REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pandemia czy inflacja nam niestraszne. Światowy popyt na luksus ma się dobrze

2022-04-18 10:00
publikacja
2022-04-18 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo napięć geopolitycznych, presji inflacyjnej czy pandemii COVID-19 światowi konsumenci dóbr luksusowych są odporni na wahania koniunktury - wynika z raportu biura analiz UBS. Według nich ryzyko zmniejszenia się popytu na dobra luksusowe jest mniejsze, niż dotychczas przewidywano.

Pandemia czy inflacja nam niestraszne. Światowy popyt na luksus ma się dobrze
Pandemia czy inflacja nam niestraszne. Światowy popyt na luksus ma się dobrze
fot. Creative Lab / / Shutterstock

Według analityków UBS mimo utrzymującej się na rynku niepewności spowodowanej napięciami geopolitycznymi, presją inflacyjną i powracającymi falami zakażeń COVID-19 światowi konsumenci dóbr luksusowych pozostali odporni na wahania koniunktury. Alokacja dochodu rozporządzalnego na dobra luksusowe pozostała od listopada 2021 r. na "wysokim poziomie". Najwyżej plasują się Chińczycy, którzy przeznaczają ok. 19 proc. budżetu domowego na towary luksusowe. Niżej plasują się Amerykanie i Europejczycy przeznaczający na nie odpowiednio ok. 16 i 15 proc. swoich dochodów.

Według analityków UBS poprawiają się też zapatrywania na przyszłość wśród odbiorców dóbr luksusowych. "To wskazuje, że ryzyko zmniejszenia się popytu jest mniejsze, niż dotychczas przewidywano" - napisano w analizie. Zwrócono jednak uwagę, że od czasów ostatniej analizy z listopada 2021 r. zaobserwowano zmianę uwarunkowań geopolitycznych, a także rosnącą liczbę lockdownów w Chinach i związane z tym ryzyko zakłócenia dostaw - według UBS są to czynniki, które w największym stopniu mogą rzutować na wyniki tego sektora.

Autorzy raportu podkreślili, że Chińczycy, w przeciwieństwie do Amerykanów i Europejczyków, najchętniej zaopatrują się w zegarki i biżuterię (hard luxury), a ci drudzy w pierwszej kolejności wybierają luksusową odzież (soft luxury).

Marką, która cieszyła się największą popularnością zarówno na Starym Kontynencie, w USA i w Chinach był Gucci - pierwsze miejsce w USA i we Włoszech, drugie miejsce w Chinach (najczęściej kupowaną marką był Hermes) i we Francji (pierwszą marką było Chanel). Za nim plasowały się Louis Vuitton, Rolex i Chanel. Wyniki poszczególnych marek różniły się zależnie od rodzajów analizowanych produktów takich jak m.in. torebki, buty czy biżuteria.

Wakacje na giełdzie

Na wybory konsumpcyjne Chińczyków bardziej niż jakość wykonania czy rozpoznawalność marki wpływają media społecznościowe. Obecność produktu w mediach społecznościowych, a także ich promocja przez celebrytów plasują się wśród pierwszych dwóch czynników wpływających na decyzję o zakupie.

Amerykanie przede wszystkim stawiają na jakość wykonania i rozpoznawalność marki. Spośród nacji europejskich UBS skupił się na Francuzach i Włochach, którzy przy wyborze danej marki kierują się głównie jakością jej strony internetowej.

Autorka: Ewa Nehring

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
godojoshi
Liberalizm i wolność gospodarcza już dawno zniknęły i są tylko powierzchowne. Teraz zaczynamy za to kłamstwo płacić - zaczynamy spłacać koszt prowizorycznego luksusu na kredyt, w którym żyliśmy, oprócz tego finansując luksus bogaczy
chenoch
Obecna inflacja to efekt "walki" z covidem. Inflacja wojenna dopiero nadciąga.
zoomek
nie cykają się że im będą "zamrażać"?
bo teraz wicie - mamy taki trynd zamrażania
innowierca
Nam niestraszne. Szczesliwi posiadacze hipotek, ktorzy maja dostac doplaty do rat lubia to.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki