REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PSL zgotował Tuskowi "czarną polewkę". Czy premier spotka się z prezydentem elektem Karolem Nawrockim?

2025-06-27 12:11, akt.2025-06-27 12:40
publikacja
2025-06-27 12:11
aktualizacja
2025-06-27 12:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk poinformował w piątek, że nie planuje w najbliższym czasie spotkania z prezydentem elektem Karolem Nawrockim. Powiedział też, że nie ma pretensji do wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza za to, że w czwartek spotkał się z Nawrockim.

PSL zgotował Tuskowi "czarną polewkę". Czy premier spotka się z prezydentem elektem Karolem Nawrockim?
PSL zgotował Tuskowi "czarną polewkę". Czy premier spotka się z prezydentem elektem Karolem Nawrockim?
fot. @KosiniakKamysz / / Twitter

W piątek Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, stwierdził w Polsat News, że Kosiniak-Kamysz spotykając się z prezydentem elektem, podarował premierowi „czarną polewkę”. „Z jednej strony mamy cynicznego Donalda Tuska, który uważa się za polityczny pępek świata - tak, jak uważał zresztą w 2020 r., (mówiąc) że w jego sercu to Rafał Trzaskowski jest prezydentem. Z drugiej zaś strony mamy Władysława Kosiniaka-Kamysza, który spotyka się z Karolem Nawrockim. To znaczy, że uznaje go za prezydenta elekta” - powiedział Mastalerek.

Tusk, na konferencji prasowej w Brukseli, odniósł się do wypowiedzi szefa gabinetu Dudy. „Nie jesteśmy z premierem Kosiniakiem-Kamyszem zalotnikami, więc ta czarna polewka to takie dość niefortunne” - ironizował premier.

Zapewnił, że nie widzi żadnego problemu w spotkaniu szefa MON i prezydenta elekta. „Bardzo dużo decyzji, jakie podejmuje minister obrony narodowej, to są decyzje, które wymagają ustaleń z prezydentem, ktokolwiek nim jest” - ocenił.

„Nie dziwię się, że pan premier Kosiniak-Kamysz, jako minister obrony narodowej, chce się przygotować do tej kolejnej odsłony swojej aktywności w taki sposób; nie mam o to pretensji” - powiedział szef rządu.

Wakacje na giełdzie

Tusk dopytywany przez dziennikarzy, czy on sam w najbliższym czasie planuje spotkanie z Nawrockim, odpowiedział krótko: „nie”.

Były szef sztabu Nawrockiego, Paweł Szefernaker poinformował, że Nawrocki spotkał się w czwartek m.in. z Kosiniakiem-Kamyszem. Polityk PiS podkreślił, że rozmowy prezydenta elekta i szefa MON dotyczyły przede wszystkim ich przyszłych relacji, „by były dobre dla Polski”. „Ta współpraca musi się kształtować. To sprawy ważne dla Polski” - mówił Szefernaker. Jak dodał, prezydentowi elektowi zależało na spotkaniu z ministrem obrony, a także „była chęć” spotkania ze strony szefa MON.

Szefernaker zaznaczył jednocześnie, że Nawrocki pozostaje bardzo krytycznie nastawiony do rządu. Ale, jak mówił, „w sprawach, które są niezwykle ważne, trzeba się spotkać i rozmawiać”.

Czwartkowe spotkania szefa MON z Nawrockim potwierdził PAP rzecznik MON Janusz Sejmej. Jak wskazał, to „bieżąca działalność polityczna” szefa MON i zarazem lidera PSL. Podkreślił też, że Nawrocki jako zwierzchnik sił zbrojnych w oczywisty sposób będzie utrzymywał intensywne relacje z resortem obrony. (PAP)

andr/ jls/ rbk/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
sweetacid1313
PSL=raz w prawo, raz w lewo, byle do żłoba.
stok1
Wynik wyborów nie jest znany.
Mnóstwo błędów i/lub oszustw.
Za co płacimy PKW?
helixo
Spoko zaraz podliczą wszystko, wyprostują nieprawidłowości i po raz kolejny tęczur zasłużenie przegra a jego upośledzeni wyborcy znowu gorzko zawyją, już się nie mogę doczekać :D
prawnuk odpowiada helixo
napiszę - OBY.
Mnie nie interesuje kto wygrał.
Interesuje mnie to, że każda z osób, która dopuściła się machlojek poszla siedzieć, a NIKT z takiej komisji do końca wieku nie bedzie mógł pracować w takiej komisji.
Przeliczenie glosów jest w interesie Nawrockiego - by nie było wątpliwości.
I mnie to dziwi , że Nawrocki
napiszę - OBY.
Mnie nie interesuje kto wygrał.
Interesuje mnie to, że każda z osób, która dopuściła się machlojek poszla siedzieć, a NIKT z takiej komisji do końca wieku nie bedzie mógł pracować w takiej komisji.
Przeliczenie glosów jest w interesie Nawrockiego - by nie było wątpliwości.
I mnie to dziwi , że Nawrocki się tego nie domaga.
bo gdyby się domagał, to by mu było łatwiej być prezydentem
rk2103
Jaka będzie reakcja społeczna na rozpisanie nowych wyborów na prezydenta?
helixo
A można, kolejna przegrana rafalaly po na pewno nie zaszkodzi :)
samsza
Powinna być zasada, że jak ktoś nie uznaje, to automatycznie nie jest uznawany.
Np. sędzia nie uznaje jakiegoś sądu, przestaje być sędzią.
Polityk nie uznaje innego polityka, to traci stanowisko, nie dopuszczany jest do stanowisk czy wyborów.
Tylko jasny wyrok sądu, TK, może zdelegalizować jakąś instytucję, w konstytucji
Powinna być zasada, że jak ktoś nie uznaje, to automatycznie nie jest uznawany.
Np. sędzia nie uznaje jakiegoś sądu, przestaje być sędzią.
Polityk nie uznaje innego polityka, to traci stanowisko, nie dopuszczany jest do stanowisk czy wyborów.
Tylko jasny wyrok sądu, TK, może zdelegalizować jakąś instytucję, w konstytucji musi być podana właściwość jaki sąd co unieważnia. Oczywiście z realną ścieżką uzyskania orzeczenia sądu, a nie że sąd powie, że nie będzie się zajmował.
grzegorzkubik
Za parę miesięcy może albo do wyborów albo do utworzenia technicznego rządu PIS-Konfederacja-PSL.
samsza
Pan Leszek Miller wylewał krokodyle łzy, że skok Lewica na stanowisko sędziego TK w czerwcu 2015 r. to był błąd. Ale dołącza do chórku o nieuznawaniu, znów kusi, żeby coś tam wyszarpać dla swoich.
samsza odpowiada samsza
Dlatego nie wiadomo, czy pan H czy on poważnie, że przeprowadzi zaprzysiężenie, czy tylko negocjuje pozostanie marszałkiem. W normalnej polityce powinno dojść do obalenia Tuska, takich błędów polityk nie ma prawa przeżyć politycznie. Ale jak zamiast polityków są pacynki wykonujące rozkazy wszystko może się zdarzyć.

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki