Inflacja w marcu wzrosła do 3,1 proc. z 2,1 proc. w lutym – szacują analitycy Santander Bank Polska. Głównym powodem wzrostu inflacji, według ekonomistów banku, jest wzrost krajowych cen paliw o ok. 18 proc. w stosunku do lutego, wynikający z sytuacji na Bliskim Wschodzie.


„Nasze szacunki wskazują, że stopa inflacji CPI wzrosła w marcu do 3,1 proc. r/r, z poziomu 2,1 proc. w lutym, do czego w decydującym stopniu przyczynił się mocny wzrost krajowych cen paliw o ok. 18 proc. m/m, wynikający z sytuacji na Bliskim Wschodzie” – napisali analitycy Santander Bank Polska w piątkowym komentarzu.
Ich zdaniem, ceny nośników energii zapewne lekko się obniżyły, głównie za sprawą przyjętej wcześniej przez URE obniżki taryfy gazowej. Ceny żywności również lekko spadły w marcu – o ok. 0,2 proc. w stosunku do lutego. Ekonomiści Santandera oszacowali także, że inflacja bazowa bez cen żywności i energii w marcu „prawdopodobnie pozostałaby (...) niemal stabilna, ok 2,6 proc. r/r.”.
„Rządowa decyzja o czasowym obniżeniu podatków pośrednich na paliwa ma szansę zniwelować większą część wzrostu cen paliw zaobserwowanego w marcu, przy założeniu, że światowe ceny ropy i gazu nie będą dalej rosły, co mogłoby obniżyć CPI w kwietniu z powrotem w pobliże 2 proc. r/r. Gdyby jednak cena ropy Brent utrzymała się dłużej na obecnym poziomie (ok. 110 USD/baryłkę) albo wyżej, inflacja CPI w kolejnych miesiącach ponownie zaczęłaby się piąć w górę, pod koniec roku zapewne przekraczając 4 proc., przy założeniu braku dodatkowych działań ze strony rządu” – napisali ekonomiści Santandera. (PAP)
ms/ mrr/






























































