REKLAMA

PSL chce kontroli NIK ws. gospodarki finansowej Krajowego Instytutu Mediów

2022-06-09 15:57
publikacja
2022-06-09 15:57
Dodaj Bankier.pl w Google

PSL wnioskuje do szefa NIK Mariana Banasia o kontrolę dotyczącą prawidłowości prowadzenia gospodarki finansowej przez Krajowy Instytut Mediów. Chodzi o zamówienie w trybie negocjacji bez wcześniejszej publikacji o przetargu dla spółki Alternatywa Polska na kwotę blisko 24 mln zł.

PSL chce kontroli NIK ws. gospodarki finansowej Krajowego Instytutu Mediów
PSL chce kontroli NIK ws. gospodarki finansowej Krajowego Instytutu Mediów
fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI / / FORUM

W marcu Wirtualnemedia.pl donosiły, że Krajowy Instytut Mediów udzielił zamówienia spółce Alternatywa Polska w trybie negocjacji, bez przetargu na kwotę blisko 24 mln zł. Firma ta miała zająć się badaniami konsumpcji.

Poseł Krzysztof Paszyk odnosząc się do tego w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie powiedział, że jednym z zadań opozycji jest patrzenie władzy na ręce. "Niestety z przykrością trzeba powiedzieć, że ta władza w coraz większym stopniu unika procedur, unika przejrzystych, transparentnych działań, jeśli chodzi o wydatkowanie środków publicznych" - powiedział poseł.

Zaznaczył, że "środki publiczne, to nie środki z kasy PiS, tylko środki, na które składają się wszyscy podatnicy, wszyscy Polacy". "Dzisiaj odkrywamy kolejną sprawę, z której powinni się nominaci PiS-u wytłumaczyć. Chodzi o Krajowy Instytut Mediów, o zamówienie w trybie negocjacji bez wcześniejszej publikacji o przetargu dla spółki Alternatywa Polska z Dębiny na kwotę blisko 24 mln złotych" - podkreślił Paszyk.

Według niego, ta sprawa jest "niezwykle podejrzana". Paszyk poinformował, że jako poseł klubu KP-PSL zwraca się do prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia, "by zweryfikował te dane, które wychodzą w informacjach na ten temat". Dodał, że klub Koalicji Polskiej ze zdwojoną siłą będzie patrzeć instytucjom i politykom PiS na ręce, bo - jak mówił - "pieniądze publiczne nie należą do PiS, tylko do wszystkich Polaków".

Wakacje na giełdzie

We wniosku do prezesa NIK poseł ludowców podkreśla, że "zgodnie z doniesieniami medialnymi KIM udzielił zamówienia w trybie negocjacji, bez wcześniejszej publikacji o przetargu spółce Alternatywa Polska Sp. z o.o. z Dębiny". "Zamówienie dotyczy realizacji badania ciągłego tzw. trackingu dotyczącego konsumpcji techniką wywiadu telefonicznego z wykorzystaniem systemu teleinformatycznego i systemu do realizacji wywiadów. Kontrakt ma opiewać na kwotę 23 277 200 zł netto (bez VAT)" - napisał.

"Należy zaznaczyć, że umowa KIM z Alternatywa Polska została podpisana 28 stycznia 2022 r., badanie rozpoczęto 29 stycznia 2022 r., skomplikowany projekt rozpoczął się jeden dzień po podpisaniu umowy" - zauważył we wniosku Paszyk. Jak dodał, "głównym celem każdej kontroli NIK jest ustalenie stanu faktycznego w danym obszarze, jego rzetelne udokumentowanie i dokonanie oceny". "Ocena opiera się na sprecyzowanych przez Konstytucję RP i Ustawę o NIK kryteriach kontroli - legalności, gospodarności, celowości i rzetelności" - zauważył poseł PSL.

Według niego, należy odpowiedzieć na pytanie dlaczego KIM udzielił spółce Alternatywa Polska z Dębiny zamówienia na realizację badań w trybie negocjacji, bez przetargu. "Dodatkowo należy wyjaśnić, dlaczego zamówienie otrzymała firma, która jest znana w środowisku jako dostawca sprzętu biurowego i komputerów" - podkreśla poseł ludowców. "W trosce o majątek państwowy oraz słuszny interes publiczny, oceniam, że wniosek o przeprowadzenie kontroli doraźnej jest w pełni uzasadniony" - dodał. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
ssmentek
Źle im się rosyjski gaz pali czy co?

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki