REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oszuści łupią firmy jak nigdy

2013-08-16 10:00
publikacja
2013-08-16 10:00

Przedsiębiorcy z Małopolski chcą, by Komenda Główna Policji i Prokuratura Generalna wreszcie zabrały się za przestępców wyłudzających od nich pieniądze. Sami są bezradni.

Oszuści łupią firmy jak nigdy
Źródło: F1 Online/Thinkstock

45 tysięcy złotych dziennie - tyle, według policyjnych źródeł "Dziennika Polskiego", zarabia człowiek naciągający uczciwe firmy z całej Polski na opłaty za "publikację znaku towarowego". W tym tygodniu fakturami za swoje "usługi" zasypał Małopolskę.

Przedsiębiorcy żalą się, że są coraz bardziej bezradni wobec rosnącej z każdym dniem grupy naciągaczy podszywających się pod uczciwe firmy, państwowe rejestry, a nawet ministerstwa.

Policjant zwalczający od lat przestępczość gospodarczą mówi, że naciągacze ożywają latem, gdy szefowie firm są na urlopie - zastępują ich osoby mniej zorientowane i płacą oszustom. Pieniądze giną bezpowrotnie.

 PIP chce kontrolować bez ostrzeżenia » PIP chce kontrolować bez ostrzeżenia

Małopolscy przedsiębiorcy chcą, by Komenda Główna Policji i Prokuratura Generalna powołały zespół do walki ze szkodnikami. Feralne "rejestry" mnożą się bowiem tego lata szybciej niż zwykle. "Bezkarność zachęca kolejnych cwaniaków" mówi Kazimierz Czekaj, prezes Jurajskiej Izby Gospodarczej i małopolski radny (PO). (PAP)

Komentuje Justyna Niedbał, analityk Bankier.pl
Justyna Niedbał

Oszuści są bezkarni

Pomysłowość oszustów jest nieograniczona. Firmy „krzaki” nie od dziś próbują wyłudzić pieniądze od przedsiębiorców, w zamian za fikcyjne wpisy do nieistniejących rejestrów, kontrole różnego typu inspekcji, pozwolenia oraz atesty, których nie wymaga żadna państwowa instytucja. Rok temu media donosiły o oszustach z „Krajowego Rejestru Informacji o Przedsiębiorcach”, którzy usiłowali wyłudzać po 110 zł za wpis do fikcyjnej ewidencji. Wezwania do zapłaty przeważnie umotywowane były artykułami z regulaminów wewnętrznych naciągaczy. Na pierwszy rzut oka wyglądały jak pisma urzędowe, dlatego wiele osób, zwłaszcza tych, które dopiero zaczynały działalność i nie były jeszcze biegłe w arkanach przedsiębiorczości, padło ofiarą oszustów.

Uczciwi przedsiębiorcy powinni mieć się na baczności. Aby ograniczyć przypadki nadużyć powinno się przede wszystkim dopilnować, żeby dane przedsiębiorców nie trafiały w niepowołane ręce. Obecnie wielu przedsiębiorców uważa, że winę za wyciek danych ponosi resort gospodarki, który od lipca 2011 r. nadzoruje elektroniczny rejestr osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, zwany Centralną Ewidencja i Informacją o Działalności Gospodarczej, w skrócie CEIDG.

tpo/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~Polska z Indii
Polska jest zalana Urzedackimi przepisami i bandami kontrolujacych becwalow. Firme w PL-u moze skontrolowac 41 ( czterdziesci i jeden)!!! idiotycznych, splodzonych przez byla kolonie CCCP instytucji , to choroba zaszczepiona w Magdalence. Polska ma wolnosc gospodarcza gleboko w du .. i sie diwi ze taka bieda i tylu bezrobotnych.Polska jest zalana Urzedackimi przepisami i bandami kontrolujacych becwalow. Firme w PL-u moze skontrolowac 41 ( czterdziesci i jeden)!!! idiotycznych, splodzonych przez byla kolonie CCCP instytucji , to choroba zaszczepiona w Magdalence. Polska ma wolnosc gospodarcza gleboko w du .. i sie diwi ze taka bieda i tylu bezrobotnych. Oszusci zeruja na tym posowieckim strachu przed zlodziejami z Biurokratycznej mafii
~Marecek
Jedyne lekarstwo to mityczne "jedno okienko"! Gdyby konsultant znał przepisy i udostępniał niezbędne adresy przy rejestracji firmy a przepisy były jednoznaczne w Polsce nie byłoby pola dopopisu dla naciągaczy!
~Veritas
"Re: Oszuści łupią firmy jak nigdy
Autor: ~hhh [193.238.14.*], 2013-08-16 21:13
nie masz racji absolutnie w tym co teraz piszesz i nie porównuj tej sytuacji do tych gdy ktoś bierze kredyt i nie czyta drobnego druku, czy podpisuje umowę nie czytająć jej treści. Tutakj nikt niczego nie podpisywał bez przeczytania. Wszyscy
"Re: Oszuści łupią firmy jak nigdy
Autor: ~hhh [193.238.14.*], 2013-08-16 21:13
nie masz racji absolutnie w tym co teraz piszesz i nie porównuj tej sytuacji do tych gdy ktoś bierze kredyt i nie czyta drobnego druku, czy podpisuje umowę nie czytająć jej treści. Tutakj nikt niczego nie podpisywał bez przeczytania. Wszyscy skorzystali z oferty bezpłatnej a potem oferta nagle stała się nagle płatna a info o tym było celowo wysłane tylko emailem oraz zastrzeżone że wypowiedzenie tylko listem poleconym aby utrudnić zerwanie rzekomej umowy (załóżmy że była wiążąca). Wiadomo że takie maile się zwykle kasuje i na to liczy ten oszust.
Re: Oszuści łupią firmy jak nigdy
Autor: ~hhh [193.238.14.*], 2013-08-16 21:34
I jeszcze jedno: Nie każdy przedsiębiorca musi być specjalistą w zakresie prawa bo nawet sędzia, adwokat czy radca prawny jak zabiera się do jakiejś sprawy to czyta kodeksy i analizuje sprawę zanim cokolwiek zrobi bo ma na to czas i za to mu płacą a nie ma w głowie całej wiedzy prawniczej z każdej dziedziny prawa wraz z aktualnymi zmianami na bieżąco. A chyba absurem by było gdyby nawet zorientowany nieco w prawie przedsiębiorca przed każdą czynnością (albo w jej trakcie np rozmową telefoniczną z oferentem usług) otwierał kodeksy i zatapiał się w ich lekturze przez długie godziny, analizował i szukał kruczków. Tutaj nie mamy do czynienia z lekkomyślnością czy naiwnością przedsiębiorców tylko z celowym wprowadzaniem ich w błąd i dążeniem do spowodowania niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem pod wpływem błędu (zakładając że ten oszust niby nie łamie prawa). I każdy sąd powinien kierować się duchem prawa a nie jego literą w sprawach tego typu i mam nadzieję że tak będzie i w tym przypadku. Tyle. "

Taka umowa nie wiąże i odpowiem na to bez kodeksu cywilnego a to chociażby dlatego że do zawarcia umowy trzeba zgodnych oświadczeń woli a nie wysłania listu. Inaczej wysłałbym list do prezesa Orlenu z umową darowizny dla mnie od spółki a potem czekałbym na pieniądze bo mi się należą bo ktoś list odebrał. duuuuuuh

Jeżeli ktoś zawiera umowę w sposób elektroniczny to musi ją potwierdzić pisemnie bo inaczej jest możliwość odstąpienia od niej w ciągu 3 miesięcy (bez podania przyczyny). Na wady swojego oświadczenia woli np. wprowadzenie w błąd można się powołać do roku.

Masz darmową poradę prawną czyli taką którą polscy przedsiębiorcy lubią najbardziej. To dla mnie wiedza szkolna równie łatwa jak dla Ciebie pisanie na klawiaturze. Nie każdy przedsiębiorca jest specjalistą od prawa ale nie chce prawnika w swojej firmie - bo i po co. Skoro ktoś ryzykuje prowadząc działalność bez profesjonalnej pomocy prawnej/księgowej czy innej to niech potem nie piszczy że się dał ogolić/zapłacił za wysoki podatek. Tyle.
~JERRY
Niewielki odsetek polskich przedsiębiorców stać na luksus zatrudniania księgowego,a co dopiero radcy prawnego.W na pewno ciekawej książce Cialdiniego o sztuce "wywierania wpływu na ludzi" coś na ten temat moglibyśmy się dowiedzieć.Wpływ wywierany przez oszustów na właścicieli firm,jest pewnie tak wyrafinowany,że w tym Niewielki odsetek polskich przedsiębiorców stać na luksus zatrudniania księgowego,a co dopiero radcy prawnego.W na pewno ciekawej książce Cialdiniego o sztuce "wywierania wpływu na ludzi" coś na ten temat moglibyśmy się dowiedzieć.Wpływ wywierany przez oszustów na właścicieli firm,jest pewnie tak wyrafinowany,że w tym przypadku żadna wiedza tu nie pomoże.Płacą,bo nauczono ich takiej pokory ,że nieraz nie wiedzą za co płacą.Angielskie: "Does we always get what we pay for" (Czy zawsze otrzymujemy to za co płacimy?), kojarzy mi się z innym pytaniem,czy zawsze wiemy za co płacimy.Nie zawsze,ale dla "świętego spokoju" niektórzy wolą zapłacić,obojętnie ile,obojętnie komu,aby się nie zrobił np szczegółowej kontroli itd itp.Za dużo widocznie jest furtek dla różnej maści oszustów,bo przedsiębiorca przecież musiałby tylko studiować przepisy,zamiast zarabiać.Biznes,żeby się kręcił,musi mieć możliwie proste zasady,bez kruczków prawnych,i wtedy nikt nie przestraszy się,a podejrzane "zaproszenie" wrzuci do kosza,albo spali,żeby jego i innych dane osobowe nie walały się w śmietniku.Nie każdy ,jeszcze, ma niszczarkę.
~abdul wisimulacha
JAK KRAŚĆ TO MILIONY !!!
~Veritas
Błąd logiczny - winni są niedouczeni przedsiębiorcy , którzy młodych ludzi z wykształceniem (w tym przypadku prawników) przepędzają rózgami bo nie mają doświadczenia/ nie są z rodziny/trzeba im płacić. A potem "bida panie - okradli mnie, wina Tuska, rządu, Unii Europejskiej, złodziei w urzędach, cyklistów i lewaków. Ino nie Błąd logiczny - winni są niedouczeni przedsiębiorcy , którzy młodych ludzi z wykształceniem (w tym przypadku prawników) przepędzają rózgami bo nie mają doświadczenia/ nie są z rodziny/trzeba im płacić. A potem "bida panie - okradli mnie, wina Tuska, rządu, Unii Europejskiej, złodziei w urzędach, cyklistów i lewaków. Ino nie moja." Bo kto by tam czytał zanim podpisze, albo wyśle pieniądze.
~hhh
nie masz racji absolutnie w tym co teraz piszesz i nie porównuj tej sytuacji do tych gdy ktoś bierze kredyt i nie czyta drobnego druku, czy podpisuje umowę nie czytająć jej treści. Tutakj nikt niczego nie podpisywał bez przeczytania. Wszyscy skorzystali z oferty bezpłatnej a potem oferta nagle stała się nagle płatna a info o tym nie masz racji absolutnie w tym co teraz piszesz i nie porównuj tej sytuacji do tych gdy ktoś bierze kredyt i nie czyta drobnego druku, czy podpisuje umowę nie czytająć jej treści. Tutakj nikt niczego nie podpisywał bez przeczytania. Wszyscy skorzystali z oferty bezpłatnej a potem oferta nagle stała się nagle płatna a info o tym było celowo wysłane tylko emailem oraz zastrzeżone że wypowiedzenie tylko listem poleconym aby utrudnić zerwanie rzekomej umowy (załóżmy że była wiążąca). Wiadomo że takie maile się zwykle kasuje i na to liczy ten oszust.
~hhh
I jeszcze jedno: Nie każdy przedsiębiorca musi być specjalistą w zakresie prawa bo nawet sędzia, adwokat czy radca prawny jak zabiera się do jakiejś sprawy to czyta kodeksy i analizuje sprawę zanim cokolwiek zrobi bo ma na to czas i za to mu płacą a nie ma w głowie całej wiedzy prawniczej z każdej dziedziny prawa wraz z aktualnymi I jeszcze jedno: Nie każdy przedsiębiorca musi być specjalistą w zakresie prawa bo nawet sędzia, adwokat czy radca prawny jak zabiera się do jakiejś sprawy to czyta kodeksy i analizuje sprawę zanim cokolwiek zrobi bo ma na to czas i za to mu płacą a nie ma w głowie całej wiedzy prawniczej z każdej dziedziny prawa wraz z aktualnymi zmianami na bieżąco. A chyba absurem by było gdyby nawet zorientowany nieco w prawie przedsiębiorca przed każdą czynnością (albo w jej trakcie np rozmową telefoniczną z oferentem usług) otwierał kodeksy i zatapiał się w ich lekturze przez długie godziny, analizował i szukał kruczków. Tutaj nie mamy do czynienia z lekkomyślnością czy naiwnością przedsiębiorców tylko z celowym wprowadzaniem ich w błąd i dążeniem do spowodowania niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem pod wpływem błędu (zakładając że ten oszust niby nie łamie prawa). I każdy sąd powinien kierować się duchem prawa a nie jego literą w sprawach tego typu i mam nadzieję że tak będzie i w tym przypadku. Tyle.
~Realista ...
Tylko kto jest tańszy? Oszust czy prawnik, lub "oszust", czy "prawnik". Tylko oszustów stać na prawników. Za co na przykład odpowiada notariusz? Za nic, pobiera haracz narzucony prawem. Prawem, ha, ha, ha. Szczególnie polskim prawem. "Mój" notariusz takie bzdury wypisał w akcie notarialnym, że tylko Tylko kto jest tańszy? Oszust czy prawnik, lub "oszust", czy "prawnik". Tylko oszustów stać na prawników. Za co na przykład odpowiada notariusz? Za nic, pobiera haracz narzucony prawem. Prawem, ha, ha, ha. Szczególnie polskim prawem. "Mój" notariusz takie bzdury wypisał w akcie notarialnym, że tylko on wiedział do czego służą te błędy, błędy dziwne i podejrzane. Chociaż suma summarum, chyba na tym wyszedłem nieźle.
Po za tym, to niestety! „Większość nigdy nie ma racji.” Większość jest od płacenia do OFE, podatków, OC i innych danin, bo kolesie uchwalili sobie takie prawo. I wszystko jest zgodnie z prawem – niewolnictwo też było prawem, nawet boskim - prawem, ha, ha, ha. Kolesie tego zwrotu nauczyli się na wyższych uczelniach, polskich uczelniach. Stali się głównymi … . Większości sprzedaje się ich „nieomylność”, można na nich zwalić odpowiedzialność, wykorzystać wrodzone pragnienie przynależności, np. do zbawionych, lub bogatych.
Realista, ochrzczony nieświadomie, jak 100 % tzw wierzących, czarna owca, wierząca głęboko w siebie.
~jonz
To wina państwa, otworzyłem firme i sprzedali albo udostępnili moje dane nawet nie wiem komu , wiem że dostałem masę emaili od podejrzanych firm . już wiadomo kto pomaga ;)

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki