niedawne szczyty, zyskując 1,6%. Wart odnotowania jest fakt, że od miesiąca wzrostom na Wall Street towarzyszy wyższy od przeciętnej wolumen obrotów akcjami.

Do niedawna nędzne tegoroczne stopy zwrotu z amerykańskich indeksów w ciągu ostatniego miesiąca zaczęły wyglądać lepiej niż dobrze. Od początku roku DJIA wzrósł o 12,6%, S&P 500 o prawie 10%, Nasdaq o 8,2%, a Russell 2000 aż o 22,8%.

Póki co nikomu zdaje się nie przeszkadzać fakt, że amerykańskie akcje są wyceniane ekstremalnie wysoko w relacji do przypadających nań zysków. Wskaźnik C/Z dla indeksu S&P500 liczony dla danych historycznych (tj. za ostatnie cztery kwartały) wynosi 25,8. Pomijając statystyczny wyskok z roku 2009, drożej było tylko podczas bańki internetowej na przełomie XX i XXI wieku. Także wyceny bazujące na oczekiwanych zyskach są wysokie – tak liczony C/Z sięga 17,2.

Wakacje na giełdzie

Jeśli wziąć pod uwagę tzw. Shiller PE – czyli relację kapitalizacji spółek z S&P 500 do uśrednionych i skorygowanych o inflację zysków za ostatnie 10 lat – to tak liczony C/Z zbliża się do 27,8. Wskaźnik ten wyższe wartości osiągnął tylko dwa razy: przed krachem w roku 1929 oraz w latach 1997-2002.

Narracja w mediach głównego nurtu od miesiąca pozostaje ta sama: to nadzieje na przyspieszenie wzrostu gospodarczego USA pod rządami Donalda Trumpa pchają w grę wyceny akcji i zbijają ceny obligacji skarbowych. Póki co rynek wydaje się „kupować” tę teorię. Pytanie tylko jak długo.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (33)

dodaj komentarz
~Michal_
To nie są inwestorzy to kamikadze
~xxx
drukują dolary więc ich wartość spada, a akcje bardziej trzymają wartość więc ludzie płacą za nie więcej
~Dżejms
Jacy ludzie mają takie pieniądze? Ci z Pentagonu co zajechali 125 miliardów dolarów? To by się wreszcie zaczynało zgadzać.
~Lokus
Klasyczny przypadek zapowiedzi gwałtownych spadków, a może nawet krachu..........:)).
~ed
kupować kupować ja sobie popatrzę jak inni zarabiają na kredyt
~crocodillo
Kupowac nie naganiac na spadki. bedzie jeszcze drozej, parametry nie maja znaczenia, tani kredyt i obietnice wyzszych zyskow napedzaja tlum kupujacy i lewarujacy, to dopiero poczatek mega hossy. a pozniej to sie zobaczy, pozniej fed pomoze :-)
~deeed
Ich rynek nieruchomości też na szczycie. Wszystko za chwilkę yebnie. TO pewne.
~szlamowka
jak dlugo jedna akcja Gminnej Spoldzielni jest na Nyse ponizej 250 dolarow to jeszcze nie bedzie hurtowo spadac ale po tym jak osiagnie ta wysokosc to juz bedzie im obojetne. Oni swoje osiagneli po nas chocby potop.
~Stx
*Arek1 Gdyby tylko średniacy spekulowali na giełdzie, mogli by partycypowac w tych wzrostach. Dodruk trwa... gdzieś te pieniądze muszą znaleźć dla siebie miejsce
~KIMDZONGTUSK
to nie panika zakupów tylko full control . Koniec roku, wyniki, milionowe premie.....Wall Street to taki duzy new connect , gdzie jest pełna kontrola a kursy sa ustawiane a nie ma żadnej walki popytu z podazą. 2500 ? a czemu nie ? :-))) jeżeli spółki z wartością P/E kilkaset , nie płacące dywidendy mają rekomendacje tzw. analytyków to nie panika zakupów tylko full control . Koniec roku, wyniki, milionowe premie.....Wall Street to taki duzy new connect , gdzie jest pełna kontrola a kursy sa ustawiane a nie ma żadnej walki popytu z podazą. 2500 ? a czemu nie ? :-))) jeżeli spółki z wartością P/E kilkaset , nie płacące dywidendy mają rekomendacje tzw. analytyków "buy" to znaczy, że nie ma poziomów nie do zdobycia :-)))
wirtualne rynki, wirtualne miliardy.... jak kilku większych będzie chciało zamienić swoje wirtualne miliardy w realne to będzie grubo

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki