PGNiG wniesie apelację w sprawie byłych członków zarządu

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zamierza w najbliższym czasie wnieść apelację od postanowienia warszawskiego Sądu Okręgowego, który zdecydował, że giełdowa spółka ma wypłacić byłym członkom zarządu zaległe odprawy - poinformowało PGNiG w komunikacie.

(fot. Bartłomiej Żurawski / FORUM)

"W przedmiotowej sprawie PGNiG zamierza w najbliższym czasie wnieść apelację" - napisała spółka, odpowiadając na pytanie PAP w sprawie medialnych doniesień dotyczących wypłaty byłym członkom zarządu spółki zaległych odpraw.

W poniedziałek "Puls Biznesu" napisał, że Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że zaległe odprawy - sześciomiesięczne zarobki - należą się byłej prezes spółki Grażynie Piotrowskiej-Oliwie i byłemu członkowi zarządu spółki Radosławowi Dudzińskiemu. Według gazety w przypadku Piotrowskiej-Oliwy to ponad 800 tys. zł i odsetki, a w przypadku Dudzińskiego ponad 700 tys. zł plus odsetki.

Oboje członkowie zarządu gazowej spółki zostali odwołani przez radę nadzorczą pod koniec kwietnia 2013 roku. Jako powód podano utratę zaufania, która uniemożliwiała dalszą współpracę.

Jeszcze przed opublikowaniem komunikatu PGNiG o decyzjach rady poinformował na konferencji prasowej ówczesny premier Donald Tusk. "Rada nadzorcza podjęła decyzję o odwołaniu dwojga członków zarządu, pani prezes i wiceprezesa ds. handlowych i rozpisała konkurs na stanowiska szefów PGNiG" - mówił wtedy Tusk.

Odwołana prezes spółki Grażyna Piotrowska-Oliwa napisała w przekazanym wtedy PAP oświadczeniu, że "każdy właściciel ma prawo do decyzji w sprawie kształtowania zarządu spółki". "Dzisiejszej decyzji o moim odwołaniu nie traktuję jako merytorycznej oceny mojej pracy na stanowisku prezesa zarządu PGNiG SA" - pisała.

W oświadczeniu po odwołaniu Piotrowska-Oliwa podkreśliła, że wszystkie działania na poziomie zarządu PGNiG, związane z podpisaniem przez EuRoPol Gaz memorandum z Gazprom Export, były prowadzone zgodnie z przepisami prawa i z całkowitym poszanowaniem obowiązków w stosunku do akcjonariuszy spółki publicznej, co potwierdzają przekazane radzie nadzorczej opinie wybitnych autorytetów prawnych.

Tusk jeszcze przed posiedzeniem rady nadzorczej PGNiG zapowiadał, że wobec władz gazowej spółki zostaną wyciągnięte konsekwencje, po tym jak podpisanego w kwietniu memorandum dot. budowy II nitki gazociągu Jamał-Europa; podpisali je w Petersburgu szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut. O tym dokumencie nie wiedzieli premier oraz minister skarbu.

Grażyna Piotrowska-Oliwa na prezesa PGNiG została powołana 19 marca 2012 r. W okresie jej prezesury udało się m.in. obniżyć ceny gazu dzięki renegocjacji kontraktu z Gazpromem.(PAP)

pif/ pad/ skr/

Źródło: PAP
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Bartek

Plus pewnie 200-300 tys. Na prawnikow...

! Odpowiedz
2 4 ~rt

heheee aco tam plemiel jo se robił jak ksioł!!!!!

! Odpowiedz
PGNIG 0,00% 5,54
2019-05-27 15:41:45
WIG -0,36% 56 551,39
2019-05-27 15:42:00
WIG20 -0,31% 2 181,33
2019-05-27 15:57:45
WIG30 -0,41% 2 511,04
2019-05-27 15:57:00
MWIG40 -0,15% 3 934,06
2019-05-27 15:42:45
DAX 0,54% 12 075,70
2019-05-27 15:50:00
NASDAQ 0,11% 7 637,01
2019-05-24 22:03:00
SP500 0,14% 2 826,06
2019-05-24 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.